Partnerzy serwisu:
Mobilność

Czym wozić dziecko? Warszawa blokuje samochodową woltę dzielnicy

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Madrjas

Data publikacji:
2021-08-31 16:39
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Czym wozić dziecko? Warszawa blokuje samochodową woltę dzielnicy
fot. tawa, lic. CC 3.0
Urząd Dzielnicy Praga-Północ chciał wyznaczyć dodatkowe miejsca parkingowe dla rodziców, którzy podwożą dzieci samochodami. Nie zgodził się na to Ratusz, bo takie działanie jest sprzeczne z polityką mobilności Warszawy. Przed nowym rokiem szkolnym wraca dyskusja na temat tego, jak dzieci powinny dostawać się do szkół, a my przypominamy najważniejsze fakty w tej sprawie.

O pomyśle Urzędu Dzielnicy Praga poinformowała “Gazeta Stołeczna”. Dzielnica ogłosiła listę aż 15 placówek, przed którymi chciała wyznaczyć tzw. miejsca kiss and ride (z zatrzymaniem na tylko dwie minuty) - część z nich kosztem zieleni. Przeciwko miejscom "Kiss and Ride" protestowali społecznicy z Porozumienia dla Pragi.

Aktywiści miejscy zwracają uwagę, że najkorzystniejsze jest docieranie do szkoły pieszo lub na rowerze. - Zdecydowana większość uczniów wybiera własne nogi lub rower, co potwierdzają badania ZDM. Miasto dodatkowo zapewnia wszystkim dzieciom w wieku szkolnym Kartę Ucznia, która umożliwia nieodpłatne korzystanie z transportu publicznego. Tworzenie stref “Kiss & Ride” przy szkołach nie jest więc rozwiązaniem żadnego realnego problemu tylko fatalnym pomysłem, który jedynie pogorszy bezpieczeństwo większości dzieci kosztem zieleni. Doświadczenia z innych miast w Polsce i w Europie wskazują raczej, że w godzinach porannych i popołudniowych należałoby zamykać ulice przy szkołach aby poprawić bezpieczeństwo dzieci. Bezpieczeństwo, życie i zdrowie są zawsze ważniejsze od komfortu zaledwie kilku osób, które tych miejsc mogłyby skorzystać - mówi portalowi transport-publiczny.pl Kuba Czajkowski, ekspert transportowy, członek stowarzyszenia Miasto Jest Nasze.

Ostatecznie projekt zablokował dyrektor Biura Zarządzania Ruchem Drogowym w stołecznym ratuszu Tamas Dombi.

Rzeczowe argumenty Ratusza

Konrad Klimczak z warszawskiego Urzędu Miasta potwierdza, że projekty z Pragi-Północ wpłynęły do Biura Zarządzania Ruchem Drogowym i zostały odrzucone bez zatwierdzenia “ze względu na liczne wady, które poddają w wątpliwość celowość wyznaczenia miejsc postojowych ograniczonych czasowo w tych miejscach”. - Co do zasady parkingi K&R powstają przy dużych węzłach przesiadkowych. Znak obowiązuje przez całą dobę, a samochód może tam stać nie dłużej niż 2 minuty. Celem takich miejsc jest sprawne wysadzenie pasażera, który następnie przesiada się do transportu zbiorowego, a kierowca jedzie dalej - tłumaczy.

Przedstawiciel Ratusza przedstawia szereg rzeczowych argumentów przeciwko wyznaczaniu takich miejsc pod szkołami:

  • do szkoły rano przyjeżdża się na określoną godzinę, przez to powstaję bardzo duże zapotrzebowanie na miejsca parkingowe w krótkim przedziale czasowym. W praktyce z miejsca parkingowego na którym postój może trwać kilka minut skorzysta tylko kilka rodziców-kierowców. Biorąc pod uwagę skalę szkół zastosowanie jednego bądź dwóch miejsc K&R nie obsłuży wszystkich chętnych.
  • jednopasmowe ulice przy szkołach nie są przeznaczone do dużego natężenia ruchu samochodowego. Wyznaczenie miejsc tylko dla dowożących dzieci do szkoły może skutkować wzbudzeniem dodatkowego ruchu aut, przez zachęcenie do dowożenia w ten sposób dzieci na zajęcia. Z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego zwiększenie ruchu samochodowego pod szkołą może odnieść skutek odwrotny do zamierzonego. Podjeżdżanie dużej liczby samochodów jednopasową ulicą w tym samym czasie pod budynek szkoły może się odbić negatywnie na płynności i bezpieczeństwie ruchu.
  • wizyta rodzica w szkole ma inną charakterystykę niż podwiezienie kogoś do metra. Faktyczny czas spędzony w placówce może w wielu przypadkach okazać się dłuższy od zamierzonego. Znacząco zmniejsza to potencjalną wydajność każdego miejsca. Strefa K&R spełnia swoją funkcję tylko wtedy kiedy jest pewność, że zawsze czeka wolne miejsce.
  • ze względu na specyfikę pracy szkoły, w środku dnia w czasie funkcjonowania strefy miejsca mogłyby przez większość czasu być niewykorzystane. Jeśli podstawowym celem jest usprawnienie transportu dzieci do szkoły i z powrotem, nie ma uzasadnienia dla rezerwacji miejsc w południe i w nocy. Tak funkcjonująca organizacja ruchu mogłaby być trudna do zaakceptowania dla okolicznych mieszkańców, a jej egzekwowanie wymagałoby niewspółmiernie dużego zaangażowania ze strony służb porządkowych.
Praga-Północ ma doskonałą komunikację, w tym metro

W ostatnich kilku latach ogromnym nakładem finansowym została zbudowana znaczna część II linii metra, a w budowie znajdują się kolejne jej odcinki. Dzielnica Praga-Północ jest w dużej mierze beneficjentem tej budowy, stacje Dworzec Wileński i Szwedzka znajdują się w samym sercu dzielnicy. Linie tramwajowe przebiegające przez dzielnice też przeszły głęboką metamorfozę, razem z uprzywilejowaniem pojazdów w ruchu i przebudową ulic, np. 11 Listopada. Dlatego „w świetle tych inwestycji zachęcanie rodziców do podwożenia dzieci samochodem do szkół, aby następnie z dużym prawdopodobieństwem sami kontynuowali podróż samochodem do centrum miasta, jest sprzeczne z celami ww. przedsięwzięć, dofinansowanych w dużej mierze z funduszy Unii Europejskiej na zrównoważoną mobilność” - podkreśla Konrad Klimczak.

Jak przypomina, we wrzesniu Zarząd Dróg Miejskich uruchamia kolejna edycję programu „Szkoła na szóstkę”, którego celem jest poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego w rejonie szkół podstawowych oraz wspieranie aktywnej mobilności najmłodszych. - Gorąco zachęcamy dzielnice, szkoły i przedszkola do promowania innych niż samochód sposobów dotarcia uczniów do placówki, oraz rozwijania infrastruktury zapewniającej bezpieczne i komfortowe poruszanie się pieszo lub rowerem - podsumowuje.

Nie tylko Wiedeń nie pozwala na podwożenie dzieci do szkół samochodem

Podwożenie dzieci do szkół samochodem tworzy w rzeczywistości więcej problemów, niż rozwiązuje. Jednym z pierwszych dużych miast, które wprowadziło wręcz zakaz podwożenia dzieci do szkoły (poprzez zamykanie ulic w odpowiednich godzinach) był Wiedeń. Najważniejszym argumentem było tam bezpieczeństwo dzieci idących do szkoły, którym zagrażali kierowcy samochodów osobowych. Miasto wskazywało też na konieczność zmiany nawyków transportowych, a nawet kwestie zdrowotne - dla wielu osób nawet krótki spacer od parkingu czy przystanku do wejścia na teren placówki jest jedynym ruchem w ciągu dnia.

Przed rokiem Władze Paryża zdecydowały o ograniczeniu możliwości dowożenia uczniów do szkół samochodami. Na początek zmiany objęły 80 placówek, docelowo 300 szkół, zaś ograniczenia ruchu mają zostać wprowadzone wokół wszystkich placówek. Pilotażowe rozwiązanie wprowadził w Polsce Wrocław.

Badania na temat drogi do szkoły przeprowadził warszawski Zarząd Dróg Miejskich. Jak się okazało, aż 16% uczniów nie czuje się bezpiecznie w drodze do szkoły, a jeden na pięciu badanych uczniów doświadczył niebezpiecznej sytuacji drogowej w ciągu ostatnich dwóch lat. Dlatego też Warszawa, śladem innych miast, zamierza wdrożyć program ograniczania ruchu przy szkołach.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
MEiN radzi ograniczać korzystanie z komunikacji

Prawo & Finanse

MEiN radzi ograniczać korzystanie z komunikacji

Jakub Rösler 05 sierpnia 2021

Warszawa: Jakie będą szkolne ulice?

Mobilność

Warszawa: Jakie będą szkolne ulice?

Łukasz Malinowski 13 czerwca 2021

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5