Partnerzy serwisu:
Przestrzeń

Na likwidację „niskiej emisji” potrzeba 200 mld zł i 20 lat

Dalej Wstecz
Autor:

Roman Czubiński

Data publikacji:
2019-03-05 11:00
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Na likwidację „niskiej emisji” potrzeba 200 mld zł i 20 lat
By Jar.ciurus - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, commons.wikimedia.org
Narzędzia prawne, ekonomiczne i edukacyjne muszą być wykorzystywane w sposób skoordynowany i równolegle ze sobą, aby walka ze smogiem była skuteczna – uznali uczestnicy debaty na temat społecznego i gospodarczego wymiaru walki ze smogiem na Kongresie Czystego Powietrza. Jeśli któregoś z elementów zabraknie, cel może nie zostać osiągnięty nawet mimo zaangażowania ogromnych środków. Rzeczywista skuteczność programu „Czyste Powietrze” oraz innych dotychczasowych działań doczekała się zróżnicowanych ocen.

Wiedza o zdrowotnych konsekwencjach smogu jest coraz powszechniejsza. Dr hab. Tadeusz Zielonka z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc uznał jednak, że polskie środowisko lekarskie nie zrobiło w sprawie rozpowszechniania tych informacji wszystkiego, co mogło. – Nie mówiliśmy, że konsekwencje zdrowotne to też koszty ekonomiczne. Właśnie dlatego Polska wyróżnia się tak negatywnie na tle sąsiadów, i to od tak dawna. W zanieczyszczonym terenie nawet wysiłek fizyczny nie poprawia stanu zdrowia, lecz go pogarsza! – stwierdził samokrytycznie lekarz. – Ponosimy olbrzymie wydatki, których w ogóle nie liczymy ani nie wiążemy z problemem. Środowisko medyczne jest świetnie wykształcone, ale nie dało sygnału innym środowiskom – dodał.

Czy 20 lat wystarczy?

– W ciągu ok. 20 lat, kosztem ok. 200 miliardów złotych, jesteśmy w stanie zlikwidować problem niskiej emisji, tak jak zrobił to Londyn – postawił tezę Marek Bednarz z Fundacji „Klaster Czyste Powietrze”. Procesowi temu będzie sprzyjało zarówno rozszerzanie sieci ciepła systemowego, jak i popularyzacja pomp ciepła korzystających ze źródeł odnawialnych oraz upowszechnianie wiedzy o efektywnym ogrzewaniu budynków. – Z kotłowniami gazowymi wiąże się wiele pułapek tak technicznych, jak i prawnych – zaznaczył Bednarz. W odpowiedzi na ten problem fundacja zamierza stworzyć bazę fachowców, certyfikowanych na podstawie egzaminu. Gwarancją sukcesu powinien być jednak rachunek ekonomiczny, a ten w niektórych przypadkach przemawia na niekorzyść zmiany źródła ogrzewania. – Według stanu na maj 2015 r. realny okres zwrotu inwestycji wynosi czasem nawet 65 lat! Wielu osobom nie opłaca się wobec tego inwestować – przyznał przedstawiciel fundacji.

Z myślą między innymi o gospodarstwach domowych w takiej właśnie sytuacji powstała oferta dofinansowań na wymianę źródeł ciepła, przyznawanych przez instytucje państwowe i samorządowe. Niektóre z nich omówiła Magdalena Filip z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie. Fundusz przyznaje gminom oraz osobom fizycznym i prawnym środki zarówno w formie dotacyjnej, jak i pożyczkowej.

Jednym z najważniejszych narzędzi wsparcia jest ogólnopolski program „Czyste Powietrze”. – To my, wraz z pozostałymi 15 WFOŚ, przyjmujemy wnioski, pomagając je wypełnić i w razie potrzeby korygując, analizujemy je i podpisujemy umowę z beneficjentem. Zainteresowanie w naszych biurach jest ogromne. Obok naszego śląskiego odpowiednika jesteśmy pod tym względem liderami – stwierdziła Filip.

Prawo trzeba egzekwować

Aby wyjść naprzeciw lokalnym społecznościom, fundusz organizuje akcję informacyjną – jesienią ubiegłego roku jego pracownicy wzięli udział w spotkaniach w ponad 300 gminach na Mazowszu. – Zasadniczą zmianą jest to, że nie przyjeżdżamy już obligatoryjnie na kontrolę. Dofinansowanie nie będzie opodatkowane, weźmiemy też pod uwagę ulgę remontową – dodała przedstawicielka mazowieckiego WFOŚiGW. Czasami szwankują jednak szczegóły programu. – 31 grudnia 2018 r. program „Czyste Powietrze” został wstrzymany, a wznowiony – dopiero 21 stycznia. Te trzy tygodnie były spowodowane oczekiwaniem na właściwe akty prawne – poinformowała Filip.

Wyzwaniem pozostaje też skuteczne egzekwowanie obowiązującego prawa. Na przykładzie obowiązującej od niespełna roku mazowieckiej uchwały antysmogowej omówił ten problem dyrektor Departamentu Gospodarki Odpadami, Emisji i Pozwoleń Zintegrowanych w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego Marcin Podgórski. – O jego znaczeniu świadczą badań i rozmów z władzami gmin. Potrzebne są akty prawne na poziomie centralnym. Pojawił się pomysł, by wesprzeć gminy dodatkowymi środkami na specjalistyczny sprzęt do kontroli. Byłby to sygnał dla społeczeństwa, że przepisy będą egzekwowane – uznał Podgórski.

Transport, konsumpcja – znaczenie codziennych wyborów

Dyrektor Mazowieckiego Biura Planowania Regionalnego w Warszawie dr Elżbieta Kozubek zwróciła uwagę na znaczenie tworzenia właściwych nawyków. Jej zdaniem nadmierny ruch samochodowy, podobnie jak zwiększenie ilości wytwarzanych śmieci, jest efektem ubocznym bogacenia się społeczeństwa. – Dopiero teraz wracamy stopniowo do dobrych rozwiązań, takich jak opakowania ze szkła czy szarego papieru. Odchodzimy od chciejstwa, matki wszelkiego zła – stwierdziła obrazowo. Oprócz skierowanych do działań dzieci edukacyjnych przeciw konsumpcjonizmowi zaleciła bardziej odpowiedzialne podejście do budowy infrastruktury drogowej, której przerost generuje dodatkowy ruch samochodowy. – Przerzucajmy się na transport zbiorowy, głównie – szynowy. Renesans tramwaju to dobry przykład, który powinniśmy czerpać z Zachodu. Tramwaj to genialny pomysł: środek transportu ekologiczny, wydajny, bezkolizyjny, tani w eksploatacji, a przy tym tańszy, niż metro – oceniła.

Istotnym czynnikiem wpływającym na nawyki transportowe mieszkańców jest planowanie przestrzenne. Rozrost dróg to między innymi efekt uboczny złego planowania. – Jesteśmy w trakcie zmian w planowaniu przestrzennym. Powinno ono stać się obowiązującym prawem, a nie fakultatywnym – przekonywała dyrektor. Wypowiedziała się przeciw dotyczącym tej kwestii specustawom: wzrost ich liczby pogarsza – jej zdaniem – jakość planowania. Zamiast tego wezwała do zwiększenia zakresu partycypacji społecznej, tak by obejmowała ona nie tylko wyrażanie opinii podczas konsultacji społecznych, ale także współodpowiedzialność ich uczestników za decyzje.

Ile wniosków do „Czystego Powietrza”?

– Nasz punkt widzenia, „od dołu”, jest zupełnie inny od urzędowego – zaznaczył Piotr Siergiej z Polskiego Alarmu Smogowego. PAS zrzesza obecnie 30 lokalnych alarmów smogowych z całej Polski. – Program „Czyste Powietrze”, przewidujący likwidację 3 milionów pieców „kopciuchów” za 103 mld zł, to wspaniały plan, ale z punktu widzenia Kowalskiego to nie działa! – stwierdził. Organizacja wysłała do Wojewódzkich Inspektoratów Ochrony Środowiska w całej Polsce pytania o zaawansowanie związanych z nim prac. – Rozpatrzono jak dotąd 146 wniosków o dotacje w całym kraju, tymczasem złożonych wniosków na ten rok jest już 400 tys. Kolejki uniemożliwiają nawet kontakt z urzędem – punktował. Dane te zakwestionowała Magdalena Filip z WFOŚiGW w Warszawie, podając, że tylko w dniu poprzedzającym Kongres (26 lutego br.) podjęto w Funduszu 607 decyzji o dofinansowaniu.

Zdaniem Siergieja „Czyste Powietrze” to program wymagający fundamentalnej przebudowy, która doprowadzi do odblokowania dostępnych środków. – Oprócz tego jednak jako obywatele możemy działać na własną rękę, usuwając źródło zanieczyszczeń poprzez likwidowanie własnych „kopciuchów”. W dużych miastach powinno się ograniczać ruch samochodowy. W Europie mamy 300 miast o ograniczonej emisji, w Polsce – żadnej, choć narzędzia już są dostępne – zauważył.

Część starych kotłów może jeszcze posłużyć

Oprócz rozwiązań docelowych (ciepło systemowe i gaz) można też jednak przejściowo – przez ok. 7-8 lat – spalać w niektórych starych piecach paliwo niskoemisyjne. Paleniska muszą jednak spełniać w tym celu określone warunki. – Trzy główne czynniki decydujące o „czystości” spalania to jakość kotła, jakość paliwa oraz działania logistyczne – wyliczył dyrektor Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla dr Aleksander Sobolewski. Jak tłumaczył, zlikwidowanie wszystkich kotłów w ciągu 10 lat nie jest realne, a rozwiązania muszą być tak skrojone, by odpowiadać zamożności mieszkańców. – Jeśli jednak dany kocioł nie może stać się niskoemisyjny, to powinno się wyłączyć go z użytkowania – zaznaczył.

Jak ocenił specjalista, niezależnie od podjętych już kroków – ustawy o monitorowaniu jakości paliw, rozporządzenia w sprawie kotłów na paliwa stałe czy samorządowych uchwał antysmogowych – należy inwestować w skuteczniejsze narzędzia do wykrywania nielegalnego spalania odpadów i opracować zestaw odpowiednich procedur. – Na Śląsku wszystkie gminy dostały oprogramowanie do tego celu za darmo – poinformował. – UOKiK już pyta, jak efektywnie kontrolować składy węgla. Wytwarzanie ciepła z węgla nie musi prowadzić do degradacji atmosfery. Wymaga jednak dobrego paliwa i automatycznego kotła – podsumował.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
MAE: Będą nowe narzędzia do walki ze smogiem

Przestrzeń

MAE: Będą nowe narzędzia do walki ze smogiem

Roman Czubiński 01 marca 2019

Samorządowcy: Walkę ze smogiem można wygrać

Przestrzeń

Samorządowcy: Walkę ze smogiem można wygrać

Roman Czubiński 28 lutego 2019

Wiemy, że smog jest. Nie wiemy co z nim zrobić

Przestrzeń

Wiemy, że smog jest. Nie wiemy co z nim zrobić

Jakub Dybalski 27 lutego 2019

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5