Partnerzy serwisu:
Przestrzeń

Dobry węzeł przesiadkowy? Zwarty, bez podnośników i schodów

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2016-02-23 15:24
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Dobry węzeł przesiadkowy? Zwarty, bez podnośników i schodów
dworzec Katowicefot. Lichen99, lic. CC BY-SA 4.0 Wikimedia commons
– Trzeba pamiętać o prostych rzeczach, np. zamiast schodów robić pochylnie, bo to nic nie kosztuje. Jeśli robimy rampy dla wózków, to niech one będą dostępne dla wszystkich – tłumaczył podczas Samorządowego Forum Transportu i Infrastruktury architekt Daniel Załuski. – I generalna zasada. Nie budujmy podnośników dla wózków przy schodach. To wyłącznie alibi dla budujących. Nikt z tego nie korzysta.

– W ciągu ostatnich 20 lat mocno zmieniają się cele podróży. Ludzie przemieszczają się z dzielnic peryferyjnych, gdzie mieszkają, do... innych peryferii, gdzie robi się zakupy, tam są miejsca rozrywki. Coraz rzadziej celem są obszary śródmiejskie. W efekcie coraz trudniej ustalić główne potoki ruchu – tłumaczył podczas odbywającego się w Warszawie Samorządowego Forum Transportu i Infrastruktury, dr hab. inż. arch. Daniel Załuski, ekspert w dziedzinie transportu, który poza wykładaniem na Politechnice Gdańskiej jest też doradcą zarządu PKP S.A. w kwestii przebudowy dworców.

– Komunikacja zbiorowa może zastąpić samochód tylko gdy spełniane są trzy warunki. Jest ona wysokiej jakości, zdecydowanej promocji tej formy transportu przez państwo i samorząd oraz w momencie, gdy drogi dla samochodów się korkują. Po Warszawie jeżdżę komunikacją zbiorową, bo bardzo szczelna jest tu strefa płatnego parkowania, coraz trudniej znaleźć wolne miejsce, wreszcie samochód coraz mniej się tu opłaca – wyjaśniał.

Węzły jak w Szwajcarii

– Bardzo ważną rzeczą są wydzielone pasy ruchu dla transportu publicznego. Jeśli mam stać w korku, to wolę w nim stać w moim samochodzie, a nie w autobusie. Warto też pamiętać, że żeby rzetelnie oceniać jakość transportu publicznego, należy liczyć czas podróży od drzwi do drzwi, a nie od przystanku do przystanku.

Zwrócił uwagę, że w sprawnie funkcjonującym systemie transportowym kluczowe są dobrze funkcjonujące węzły przesiadkowe. – Gdy przeprowadzaliśmy analizę systemu transportu publicznego w Szwajcarii, dla minister Wasiak, poza kilkoma ciekawymi cechami tamtejszej komunikacji opartej na transporcie szynowym (pociągi dalekobieżne kursują w taksie godzinnym, półgodzinnym i 15-minutowym) warte uwagi jest to, że transport nie konkuruje ze sobą. Istnieje zakaz – z pewnymi wyjątkami – tworzenia linii autobusowych tam gdzie jest linia kolejowa, a rozkład jazdy autobusów jest skorelowany z przyjazdami i odjazdami pociągów. W Polsce dopiero próbujemy to robić – mówił Załuski.

Węzły zwarte pamiętają o drobiazgach

Główne kryteria oceny węzłów transportowych to według niego przede wszystkim zwartość (czyli jak łatwo się przesiadać, jak daleko jest od przystanku do przystanku, czy trzeba pokonywać wysokości), sprawność węzła (szerokość ciągów, liczba miejsc na przystankach), komfort, itp. – Z własnego doświadczenia wiem, że rzadko się myśli o wszystkich elementach. Jeśli przebudowujący węzły myśleli o pasażerach, to zwykle zapominali o dojazdach samochodem, a jeśli myśleli o samochodach, to dworzec był koszmarem dla pieszych i rowerzystów – przypominał.

– Trzeba pamiętać o prostych rzeczach, np. zamiast schodów, robić pochylnie, bo to nic nie kosztuje. Jeśli robimy rampy dla wózków, to niech one będą dostępne dla wszystkich. Jeśli robimy windy, to powinny być w miejscach widocznych i powinny być czyste. W windzie nie powinniśmy być okradzeni i nie powinny stać się darmową toaletą, a takie rzeczy się zdarzają. I generalna zasada. Nie budujmy podnośników dla wózków przy schodach. To wyłącznie alibi dla budujących. Nikt z tego nie korzysta – wymieniał.

– Przykład jednocześnie dobrych i złych rozwiązań jest widoczny np. na dworcu w Katowicach. Hala dworcowa nie jest własnością PKP. To tak naprawdę przestrzeń, którą kolejarze wynajmują w galerii handlowej, taki kolejny sklep, tyle że bardzo duży. I funkcjonuje to bardzo dobrze, ale od położonego pod spodem dworca autobusowego miasto umyło ręce i rozwiązanie jest fatalne. Nie wiadomo, gdzie iść, pasażerowie z autobusów wysiadają na filary, a jedyny dobrze oznaczony ciąg komunikacyjny prowadzi... do galerii handlowej.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Nowa Wilanowska na miarę XXI w. Pomogą prywatni inwestorzy?

Przestrzeń

Nowa Wilanowska na miarę XXI w. Pomogą prywatni inwestorzy?

Witold Urbanowicz 06 kwietnia 2016

Efektowne przesiadki. Bydgoszcz stawia na węzły

Przestrzeń

Efektowne przesiadki. Bydgoszcz stawia na węzły

Witold Urbanowicz 25 marca 2016

Warszawa: Jak poprawić węzeł? ZTM „ulepszy” Młociny

Przestrzeń

Warszawa: Jak poprawić węzeł? ZTM „ulepszy” Młociny

Witold Urbanowicz 14 marca 2016

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5