Partnerzy serwisu:
Przestrzeń

Warszawski Służewiec. Pandemia ograniczyła korki, ale problemy nie zniknęły

Dalej Wstecz
Autor:

Łukasz Malinowski

Data publikacji:
2021-02-25 11:00
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Warszawski Służewiec. Pandemia ograniczyła korki, ale problemy nie zniknęły
fot. Jakub Kompa
Warszawski Służewiec. Pandemia ograniczyła korki, ale problemy nie zniknęły
Warszawski Służewiec. Pandemia ograniczyła korki, ale problemy nie zniknęły
Warszawski Służewiec. Pandemia ograniczyła korki, ale problemy nie zniknęły
Warszawski Służewiec. Pandemia ograniczyła korki, ale problemy nie zniknęły
Warszawski Służewiec. Pandemia ograniczyła korki, ale problemy nie zniknęły
Warszawski Służewiec. Pandemia ograniczyła korki, ale problemy nie zniknęły
Warszawski Służewiec. Pandemia ograniczyła korki, ale problemy nie zniknęły
Warszawski Służewiec. Pandemia ograniczyła korki, ale problemy nie zniknęły
Warszawski Służewiec. Pandemia ograniczyła korki, ale problemy nie zniknęły
Zagłębie biurowe na warszawskim Służewcu zwane Mordorem to podręcznikowy przykład na to, jak poprzez brak planowania i różnicowania funkcji zabudowy sprowadzić na siebie katastrofę. Dzielnica od lat tonie w korkach. Ostatnie inwestycje, a przede wszystkim pandemia i przejście znacznej części osób na pracę zdalną, poprawiły sytuację, ale problemu nie rozwiązały. Niestety na inwestycje w transport szynowy przyjdzie jeszcze poczekać.

Wieloletni brak planu miejscowego, niedostateczny rozwój transportu zbiorowego i zaniedbanie przestrzeni publicznej – to główne przyczyny, dla których warszawskie „zagłębie biurowe” stało się symbolem zakorkowanej dzielnicy i negatywnych efektów braku rozsądnego planowania. Ostatnie lata to próby ratowania sytuacji, ale inwestycje w transport publiczny, który mógłby pomóc w odkorkowaniu okolicy, idą bardzo wolno.

– Pandemia miała znaczny wpływ na to, co działo się na Służewcu. Znacznie spadł odsetek osób, które korzystają z przestrzeni biurowej (do ok. 20% normalnego obłożenia), a wraz za tym zmniejszył się ruch w dzielnicy, przez co zniknęły korki i problemy z transportem, także w środkach komunikacji miejskiej – mówi Jakub Kompa ze stowarzyszenia Lepszy Służewiec.

W przyszłości oznacza to zapewne wzrost popularności elastycznych form najmu, coworkingu, a standardowe biura czeka modernizacja lub całkowita zmiana przeznaczenia. Zanim do tego dojdzie Mokotów musi się jednak uporać z problemami, które pandemia tylko wyciszyła.

Nowe drogi

Działania mające na celu poprawić skomunikowanie Służewca były spóźnione i skoncentrowały się na infrastrukturze drogowej. To o tyle dziwne, że jeżeli w ostatnich latach na obszarze zagłębia biurowego pracowało od 80 tys. do nawet 100 tys. osób, to nie było najmniejszych szans na zapewnienie większości z nich wygodnego dojazdu własnym samochodem.

Wśród ostatnich inwestycji najważniejsze były: modernizacja ul. Marynarskiej wraz z wiaduktem na ul. Postępu, połączenie ulicy Woronicza z ulicą Żwirki i Wigury oraz zakończenie przebicia ulicy Suwak do ul. Woronicza. – Wiadukt nad ul. Marynarską przyczynił się do usprawnienia komunikacji w tym rejonie, połączenia dwóch rozwijających się stron osiedla Służewiec, ułatwił przemieszczanie się po tej części dzielnicy – mówi Monika Chrobak, rzeczniczka prasowa dzielnicy Mokotów.

– Dokończenie odcinka ul. Suwak do ul. Woronicza domknęło komunikacyjnie tzw. „północną siatkę drogową” z osiedla Służewiec – podkreśla Chrobak. Jak na razie wielu kierowców postanowiło nową ulicę wykorzystać jako parking, zostawiając samochody na miejscach do tego nieprzeznaczonych. – Zarządca drogi, w ramach swoich kompetencji, zawsze stara się poprawiać i usprawniać organizację ruchu, jednak bardzo dużo zależy od użytkowników – mówi rzeczniczka. Nie wyjaśnia jednak, czy dzielnica zamierza rozwiązać tę kwestię.

Problem z parkowaniem jest zresztą widoczny nie tylko w tym miejscu, ale i w całej dzielnicy. Miejsc parkingowych jest wprawdzie bardzo dużo, ale znaczna część z nich jest płatna i użytkownicy samochodów nie chcą z nich korzystać.

Kolej do poprawki

Stacja PKP Warszawa Służewiec jest jednym z przykładów, jak nie projektować węzłów przesiadkowych. Można odnieść wrażenie, że inwestycja została zrealizowana po linii najmniejszego oporu, a wygoda pasażerów i funkcjonalność w ogóle nie były brane pod uwagę. Doprowadziło to do sytuacji, w której większość osób skracała sobie drogę, idąc przez tory i narażając się na niebezpieczeństwo. Doprowadziło to do absurdalnej sytuacji, gdy w roku 2017 krawędź peronu wysmarowano smarem, by utrudnić nielegalne przejście. Kolejarze i miasto zdają sobie sprawę z wad przystanku PKP Służewiec, ale jego przebudowa to pieśń przyszłości.

Jak wyjaśnia PKP PLK, obecnie trwają prace nad studium wykonalności dla budowy dodatkowych torów aglomeracyjnych na trasie z Warszawy do Piaseczna i Czachówka wraz z połączeniem do Konstancina-Jeziorny. – W ramach studium planowana jest poprawa obsługi na przystanku Warszawa Służewiec, w tym: budowa nowego przejścia podziemnego wyposażonego w schody i windy, budowa nowych peronów oraz przebudowa istniejących zejść na peron z wiaduktu drogowego. Po analizach technicznych, wybór wariantu realizacji inwestycji planowany jest do września 2021 rok – wyjaśnia Karol Jakubowski z zespołu prasowego PKP PLK. Niestety nie przybliża nas to do poznania daty ewentualnej realizacji nowej inwestycji.

Z punktu widzenia funkcjonowania transportu w dzielnicy zasadne byłoby oczywiście zwiększenie liczby pociągów obsługujących przystanek PKP Służewiec. Od dawna mówi się o linii SKM do Piaseczna. Obecnie, przed przebudową warszawskiego węzła kolejowego, która dopiero się zaczyna, nie będzie to jednak możliwe z uwagi na ograniczoną przepustowość torów.

Na tramwaje nie ma co liczyć

Sytuacja nie wygląda zbyt zachęcająco także w przypadku transportu tramwajowego. Najważniejsze byłoby połączenie Ronda Unii Europejskiej ze stacją Metro Wilanowska. Inwestycja ta zapowiadana jest wprawdzie od lat i początkowo miała zakończyć się w roku 2021, ale teraz nie ma na nią żadnych konkretnych perspektyw.

– W ubiegłym roku dostaliśmy postanowienie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie, o tym, że trzeba przygotować raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Raport jest teraz na końcowym etapie opracowania i w tym roku zostanie złożony do organu prowadzącego postępowanie, w celu wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach – podsumowuje aktualny stan prac Maciej Dutkiewicz, rzecznik prasowy Tramwajów Warszawskich. Wiadomo więc, że teraz – gdy brakuje środków na inwestycje (w tym przypadku nie było nawet zapewnione dofinansowanie UE) – na pewno jej budowa nie ruszy przed końcem 2023 roku. Tym bardziej, że Tramwaje Warszawskie muszą skupić się na innych kluczowych inwestycjach unijnych, gdzie harmonogram jest napięty.

Warto jednak pamiętać, że tramwaj na Wilanowskiej nie będzie i tak miał kluczowego znaczenia, gdyż usprawni jedynie dojazd do metra, a nie poprawi znacząco skomunikowania całej dzielnicy. Tutaj znaczenie mogłaby mieć znacznie większa rozbudowa sieci tramwajowej, ale i te plany stoją pod znakiem zapytania.

Budowę metra, a dokładnie to jego czwartej linii, na Służewiec zapowiadał w czasie kampanii prezydenckiej Rafał Trzaskowski. To są jednak o wiele bardziej odległe plany i zajmowanie się nimi, gdy nie została jeszcze zakończona budowa drugiej linii, nie ma większego sensu.

Rower pomaga

Sytuację ratują nieco rowery – zarówno publiczne, które w ostatnim czasie zyskały postulowane przez mieszkańców dodatkowe stacje, jak i prywatne, które są wspierane przez deweloperów i najemców. – Ruch rowerowy na Służewcu, według wstępnych analiz, wzrósł dwukrotnie w stosunku do ostatnich lat. Pociągnęło to za sobą dynamiczny rozwój infrastruktury rowerowej – większość budynków, zwłaszcza tych zmodernizowanych, posiada rozbudowaną infrastrukturę rowerową, w tym rowerownie, szatnie z prysznicami, a nawet myjnię dla rowerów – wylicza Kompa.
Dodaje przy tym, że dalszy wzrost zależy od rozwoju systemu dróg rowerowych, które mogłyby połączyć dzielnice ościenne ze Służewcem, a także rozprowadzić ruch rowerowy wewnątrz dzielnicy.

Dzielnica się zmienia


Od trzech lat dynamicznie zmienia się stosunek liczby mieszkańców do liczby pracowników biur na Służewcu. O ile kilka lat temu na 100 tys. pracowników przypadało ok. 5 tys. mieszkańców, o tyle do końca 2020 roku liczba mieszkańców przekroczy 20 tys. a kolejnych inwestycji mieszkaniowych w dalszym ciągu przybywa. – Tylko w ostatnich tygodniach ogłoszono wyburzenie kompleksu biurowego wzdłuż ulicy Wołoskiej, na którego miejscu ma powstać 1,7 tys. mieszkań, a kolejne inwestycje czekają na pozwolenia. Jeśli trend się utrzyma, a nic nie wskazuje, żeby miało się to zmienić w ciągu najbliższych lat, Służewiec będzie dzielnicą o zróżnicowanej zabudowie podobną do reszty Mokotowa już w ciągu kilku lat – mówi przedstawiciel Lepszego Służewca.

Charakter dzielnicy może się więc w jakimś stopniu zmienić, ale nadal będzie ona głównie miejscem pracy dla dziesiątek tysięcy osób. Pojawienie się większej liczby mieszkańców może wprawdzie poprawić sytuację komunikacyjną, ale nie oznacza, że można zrezygnować z planowanych inwestycji w infrastrukturę transportu publicznego. Tramwaje, kolej, a w dalszej perspektywie również i metro będą niezbędne. Odkładanie ich przez pandemię byłoby równie dużym błędem jak pozwolenie na chaos końca lat 90.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Warszawa: Tramwaje wracają na Puławską i wreszcie na Służewiec

Przestrzeń

Warszawa: Tramwaje wracają na Puławską i wreszcie na Służewiec

Witold Urbanowicz 29 sierpnia 2018

Warszawa. Na Służewcu ulica za szlabanem

Przestrzeń

Warszawa. Na Służewcu ulica za szlabanem

Jakub Dybalski 18 czerwca 2018

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5