Partnerzy serwisu:
Prawo & Finanse

Piraci drogowi skrzykują się w Internecie

Dalej Wstecz
Data publikacji:
22-08-2014
Ostatnia modyfikacja:
04-02-2023
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

PRAWO & FINANSE
Piraci drogowi skrzykują się w Internecie
fot. Tomasz Sienicki, lic. CC 3.0fotoradar w Gdańsku
W internecie kwitnie proceder masowego uchylania się od odpowiedzialności za wykroczenia popełniane na drogach. Uczestnicy, jakby niewidzący swojej winy, instruują się, jak wykorzystując lukę w prawie nie ponosić odpowiedzialności za czyny.

Wszyscy śmiejemy się z filmów nagranych przez samochodowe wideorejestratory na rosyjskich drogach, jednak mało komu przychodzi do głowy, że identyczne zachowania wykazują polscy kierowcy. Ich specjalność, to przekraczanie ograniczeń prędkości, jakoby ustanowionych niewłaściwie, rzekomo w celu zarabiania na mandatach.

Ci właśnie ludzie uważający prawo do swobodnej jazdy za naturalne i niezbywalne postrzegają prawo drogowe, i wszelkie elementy jego egzekucji za przejaw prześladowań oraz łupienia. Nikt nie poczuwa się do winy oraz nie widzi w swoim zachowaniu zagrożenia dla zdrowia, czy życia innych uczestników ruchu drogowego.

Serwis typu „jak uniknąć”

W jednym z serwisów internetowych – aby nie promować procederu, nie podamy nazwy i adresu – można wygenerować pisma procesowe, których zadaniem jest „walka z Głównym Inspektorem Transportu Drogowego lub Strażą Miejską/Gminną”. Z resztą sam autor pisze o swojej inicjatywie: „Moim zamierzeniem jest, by stał się on systemową odpowiedzią na system bezprawnego łupienia obywateli”. To kwintesencja zjawiska poczucia bezkarności i skrajnej bezczelności.

System wykorzystuje lukę w prawie oraz błędy jego egzekutorów polegającą na tym, że część z instytucji wykorzystujących urządzenia rejestrujące nieprawnie nakładają mandaty za niewskazanie kierującego pojazdem w przypadku złej widoczności na materiale lub nierozpoznania sprawcy wykroczenia przez służbę. Lichą podstawą prawną ma być wyrok Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego mówiącego o konstrukcji wezwań wystawianych przez służby. Korzystanie z serwisu jest płatne.

Trzeba jednak zauważyć, że służby nie pozostają tu bez winy. Straże Miejskie i Gminne oraz Generalny Inspektorat Transportu Drogowego nie mają prawa do karania za niewskazanie sprawcy wykroczenia, co czynić może jedynie Policja. Niestety, zdarza się, że do właścicieli pojazdów kierowane są wezwania, w których samemu należy zakreślić sprawcę. To niewykonanie tego zadania jest traktowane przez wzywających, jako podstawa do ukarania mandatem. To błąd.

Nie zawsze działa

O niepełnej skuteczności serwisu świadczą niepochlebne komentarze w serwisach społecznościowych: „Mój wniosek sędzina odrzuciła uzasadniając to, że wyrok SN nie jest wykładnią” – pożalił się Damian, „Sędzina ma rację. W Polsce nie obowiązuje prawo precedensu.” – odpowiedział mu Tomasz, „Powołania na te orzeczenia nic nie daje w sądzie, są też inne orzeczenia, których sądy chętniej się trzymają, niestety niekorzystne dla kierowców...” – oznajmił Kamil.

Każda sprawa w Polsce, to indywidualny przypadek. Służby niekiedy „z automatu” wystawiają kolejne druki, nie zawsze merytorycznie pasujące do sytuacji. Ale to wybrane przypadki. Świadomy funkcjonariusz skieruje na drogę sądową wniosek o ukaranie za niewskazanie sprawcy, a nie wniosek w związku z odmową przyjęcia mandatu. W takiej sytuacji sąd po rozpoznaniu materiału nakłada na wezwanego grzywnę, a nie musi rozpoznawać kwestii prawidłowości nałożonego mandatu. Porady serwisu stają się bezużyteczne.

Załatajcie dziurę

Nie można jednak obojętnie przejść obok faktu, że dziura w prawie jest wykorzystywana przez biznesmenów do dalszego deprawowania kierujących, którzy nie będą widzieli niczego nagannego w przekraczaniu prędkości, czy parkowaniu gdziekolwiek. Wobec tego ujawnioną dysfunkcję należy czym prędzej usunąć. Drogi są dwie. Pierwsza z nich, to udzielenie funkcjonariuszom Straży Gminnych oraz GITD uprawnień do nakładania mandatów karnych za niewskazanie sprawcy wykroczenia. To jednak zawiła droga legislacyjna, zapewne nie pozbawiona histerycznego komentarza ze strony populistycznych mediów już teraz ukazujących fotoradary w złym kontekście.

Druga wydaje się być o wiele prostsza, zwłaszcza, że fotoradary niebawem będą domeną jedynie GITD. Wystarczy utworzyć zespoły obsługi prawnej, do których oddelegowany byłby jeden policjant, który bez zbędnych dyskusji karałby za niewskazanie sprawcy.

dominik.wojcik@transport-publiczny.pl
Tagi geolokalizacji:

Podziel się z innymi:

Zobacz również:

Mandatów jest mniej, ale wpływy z nich wzrosły dwukrotnie

Prawo & Finanse

Mandatów jest mniej, ale wpływy z nich wzrosły dwukrotnie

opr. GR 08 października 2022

Nowy Jork proponuje nowy mandat. Zgłoś nielegalne parkowanie i otrzymaj zapłatę

Prawo & Finanse

Rząd zapomniał o wyższych mandatach dla piratów drogowych

Komunikacja

Koniec z anulowaniem mandatów

Komunikacja

Koniec z anulowaniem mandatów

Dominik Wójcik 15 września 2014

Nieznajomość rowerowych przepisów problemem polskich służb?

Prawo & Finanse

Zobacz również:

Mandatów jest mniej, ale wpływy z nich wzrosły dwukrotnie

Prawo & Finanse

Mandatów jest mniej, ale wpływy z nich wzrosły dwukrotnie

opr. GR 08 października 2022

Nowy Jork proponuje nowy mandat. Zgłoś nielegalne parkowanie i otrzymaj zapłatę

Prawo & Finanse

Rząd zapomniał o wyższych mandatach dla piratów drogowych

Komunikacja

Koniec z anulowaniem mandatów

Komunikacja

Koniec z anulowaniem mandatów

Dominik Wójcik 15 września 2014

Nieznajomość rowerowych przepisów problemem polskich służb?

Prawo & Finanse

Kongresy
Konferencje
SZKOLENIE ON-LINE
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
Współpraca:
Rynek Kolejowy
Rynek Lotniczy
Rynek Infrastruktury
TOR Konferencje
ZDG TOR
ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by BM5