Partnerzy serwisu:
Przestrzeń

Nowa Politechniczna w Gdańsku. Woonerf zamiast autostrady

Dalej Wstecz
Autor:

Tomasz Larczyński

Data publikacji:
2016-03-11 10:36
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Nowa Politechniczna w Gdańsku. Woonerf zamiast autostrady
fot.
Epopeja z Nową Politechniczną wydaje się dobiegać końca. Przedstawiciele miasta na konferencji prasowej podsumowali prace projektowe, które ostatecznie wyłoniły propozycje jeszcze innego przebiegu trasy niż do tej pory przedstawiano. Wybrane rozwiązanie charakteryzuje się uratowaniem istniejących pierzei zabudowy, całkowitą rezygnacją z rozbudowy układu drogowego (zbudowana zostanie jedynie linia tramwajowa i droga dla rowerów) oraz pierwszym w Trójmieście woonerfem.

Losy tzw. Trasy „Nowej Politechnicznej” przedstawialiśmy już w cyklu artykułów. Dyskutowana inwestycja ma połączyć nowe południowe dzielnice Gdańska z miejscami pracy we Wrzeszczu. Ponieważ w czasach PRL Politechnika Gdańska zabudowała przeznaczoną pod tę trasę rezerwę terenu, w Gdańsku rozgorzała ożywiona dyskusja na temat tego, którędy i w jakiej postaci poprowadzić nowe połączenie. Władze długo forsowały pomysł „miejskiej autostrady” połączonej z budową linii tramwajowej i wyburzeniem historycznej pierzei w dzielnicy Święta Studzienka. Po protestach różnych środowisk (także Transport-Publiczny.pl negatywnie oceniał tę koncepcję) magistrat ogłosił zmodyfikowaną koncepcję linii tramwajowej „Gdańsk Południe-Wrzeszcz”, w skrócie GPW, pozostawiając jednak w zawieszeniu projekt wielopasmowej arterii (o której pisaliśmy tutaj, a także tutaj). Po drodze swój projekt przedstawiła także Politechnika Gdańska.

Ostatecznie wariant, który zostanie teraz poddany procedurze konsultacji społecznych, w obecności wiceprezydentów Andrzeja Bojanowskiego i Wiesława Bielawskiego przedstawili przedstawiciele biura projektów Alter Polis (która sama przygotowała poprzednią wersję „tramwaju GPW”) i firmy Mosty Katowice. Prezentację przedstawiał główny autor projektu, Marek Nakonieczny z Alter Polis.

Trzy kolory tramwaju

W tej chwili GPW to wciąż nie jest jeden wariant, lecz trzy, wybrane przez zespół planistów jako najkorzystniejsze spośród 14. Wśród tych najkorzystniejszych wariantów nie ma projektu zaproponowanego w grudniu przez Politechnikę [link 3] – był on także brany pod uwagę, lecz po analizach uznano go za zdecydowanie gorszy. Zwycięskie wersje określono, od kolorów na mapie projektowej, „błękitnym”, „brązowym” i „fioletowym”. Skupiają się one na odcinku od dzielnic południowych do ul. Grunwaldzkiej/Wielkiej Alei (zależnie od wariantu); zaprezentowana w pierwszej wersji projektu GPW łącznica tramwajowa przez dworzec kolejowy Wrzeszcz (nie styka się ona bezpośrednio z trasą GPW) została określona jako zasadniczo potrzebna, lecz wykraczająca poza zasięg studium.


Z trzech wariantów wszystkie zgodnie zaczynają się od Piecek i schodzą do Królewskiej Doliny, tak, jak dotychczasowa wersja GPW. Nowością jest dość długi tunel w ciągu ul Wileńskiej, łagodzący najostrzejszy spadek terenu, co przy okazji pozwala na zagospodarowanie jego górnej płyty na zieleniec. Z lekką przesadą padło stwierdzenie o gdańskim „pra-metrze”. Alter Polis podkreśliło to, co zauważyliśmy już w Transport–Publiczny.pl, że tramwaj w śladzie pierwotnej „Nowej Politechnicznej” (od Trzech Lip) omija główne skupiska ludności w PRL-owskich osiedlach. Wariant niebieski biegnie dalej tak, jak przewidywał to projekt GPW, przez Aniołki, wzdłuż zespołu szpitali uniwersyteckich. Warianty brązowy i fioletowy biegną równolegle Królewską Doliną, zaś w jej dolnej części brązowy przechodzi środkiem kampusu PG, a fioletowy biegnie łukiem podwórkami starej Świętej Studzienki (oszczędzając historyczne pierzeje) i przecina róg kampusu. Następnie oba warianty wprowadzają tramwaj ulicą Bohaterów Getta w al. Grunwaldzką – w tej pierwszej z uwagi na jej wąski przekrój ma powstać pierwszy w Trójmieście woonerf.

Analiza wielokryterialna pokazała, że najkorzystniejszy jest wariant brązowy, minimalnie punktowo wyprzedzając fioletowy. Przede wszystkim jest on najszybszy i najtańszy (ok. 177 mln zł), nie zakłada też niemal żadnych wyburzeń (punktowe wyburzenia są konieczne w wariancie fioletowym) przy koszcie ok. 220 mln zł. Wariant błękitny, czyli poprzednia wersja GPW, dość wyraźnie od poprzednich odstaje pod wszystkimi kryteriami (312 mln zł i ok. 30% dłuższy przejazd). Na przeszkodzie wariantowi brązowemu stoi jednak stanowisko władz PG, które nie chcą tramwaju w centrum kampusu m.in. z uwagi na pracę przyrządów pomiarowych w okolicznych laboratoriach – tak naprawdę tylko dlatego w ogóle opracowano wariant fioletowy. Jednak pierwsze wypowiedzi rektoratu wskazują, że jest pole do negocjacji.

Szczegółowo analizowano też wpięcie tramwaju w ciąg Wielka Aleja-Grunwaldzka. Po, jak podkreślano, drobiazgowych symulacjach wielokrotnie weryfikowanych nawzajem przez biura i miasto, udało się dojść do tego samego wniosku, który Transport-Publiczny.pl postawił już w pierwszym tekście na temat Nowej Politechnicznej. Wykluczono inwestycje w ciągu ul. Do Studzienki (tramwaj i/lub zwiększenie przekroju jezdni), ponieważ jakakolwiek intensyfikacja ruchu całkowicie sparaliżuje skrzyżowanie Do Studzienki/Grunwaldzka i tym samym główny ciąg komunikacyjny Trójmiasta. Tak więc forsowana przez dłuższy czas przez miasto najbardziej konfliktogenna koncepcja wyburzenia pierzei ul. Do Studzienki (czy to pod tramwaj, czy pod drogę) od początku była zupełnie bezcelowa. Jednak także wpięcie linii tramwajowej wariantem błękitnym (obok dawnego pomnika burmistrza Gralatha) spowoduje odczuwalne, choć mniejsze utrudnienia w ruchu. Natomiast według analiz wprowadzenie tramwaju skrzyżowaniem Bohaterów Getta/Grunwaldzka ma, jak stwierdził Nakonieczny, „zerowy” wpływ na przepustowość dzięki organizacji sygnalizacji. I choć można mieć pewne wątpliwości co do tak stanowczej deklaracji, to niewątpliwie jest to rozwiązanie najrozsądniejsze.

Ważny czynnik społeczny

Co istotne, nie zapomniano o „odkrytym” podczas premiery pierwszego wariantu GPW czynniku społecznym – w tym przypadku konieczności obsługi zespołu szpitali, do którego dziś dociera tylko jedna rzadko kursująca linia midibusowa. Mianowicie gdyby zwyciężył wariant brązowy lub fioletowy (a więc tramwaj Królewską Doliną, nie wzdłuż szpitali) w zmodernizowaną ul. Smoluchowskiego zostaną skierowane liczne kursy autobusów z Suchanina do Wrzeszcza, które obsłużą szpitale.

Analizy wykazały, że, abstrahując od kwestii wpływu na modal split, to bardziej tramwaj niż samochód potrzebuje nowej trasy. Po prostu dalsza rozbudowa sieci tramwajowej w nowych dzielnicach nie będzie możliwa bez trasy GPW, jako że linie biegnące przez Śródmieście przekroczą swoją przepustowość.

Padła ważna deklaracja, że układ drogowych będzie tylko rewitalizowany, nie nastąpi zwiększenie jego przekroju. Miasto zadeklarowało wręcz, że uspokoi ruch w ul. Wileńskiej, eliminując z niej tranzyt. I to mimo, że dotychczasowe ciągi drogowe z Piecek-Migowa do Wrzeszcza według tych samych symulacji przekroczą wkrótce w szerokim szczycie maksymalną przepustowość, osiąganą już dziś. Nakonieczny i wiceprezydenci pokreślili, że nadmiarowe potoki muszą zostać przesunięte na transport zbiorowy (oprócz przyszłościowego GPW istnieje już korytarz linii tramwajowej + PKM, z przesiadką w Brętowie).

To dobry pomysł

Jak można ocenić propozycję miasta? Mimo drobnych mankamentów, zdecydowanie pozytywnie. Drobiazgowa praca wykonana z nadrzędnym szacunkiem dla istniejącej tkanki miejskiej imponuje i może być wzorem dla innych ośrodków w Polsce, zwłaszcza w obliczu dotychczasowych realizacji drogowych w Gdańsku, które przedwojenną zabudowę traktowały z równym poważaniem co pokrzywy na poboczu. Deklaracja, że mimo projektowanego kryzysu przepustowości układu drogowego nastąpi poprawa przepustowości tylko w transporcie szynowym, także jest jak na polskie warunki śmiała i nowoczesna.

Największym minusem wydaje się niedopracowany wpływ autobusów z Suchanina na główny ciąg komunikacyjny w razie realizacji wariantów brązowego i fioletowego, które istotnie trzeba uznać za najkorzystniejsze. Otóż, przypomnijmy, miały one w takiej sytuacji kursować zrewitalizowaną ul. Smoluchowskiego. Co jednak dalej miałoby się z nimi dziać – tego projekt Alter Polis nie przewiduje. Na nasze pytanie wiceprezydenci odpowiedzieli, że miałyby one być trasowane, tak jak dziś, do dworca we Wrzeszczu, co od ul. Smoluchowskiego musiałoby biec głównym ciągiem Wielka Aleja-al. Grunwaldzka, na odcinku ok. 2 km. Niewątpliwie obciążałoby to go (jest to kwestia ok. 25 par autobusów na godzinę), a przecież tak wiele analiz poświęcono minimalizacji wpływu rozjazdów tramwajowych na przepustowość, dziś zresztą autobusy są z tego ciągu jak najbardziej eliminowane.

Wiceprezydent Bielawski odparł na to, że należy po prostu zmieniać zachowania komunikacyjne w kierunku preferencji dla transportu zbiorowego. Mimo ogólnej słuszności jest to pewną niekonsekwencją. Natomiast za raczej nierealny należy uznać – przy obecnym układzie drogowym, a ten według deklaracji nie ma być w tym rejonie zmieniany – pomysł, który wiceprezydenci także zaprezentowali, mianowicie trasowanie tychże autobusów z Wielkiej Alei na Młyniska: ul. Hallera, która byłaby tu konieczna do wykorzystania, w szczycie jest całkowicie nieprzejezdna.

Kto się boi woonerfa?

Pewnym zagrożeniem może być też stanowisko mieszkańców podczas konsultacji. Woonerf to rozwiązanie w Trójmieście bezpośrednio nieznane (torowiska tramwajowe są w 90% wydzielone w pasach zieleni) i cały system jest zasadniczo typu niemieckiego, a ul. Bohaterów Getta to dziś spokojna uliczka klasy D. Jej mieszkańcy mogą nie być zachwyceni tramwajem pod oknami, zwłaszcza, że ten środek transportu wielu mieszkańcom kojarzy się z głośną konstalowską „stopiątką”. Trzeba tu bardzo umiejętnego przedstawienia racji przez miasto. Z drugiej strony można rzec, że „widmo woonerfa krąży po Trójmieście” – w sąsiedniej Gdyni sami mieszkańcy zgłosili taki projekt (dla trzech uliczek w Śródmieściu) do tegorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego, choć oczywiście bez tramwaju.

Wreszcie pod pewnym znakiem zapytania stoi finansowanie – wiceprezydenci prezentowali tu urzędowy optymizm, twierdząc, że wygrana w konkursie jest właściwie przesądzona i że tym samym ok. 2019 r. prace budowlane mają się już kończyć (!). Abstrahując od tego dość żwawego tempa należy zwrócić uwagę, że w bieżącej sytuacji politycznej sama dostępność środków unijnych dla Gdańska, a nawet Polski bynajmniej nie jest taka pewna…

Podsumowując jednak – gratulacje dla urzędników i władz miasta za wizję, jak na warunki lokalne, przełomową. Pozostaje tylko żałować, że administracja prezydenta Pawła Adamowicza potrzebowała na nią 18 lat rządów i przynajmniej dwóch wielkich, nietrafionych realizacji komunikacyjnych (aleje Havla i Żołnierzy Wyklętych). Lepiej późno niż wcale…

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Gdańsk kupi w tym roku nowe tramwaje i autobusy

Komunikacja

Gdańsk kupi w tym roku nowe tramwaje i autobusy

Redakcja 14 marca 2016

Nowa Politechniczna – a może tramwajem przez cmentarz?

Przestrzeń

Nowa Politechniczna – a może tramwajem przez cmentarz?

Tomasz Larczyński 04 stycznia 2016

Gdańsk: Nowa Politechniczna vs GPW. Zmierzamy ku lepszemu

Przestrzeń

Gdańsk: Nowa Politechniczna vs GPW. Zmierzamy ku lepszemu

Tomasz Larczyński 24 września 2015

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5