Partnerzy serwisu:
Felietony i komentarze

Kto nie ma pociągu do Końskich

Dalej Wstecz
Data publikacji:
2020-03-06 16:30
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Kto nie ma pociągu do Końskich
fot. Kancelaria Prezydenta RP/screen
Gdy niektórzy śmieją się z podpisywania ustawy na peronie przy szkolnym biurku, dla większości Polaków, dla których pociąg lub autobus (regularny, a czasem jakikolwiek) to marzenie, brzmi to jak wyśmiewanie się z nich samych. A to bardzo źle dla śmiejących się, choć może nie zdają sobie z tego sprawy.

W środę prezydent Andrzej Duda podpisał na dworcu w Końskich nowelizację ustawy o transporcie kolejowym, która umożliwia realizację programu Kolej Plus. To, w uproszczeniu, plan ratowania zdezelowanych lokalnych linii kolejowych. Prezydent wyglądał za biurkiem, zdaje się szkolnym, malowniczo i memogennie. Miejsce podpisania nie było jednak przypadkowe. W końcu za pieniądze z Kolej Plus takie właśnie stacje mają być przywracane do użytku. Na razie, jak donoszą lokalne media, na przyjazd prezydenta dworzec odmalowano do wysokości 2,5 metra.

Reakcje były jednak zaskakujące. A chodzi o reakcje polityków i – pozwolę sobie na takie określenie – liderów opinii.

Entourage wydarzenia wyśmiał poseł Adam Szłapka, kluczowa postać w sztabie kontrkandydatki Dudy w nadchodzących wyborach – Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.


Szef stowarzyszenia Miasto Jest Nasze, Jan Mencwel, zwrócił uwagę, że żarty mających siłę sprawczą polityków ze zdemolowanej infrastruktury, która jest codziennością wielu pasażerów (a ci i tak mają szczęście, jeśli mają dostęp do transportu publicznego) są nie na miejscu. Od redaktora naczelnego „Newsweeka” Tomasza Lisa dowiedział się w rewanżu, że jest hunwejbinem, a od znanego dziennikarza „Gazety Wyborczej” Pawła Wrońskiego, że nie ma poczucia humoru.


Pozwolę sobie więc wyjaśnić panom Szłapce, Lisowi i Wrońskiemu, dlaczego ich komentarze były bezmyślne.

W Polsce ok. 14 mln ludzi mieszka tam, gdzie nie ma żadnego przystanku. Są skazani na samochód i z samochodów korzystają. Rzecz jasna ci, którzy mogą. Ci, którzy są za starzy, za młodzi, zbyt chorzy, zbyt niesamodzielni, niepełnosprawni, kontuzjowani lub zbyt biedni, by mogli usiąść za kierownicą, nie korzystają. Jak się poruszają na co dzień? Nie wiadomo, nikt się tym nie interesuje. W szczególności zainteresowania nie wykazywali koledzy panów Szłapki, Lisa i Wrońskiego.

Powyższe zjawisko to wykluczenie transportowe. Coś, co sprawia, że w skali Europy jesteśmy ewenementem. Miejscem na mapie, w którym można utknąć i się nie wydostać „bo nic nie jeździ”. Tak jak przez stulecia, gdy Rzeczpospolita kojarzyła się z błotem. Olga Tokarczuk na tym oparła jedno z „Opowiadań bizarnych”. Dziś błota mniej, ale niewiele się zmieniło.

Na taki stan rzeczy pracowały wszystkie rządy przez ostatnie trzy dekady. To czas, w którym politycy – poza wyjątkami, nieistotnymi dla obrazu całości – likwidowali linie kolejowe, dorzynali lokalne linie autobusowe, wyrażali ostentacyjne desinteressement pozamiejskim transportem publicznym. Od dekady (!) nie umieją znowelizować ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, choć to zadanie pilne. Kształtujący opinię dziennikarze, ani ich za to nie krytykowali, ani nie podszczypywali pytaniami. Mieli to – znów, poza wyjątkami, nieistotnymi dla obrazu całości – co najmniej równie głęboko w nosie. Jeśli dziś majowi wyborcy czytają heheszki o zdezelowanym dworcu w Końskich, wypisywane przez osoby, które – słusznie bądź nie – uznawane są za takie, które przyczyniły się do tego stanu rzeczy, to krew ich zalewa. Tylko tyle i aż tyle.

Czy ci z obozu Andrzeja Dudy też przyłożyli do niego ręce? Naturalnie! I obie stopy. Tyle, że to politycy PiS przed rokiem podjęli temat i stworzyli Fundusz Autobusowy, z konkretnymi pieniędzmi, właśnie na przeciwdziałanie wykluczeniu. Fundusz to na razie fiasko, ustawa pisana na kolanie, bez współpracy z samorządami. Jest tak zła, że właśnie zapowiedziano, że z samorządami będzie poprawiana. Ale przynajmniej ktoś się zorientował, że to ważne. Politykom Koalicji Obywatelskiej nikt nie bronił zainteresowania tematem, ale nie kiwnęli palcem. Tacy posłowie jak Franciszek Sterczewski, autor akcji #MakeZbiorKomGreatAgain, Michał Boni czy Michał Szczerba to wyjątki.

Kiedy więc dziś majowi wyborcy widzą żarty polityka KO z „paździerzowego” dworca w Końskich, to – powtórzmy – krew ich zalewa. Nietypowy to sposób prowadzenia kampanii.

Jeśli panowie Szłapka, Lis i Wroński wciąż nie rozumieją jak niecelne są ich komentarze, polecam lekturę "Nie zdążę" Olgi Gitkiewicz i "Ostrego cięcia" Karola Trammera, zeszłorocznych, wybitnych przykładów reportażu. Redaktor Wroński mógłby sięgnąć po swoją własną gazetę i poczytać teksty Edyty Bryły. Nie boli poszukiwanie wiedzy, która w 2020 r., wydawałoby się, jest już powszechna.

P.S. Pana posła Szłapkę zaczepiłem przedwczoraj na twitterze, dzieląc się z nim przeczuciem, że kandydatka, nad której kampanią pracuje, nie ma pomysłu, jak sprawić, by pociąg znów przyjechał do Końskich i nie wie nawet, że powinna mieć. Poprosiłem by, jeśli jestem w błędzie, wyprowadził mnie z niego. Nie odezwał się.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5