Partnerzy serwisu:
Mobilność

Kraków. Car-sharing pod Wawelem. Miasto rusza z dialogiem

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2016-05-17 10:43
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Kraków. Car-sharing pod Wawelem. Miasto rusza z dialogiem
car-sharing w Amsterdamiefot. Ludovic Hirlimann/Mariordo, lic. CC 2.0
Kraków jest drugim, po Wrocławiu, polskim miastem, które bierze się na poważnie za zorganizowanie sieci car-sharingowej, choć według zapowiedzi system ma być mniejszy niż na Dolnym Śląsku i liczyć ok. 100 pojazdów. Warszawa o miejskiej wypożyczalni samochodów myśli już od dawna, ale tutaj prace nad nią posuwają się w ślimaczym tempie.

Oficjalny serwis krakowskiego urzędu miasta poinformował, że w czerwcu rozpocznie się dialog techniczny z firmami, które chciałyby stworzyć i ewentualnie zarządzać tamtejszym car-sharingiem. Miasto podało na razie kilka ogólnych danych dotyczących wizji systemu. Miałby się składać z ok. 70 stacji (40 w ścisłym centrum miasta), oraz minimum 100 samochodów, przy czym byłyby to auta małe, miejskie, ale też co najmniej kilkanaście niewielkich samochodów dostawczych. Wszystkie miałyby napęd elektryczny. Stacje składałyby się z 2–5 miejsc postojowych i minimum trzech stanowisk do ładowania.

Wolny buspas

Car–sharing, czyli miejska wypożyczalnia samochodów, to na pierwszy rzut oka coś podobnego do miejskich systemów rowerowych, powszechnych w największych polskich miastach. Kierowca za pomocą terminala lub aplikacji wypożycza auto i odstawia je tam, gdzie chce dojechać. Płaci zwykle za czas i za przejechane kilometry. Systemy w szczegółach różnią się między sobą dostępnością, koniecznością odstawienia auta na specjalnie oznaczone miejsce lub gdziekolwiek, przywilejami dla użytkowników, itp. O ile znane z polskich miast systemy rowerowe, są zarządzane lub ściśle kontrolowane przez miasto, to car–sharing za granicą często polega na działalności kilku lub kilkunastu prywatnych firm, korzystających z miejskich udogodnień.

Sens tworzenia systemów car-sharingowych to przede wszystkim przekonywanie mieszkańców miasta do nieposiadania własnego samochodu a także oszczędność przestrzeni miejskiej. W dużym uproszczeniu jeden miejski samochód pozwala zlikwidować ok. dziesięciu miejsc parkingowych, co przy rosnącej liczbie samochodów zaczyna być palącym problemem.

Pomysł krakowskiego ratusza wiąże się z szeregiem przywilejów dla użytkowników. Wymalowane w miejskie barwy, elektryczne samochody będą mogły poruszać się po buspasach, ulicach z ograniczonym ruchem, a także parkować za darmo w strefach płatnego parkowania i na miejskich parkingach wielopoziomowych. Kierowca najprawdopodobniej nie będzie musiał zwracać auta do stacji, wystarczy, że zaparkuje je w określonej strefie miasta, choć standardem w tego typu systemach są bonusy dla tych, którzy podjadą autem do ładowarki.

Wrocław kończy dialog, Warszawa stoi w miejscu

Jeśli skądś Kraków mógłby czerpać doświadczenia, to od Wrocławia. Na Dolnym Śląsku za car-sharing wzięto się już w zeszłym roku. Tam też planowany jest system z samochodami elektrycznymi, choć większy (150–250 aut, do 500 miejsc parkingowych przeznaczonych tylko dla samochodów z systemu). Zostanie zbudowany i będzie działać na zasadzie partnerstwa publiczno–prywatnego. Przetargu wciąż nie ogłoszono, bo dialog techniczny z pięcioma zainteresowanymi firmami trwa już kilka miesięcy i ma się zakończyć do wakacji. Dlatego szacunki krakowskiego ratusza, który czeka na zgłoszenia firm do 6 czerwca, a do końca czerwca chce przeprowadzić rozmowy, wydaje się być mocno optymistyczny.

Do pomysłu car–sharingu mocno zapalona jest też Warszawa, ale projekt utknął w radzie miasta i od miesięcy mocno się ślimaczy, a zgoda radnych jest niezbędna, bo to mimo wszystko kosztowne przedsięwzięcie. Zapalony do tej idei jest szef warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich Łukasz Puchalski, który widzi w nim właśnie sposób na odzyskanie części miejsca zajętego przez parkujące samochody.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Wrocław. Car–sharing mieszany? Bierz auto skąd chcesz

Mobilność

Wrocław. Car–sharing mieszany? Bierz auto skąd chcesz

Jakub Dybalski 23 grudnia 2015

Łukasz Puchalski: Chaos warszawski jest atrakcyjny

Przestrzeń

Łukasz Puchalski: Chaos warszawski jest atrakcyjny

Jakub Dybalski 28 listopada 2015

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5