Partnerzy serwisu:
Felietony i komentarze

Bezpieczeństwo pieszych na miarę naszych możliwości? [komentarz]

Dalej Wstecz
Data publikacji:
2019-11-07 10:30
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Bezpieczeństwo pieszych na miarę naszych możliwości? [komentarz]
fot. Michał Szymajda
Świat klientów w krawacie, którzy mniej się awanturują, świat misiów co to nie wiadomo po co są, ale to w sumie dobrze, bo przynajmniej nikt nie będzie pytał. Świat filmów Stanisława Barei, świat w oparach absurdu. To jest właśnie świat dyskusji o ruchu pieszym, która rozgorzała po tragicznym wypadku na warszawskich Bielanach, w którym zginął młody mąż i ojciec rozjechany przez jadącego 130 km/h kierowcę.

Warto podsumować, czego dowiedzieliśmy się o pieszych podczas tych medialno-internetowych dywagacji na temat poruszania się po mieście:

• Wymaganie od kierowcy, żeby zwalniał przed każdym przejściem dla pieszych do 30 km/h jest absurdalne i niewykonalne. Jednocześnie pieszy powinien w każdej chwili być gotów na ucieczkę przed rozpędzonym autem, nawet gdy idzie po pasach na zielonym świetle. A tak w ogóle to najlepiej jakby przy okazji machał chorągiewką, a przynajmniej trzymał jedną rękę w górze.

• Pieszy, aby przeżyć w miejskiej dżungli, musi nosić na sobie odblaski. Nienoszenie ich jest wyrazem głupoty i proszeniem się o śmierć. Nawiasem mówiąc, mimo iż zwolennicy noszenia odblasków (którzy dziwnym trafem poruszają się głównie samochodem) powinni dawać dobry przykład i zakładać je natychmiast po wyjściu z auta, z jakichś dziwnych powodów ich jednak nie noszą.

• Pieszych jako jedynych uczestników ruchu cechuje kompletny brak rozumu i skłonności samobójcze. Mając pierwszeństwo już przed przejściem niechybnie rzucaliby się wprost pod koła rozpędzonych (oczywiście do przepisowych 50 km/h) samochodów.

• Poruszając się po mieście, należy wziąć pod uwagę, że jadący samochodem kierowca może być zmęczony, zdenerwowany po ciężkim dniu pracy lub po prostu mieć gorszy dzień. Tym większy obowiązek czujności nakłada to na pieszych, którzy tracą tym samym prawo do bycia w jakikolwiek sposób rozkojarzonymi.

• Źródłem wypadków z udziałem pieszych ma być fakt, że korzystają oni z telefonu komórkowego. Co ciekawe, oficjalne dane wskazują na to, że jest to zjawisko marginalne, gdy tymczasem nawet co czwarty wypadek z winy kierowcy może być spowodowany używaniem telefonu.

• Choć nikt nie wpadłby na to, żeby powiedzieć, że samochód wtargnął na skrzyżowanie jadąc drogą z pierwszeństwem przejazdu lub że pociąg wtargnął na przejazd drogowo-kolejowy, to jednak często słyszymy, że pieszy wtargnął na przejście dla pieszych. Nawet jeśli został potrącony na środku pasów.

• Istnieje coś takiego jak akceptowalna liczba ofiar wypadków drogowych, dlatego stawianie sobie za cel, żeby było ich mniej lub (nie daj Boże) zero jest wyrazem całkowitego braku zdrowego rozsądku.

Smutna prawda wyłaniająca się z tego informacyjnego chaosu jest taka, że w dyskusja o pieszych i kierowcach nie trzyma się kupy. Np. seniorzy, stanowiący częsty argument przeciwko ograniczaniu wjazdu samochodów do centrów miast czy wprowadzaniu opłat parkingowych (bo przecież muszą jakoś dojechać do szpitala czy urzędu) w rzeczywistości stanowią większość ofiar śmiertelnych wśród pieszych. Według danych warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich w stolicy jest to aż 75%. Podobne przykłady można mnożyć.

Tak naprawdę wszyscy w Polsce wiedzą, że kierowcy nie jeżdżą bezpiecznie. Różnica jest tylko w tym, jakie wnioski wyciągają z tej wiedzy. A warto pamiętać, że nie musimy godzić się na obecną sytuację na polskich drogach. Parafrazując Bareję, to, że jest zima nie musi oznaczać, że będzie Wam zimno. Rzeczywistość transportowa to nie odwieczne prawo natury. Można ją zmieniać i są w Polsce ludzie, którzy wiedzą jak to zrobić.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Posłanki Lewicy: Pierwszeństwo pieszych, mandaty i fotoradary

Prawo & Finanse

Posłanki Lewicy: Pierwszeństwo pieszych, mandaty i fotoradary

Jakub Dybalski 05 listopada 2019

Miasto szczęśliwe: bezpieczne, ekologiczne, z tramwajem lub koleją

Mobilność

Miasto szczęśliwe: bezpieczne, ekologiczne, z tramwajem lub koleją

Roman Czubiński 01 listopada 2019

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5