Partnerzy serwisu:
Prawo & Finanse

Obowiązkowe kaski w Nowej Zelandii pogorszyły bezpieczeństwo

Dalej Wstecz
Autor:

Rafał Stawecki

Data publikacji:
2014-05-02 10:40
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Obowiązkowe kaski w Nowej Zelandii pogorszyły bezpieczeństwo
burmistrz Auckland Len Brownfot. Update, lic. CC 3.0
Czy wprowadzenie obowiązku zakładania kasku do jazdy rowerem pozytywnie wpływa na bezpieczeństwo cyklistów? Przykład Nowej Zelandii pokazuje, że niekoniecznie.

W społeczeństwie od czasu do czasu pojawiają się głosy nawołujące do stworzenia w prawie zapisu nakazującego rowerzystom zakładanie kasków. Podobny pomysł próbowano kilka lat temu przeforsować w polskim parlamencie. Dzięki licznym sprzeciwom projekt upadł, jednak w naszym kraju w dalszym ciągu nie brakuje osób postrzegających obligatoryjne kaski jako panaceum na wszystkie problemy bezpieczeństwa cyklistów na drogach.

Tymczasem istnieją kraje, gdzie kaskowy obowiązek istnieje od dawna. Jednym z nich jest Nowa Zelandia. Nakaz wprowadzono tam w 1994 roku. Do tej pory nie zaobserwowano, by bezpieczeństwo rowerzystów uległo dzięki temu jakiejkolwiek poprawie. Stało się dokładnie na odwrót.

Mniej rowerzystów, ale nie mniej wypadków

Nowozelandzkie statystyki nie wykazują korelacji między obowiązkiem noszenia kasków a spadkiem śmiertelności rowerzystów. Niezależnie od istnienia nakazu, w szansa na śmierć w zdarzeniu waha się w przedziale ok. 2-3%. Co więcej: na niemal wszystkich tabelach dotyczących liczby odnotowanych urazów będących wynikiem wypadków lub kolizji aut z cyklistami widnieje tendencja wzrostową. Zastanawiające, prawda?

To jednak nie wszystko. Między rokiem 1994 a 2012 widać bardzo wyraźną różnicę w liczbie podróży rowerami. Spadł zarówno odsetek udziału dwóch kółek w transporcie, jak i średnia liczba kilometrów oraz minut przejechanych w ciągu tygodnia (dotyczy prawie wszystkich grup wiekowych). Ogólnie szacuje się, że liczba podróży rowerowych spadła o ok. 50%.

Co jest najbardziej znamienne? Dwukrotny spadek liczby rowerzystów na drogach nie pociągnął za sobą dwukrotnego spadku liczby ofiar. Wynika z tego, że ryzyko wzięcia udziału w nieprzyjemnym zdarzeniu w trakcie jazdy rowerem w porównaniu do czasów przed uchwaleniem nowego prawa znacznie wzrosło. Szokujące? Niekoniecznie.

Gdzie najlepiej jeździ się rowerem?

Doświadczenie pokazuje, że dwoma kółkami najbezpieczniej podróżuje się tam, gdzie jest dużo innych rowerzystów. W Danii czy Holandii (gdzie obowiązek noszenia kasku nie istnieje) rowerzyści mogą czuć się bezpiecznie. Tam, gdzie jednośladów jest mało – muszą liczyć się z zagrożeniem. Obligatoryjne skorupy na głowę w niczym nie pomogą. Wręcz przeciwnie – mają dość znaczący wkład w spadek odsetka podróży dwoma kółkami. Jak to działa? Schemat jest prosty.

Większość rowerzystów nie należy do wyczynowców inwestujących w rowerowe ubiory i akcesoria. Lwia część używa jednośladu rekreacyjnie bądź w krótkich, codziennych podróżach miejskich (np. z pracy do domu). Tacy cykliści z reguły nie decydują się na kupno kasku. Nie czują ku temu potrzeby.

Jeśli takiemu rowerzyście nagle nakaże się wydanie pieniędzy na dodatkowe akcesorium oraz zmusi do jego zakładania przy każdorazowym korzystaniu z roweru, istnieje spora szansa, że cyklista się zniechęci i wybierze inny środek transportu. Dokładnie coś takiego stało się w Nowej Zelandii – całe rzesze rowerzystów, zamiast kupić kask, po prostu przesiadło się do samochodów lub komunikacji zbiorowej. Z różnych przyczyn – część z lenistwa, a część dlatego, że jazda w kasku najzwyczajniej w świecie im nie odpowiada.

Zakładanie kasku powinno być kwestią wyboru

Nie istnieją podstawy ku uchwalaniu przepisów zmuszających rowerzystów do zakładania skorup. Na przykładzie Nowej Zelandii widać, że takie nakazy przynoszą więcej złego, niż dobrego. Jazda w kasku powinna wynikać z wolnego wyboru. Jeżeli ktoś czuje potrzebę zapewnienia głowie dodatkowej ochrony, nic nie stoi na przeszkodzie, aby zatroszczył się o to bez „pomocy” rządzących.

Kongres Transportu Publicznego 2017

VI Kongres Transportu Publicznego

Szósta edycja Kongresu Transportu Publicznego odbędzie się w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie w dniach 12-13 października 2017 roku.

Wydarzenie to jest największym w Polsce spotkaniem przedstawicieli firm, instytucji i organizacji związanych z transportem publicznym. Wśród wątków które zostaną poruszone w tym roku znajdą się tematy takie jak:
  • alternatywne paliwa w transporcie a niska emisja w polskich miastach,
  • mobilność miejska,
  • technologie i źródła finansowania ekomobilności,
  • oświetlenie i jego wpływ na komfort i bezpieczeństwo pasażerów w transporcie publicznym oraz aktywność mieszkańców miast
  • wpływ „uwolnienia” stawek za parkowanie na spójny rozwój miast • tworzenie zintegrowanych systemów informacji pasażerskiej
  • centra przesiadkowe – planowanie, realizacja, najlepsze praktyki.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Nieznajomość rowerowych przepisów problemem polskich służb?

Prawo & Finanse

Nieznajomość rowerowych przepisów problemem polskich służb?

Rafał Stawecki 22 sierpnia 2014

O kaskach raz jeszcze. Czy piesi i kierowcy też powinni je nosić?

Prawo & Finanse

O kaskach raz jeszcze. Czy piesi i kierowcy też powinni je nosić?

Rafał Stawecki 04 czerwca 2014

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS