Partnerzy serwisu:
PARTNER DZIAŁU


Komunikacja

Warszawa apeluje: Pracujcie zdalnie, unikajcie komunikacji

Dalej Wstecz
Autor:

Witold Urbanowicz

Data publikacji:
2020-10-21 14:40
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Warszawa apeluje: Pracujcie zdalnie, unikajcie komunikacji
fot. WU
Władze Warszawy zaapelowały do przedsiębiorców i pracodawców o to, by maksymalnie umożliwiać pracę zdalną i „minimalizować czas przebywania w przestrzeni publicznej i przemieszczanie się środkami publicznej komunikacji”. – Nawet tak rozbudowany tabor nie jest wystarczający, aby umożliwić bezpieczną podróż z zachowaniem zasad bezpieczeństwa sanitarnego – pisze Michał Olszewski, wiceprezydent stolicy. – Mam nadzieję, że mamy do czynienia ze skrótem myślowym, bo pismo nie jest szczęśliwie sformułowane. Niestety, dla niektórych odbiór tego pisma może być krótki – transport publiczny nie jest bezpieczny. Warszawa sama sobie strzela w kolano – komentuje Adrian Furgalski, prezes ZDG TOR.

Od kilku dni Warszawa, jak wiele innych miast, znajduje się w czerwonej strefie w związku ze wzrostem liczby zakażeń koronawirusem. Pociąga to za sobą szereg nowych ograniczeń. Zgodnie z regulacjami rządowymi w środkach transportu publicznego może przebywać liczba pasażerów odpowiadająca 30% nominalnej pojemności danego pojazdu (wcześniej było to 50%).

Na ulicach pojawiły się dodatkowe pojazdy. Jak wylicza ratusz, w poniedziałek na trasy w Warszawie wyjechało w sumie 1560 autobusów (więcej o ok. 40-50 autobusów w porannym szczycie niż zwykle), 425 tramwajów (więcej o 8 tramwajów), 20 pociągów SKM, 54 pociągi metra. – To absolutne 100% naszych możliwości, ale i tak nie wystarczy przy narzuconych przez rząd ograniczeniach. Nie sprostałoby im żadne miasto. Czeka nas ciężki okres w komunikacji miejskiej. Ale bezpieczeństwo to priorytet. Apeluję: przestrzegajmy zaleceń. Jeśli widzisz przepełniony pojazd – nie wsiadaj. Proszę Was o cierpliwość i zrozumienie. Tu chodzi o zdrowie i bezpieczeństwo nas wszystkich – mówił Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy.

Wczoraj list do przedsiębiorców i pracodawców wystosował Michał Olszewski, wiceprezydent stolicy. Apeluje w nim o umożliwienie wszędzie, gdzie to możliwe, pracy zdalnej, a także „minimalizowanie czasu przebywania w przestrzeni publicznej i przemieszczanie się środkami publicznej komunikacji”. – Przy obecnych limitach liczby pasażerów nawet tak rozbudowany tabor transportu miejskiego jak ten, którym dysponujemy w Warszawie, nie jest wystarczający, aby umożliwić bezpieczną podróż z zachowaniem zasad bezpieczeństwa sanitarnego – pisze Michał Olszewski, wiceprezydent stolicy.

Pojawiają się jednak pytania i obawy, czy użyte w piśmie sformułowania o „bezpiecznych podróżach” nie zostaną opacznie zrozumiane i zinterpretowane jako straszenie komunikacją publiczną, która – jak pokazują badania i doświadczenia innych państw – nie jest żadnym istotnym źródłem zakażeń. – Mam nadzieję, że mamy do czynienia ze skrótem myślowym, bo pismo nie jest szczęśliwie sformułowane i sugeruje jakoby transport publiczny w Warszawie stanowił zagrożenie dla korzystających z niego. Wiemy, że nie ma na to dowodów w skali Warszawy, Polski i świata. Nawet w krajach, gdzie limity nie były wprowadzone od początku pandemii, ale był rzecz jasna jasny nakaz zakrywania ust i nosa – podkreśla Adrian Furgalski, prezes ZDG TOR.

Poprawę warunków podróżowania czy bardziej równomiernego obłożenia pojazdów można osiągnąć nie tylko poprzez zniechęcanie do przemieszczania się, ale też np. zmianę godzin czasu pracy / szkoły czy wdrożenie rozwiązań hybrydowych. – Z pewnością miasto nie jest w stanie przypilnować nowych limitów i nie chcąc być na bakier z prawem stosuje taką odezwę, ale powinno raczej apelować o rozrzedzenie ruchu, co można osiągnąć nie tylko przez pracę zdalną, ale i przez zróżnicowanie godzin pracy. Prezydent Trzaskowski o takie zróżnicowane dni dotarcia na cmentarze będzie apelował ustami księży w warszawskich parafiach, bo mamy tutaj uzgodnienia ratusza z kurią. Niestety, dla niektórych odbiór tego pisma może być krótki – transport publiczny nie jest bezpieczny. Warszawa sama sobie strzela w kolano – dodaje Furgalski.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5