Partnerzy serwisu:
Przestrzeń

Czy da się naprawić Służewiec? A może to upadły Mordor?

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2016-01-22 10:59
Ostatnia modyfikacja:
2022-08-16 01:30
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

PRZESTRZEŃ
Czy da się naprawić Służewiec? A może to upadły Mordor?
Fot. Witold UrbanowiczSłużewiec
Było momentami gorąco, choć okolice restauracji „Niezły Kocioł” w środku biurowego Służewca, gdzie w czwartek odbyło się spotkanie urzędników, społeczników, mieszkańców i pracowników Mordoru, były zaśnieżone i często nieodśnieżone. Urzędnicy tłumaczyli sens zapowiedzianych na najbliższy czas modernizacji ul. Marynarskiej i przedłużenia ul. Woronicza. Zadeklarowali, że trzy podstawowe cele na najbliższe lata to udrożnienie dzielnicy, poprawa dostępności stacji kolejowej i rozwój sieci dróg rowerowych. Ci, którzy na Służewcu bywają na co dzień wskazywali na drobne pozornie rzeczy, które często uwadze ratusza miejskiego i dzielnicowego umykają.

– Popatrzcie państwo w jakich butach przyjechał tu pan Adrian Furgalski – powiedział ktoś z sali, a uwaga kilkudziesięciu osób, łącznie z posiadaczem, skupiła się na błyszczących lakierkach. – Panowie dużo mówicie o tym jak ważną rolę powinna tu pełnić komunikacja miejska. Ale pan Furgalski nigdy nie przyjedzie na Służewiec komunikacją miejską, bo… chodniki są nieodśnieżone. Taka niby prosta, drobna rzecz, a ma poważne konsekwencje – dodał.

Na Służewcu w czwartkowy wieczór pojawili się m.in. wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski, dyrektor Biura Drogownictwa i Komunikacji Mieczysław Reksnis, burmistrz Mokotowa Bogusław Olesiński. Była też Justyna Szawłowska, która wydaje lokalną gazetę „Głos Mordoru”, a także przedstawiciele lokalnych stowarzyszeń mieszkańców i pracowników dzielnicy. Dyskutowali o przyszłości przedziwnej dzielnicy, która w ciągu ostatnich dwóch dekad przeobraziła się z niezbyt użytecznej dziury w środku miasta w zagłębie biurowców, w którym prawie nikt nie mieszka, za to codziennie o 9:00 rano ciągnie w jego stronę fala samochodów pracowników korporacji, by po południu ruszyć w drugą stronę. Dzielnica zyskała już sobie przydomek. Wspomniany „Mordor”.

Marynarska pomoże? Może…

– My, pracownicy już wiemy, że nie chcemy tu przyjeżdżać autami – stwierdziła Szawłowska, zwracając uwagę na główny problem dzielnicy, czyli jej kompletne zakorkowanie. – Tylko, że mając tę świadomość chciałabym móc wsiąść do pierwszego, ewentualnie drugiego tramwaju, a nie do czwartego, bo wcześniej nie można się wcisnąć. Marzy mi się też, by nie trzeba było ze stacji kolejowej przedzierać się w biznesowym stroju po błocie – tłumaczyła.


fot. Łukasz Kuś

Duże wątpliwości wśród mieszkańców i pracowników Służewca wzbudziła planowana przebudowa i poszerzenie ul. Marynarskiej. Obawy budzi to, że szersza ulica wtłoczy do dzielnicy jeszcze więcej samochodów. – Chcecie rozwiązać problem zatłoczenia samochodami, budując drogi – padało z sali. – Od czterdziestu lat wiadomo, że tak się nie robi. Tymczasem na obszarze, z którego spokojnie można by do pracy na Służewcu dojechać rowerem, mieszka pół miliona ludzi.

Wiceprezydent Olszewski i dyrektor Reksnis bronili inwestycji wycenionej przez miasto na 80 mln zł. – Marynarska jest częścią śródmiejskiej obwodnicy i to dla nas bardzo ważny projekt już od lat. Jest niezbędna, by samochody, które mają przejechać przez miasto, nie kierowały się do centrum. To projekt, który w 85 proc. jest finansowany z funduszy unijnych. Warszawa była budowana centrycznie. Służewiec cierpi z tego powodu, że nie ma tu odpowiednich połączeń między dzielnicami.

Chodniki służewieckie

Wielu uwag wysłuchał burmistrz Mokotowa, który musiał się tłumaczyć z planów przedłużenia, kończącej się dziś ślepo ul. Woronicza, do ul. Żwirki i Wigury. Do zapewnienia finansowania na ten odcinek doprowadzili wielomiesięczną walką, mieszkańcy położonego w pobliżu Wyględowa, którzy stracili sporo sił na przekonywanie m.in. Olesińskiego. To właśnie wąskimi uliczkami Wyględowa kierowcy przebijali się w kierunku Ochoty. Na czwartkowym spotkaniu pojawili się też mieszkańcy, którzy przeciwko tej budowie protestują, tłumacząc, że jednopasmowy łącznik między szeroką Marynarską a szeroką Żwirki i Wigury nie rozwiąże kłopotów, tylko sam się zakorkuje a przy okazji zakorkuje okoliczne ulice.

– To przedłużenie Woronicza powstanie – deklarował kilka razy Olesiński, któremu zarzucano też, że zamiast myśleć o budowie drogi dzielnica powinna położyć większy nacisk na budowę tak banalnych rzeczy jak chodniki, których w wielu miejscach brakuje.


fot. Łukasz Kuś

– Chodnik leżący na terenie dzielnicy, powinna zrobić dzielnica – wytknęła Karina Koziej ze stowarzyszenia „Lepszy Służewiec”. – Problem polega na tym, że tu właściwie nie ma mieszkańców [na Służewcu pracuje prawie 100 tys. osób, ale mieszka tylko kilka tysięcy – red.], czyli nie ma tych, którzy, gdy przychodzą wybory, rozliczają urzędników. Gdy zainteresowaliśmy się tematem zdziwiło nas początkowo, że tutaj nie ma projektów do budżetu obywatelskiego. Ale potem to okazało się oczywiste – nie ma kto ich zgłosić.

Płatne parkowanie? Nie takie proste.

Pytań do urzędników było dużo, a odpowiadał na nie głównie wiceprezydent Olszewski. Dlaczego linia tramwajowa do Metra Wilanowska znalazła się na liście rezerwowej projektów z dofinansowaniem unijnym? „Projektów było więcej niż można było zgłosić, ale miasto ma na nią pieniądze i ją zrealizuje”.

Dlaczego tramwaj ma się kończyć przy metrze, a nie dochodzić do Wilanowa? „Z analiz potencjalnego zainteresowania tramwajem wynika, że w pierwszej kolejności trzeba Wilanów połączyć tramwajowo z centrum, a nie ze Służewcem, choć ratusz zdaje sobie sprawę, ze być może w przyszłości potrzebne będą oba połączenia”.

Dlaczego nie zrobić parkingu Park and Ride przy stacji kolejowej Warszawa–Dawidy, oddalonej o dwa przystanki od stacji Służewiec, co zachęciłoby ludzi do pozostawiania samochodów tam i potem krótkiej podróży pociągiem? „To dobry pomysł i miasto zaplanowało już P&R, tyle że przy Warszawa–Jeziorki, trzy przystanki od Służewca”.

Dlaczego do tej pory nie objęto całego Służewca strefą płatnego parkowania, choć wszystkie analizy wskazują, że to konieczne rozwiązanie? „Bo SPP jest narzędziem o tyle wymagającym ostrożności, że wprowadzenie jej na Służewcu (które byłoby dwukrotnym powiększenie SPP obowiązującej dziś w Warszawie) spowodowałoby parkingowy armageddon tuż za jej granicami, czyli na obrzeżach dzielnicy. A rezerwa parkingowa jest w pustych parkingach podziemnych, które są puste, bo zarządcy budynków żądają za parkowanie wysokich opłat”.

*****

Dyskutujących szczególnie uwierało, że miasto i straż miejska kompletnie nie interesuje się tym, którzy kierowcy na terenie Służewca parkują nielegalnie. A to zjawisko masowe, bo w środku dnia trudno tam znaleźć kawałek wolnego miejsca a trawniki rzadko widzą światło słoneczne. Zwracano uwagę, że nikt nie krępuje się parkować nawet na zakazie. Straż miejska nie działa.

– Działa – odparł zdziwiony Olszewski. – Mojego znajomego, na przykład, odholowali wczoraj. Czyli działa.

„Takie przywileje to tylko dla władzy!” – odpowiedział mu pół żartem głos z sali.

Tagi geolokalizacji:

Podziel się z innymi:

Zobacz również:

PKP Warszawa Służewiec. Przejście podziemne, a może nowy peron?

Przestrzeń

PKP Warszawa Służewiec. Przejście podziemne, a może nowy peron?

Witold Urbanowicz 07 kwietnia 2016

Służewiec szykuje się na armagedon. Dwa lata przebudowy

Komunikacja

Zobacz również:

PKP Warszawa Służewiec. Przejście podziemne, a może nowy peron?

Przestrzeń

PKP Warszawa Służewiec. Przejście podziemne, a może nowy peron?

Witold Urbanowicz 07 kwietnia 2016

Służewiec szykuje się na armagedon. Dwa lata przebudowy

Komunikacja

Najnowsze wiadomości:

Kongresy
Konferencje
Seminaria
OFERTY PRACY
ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
Współpraca:
Rynek Kolejowy
Rynek Lotniczy
Rynek Infrastruktury
TOR Konferencje
ZDG TOR
ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by BM5