Partnerzy serwisu:
Przestrzeń

Prezydent Poznania do wojewody: Proszę o wojsko na przystankach w celu realizacji „idiotycznych zaleceń"

Dalej Wstecz
Autor:

Witold Urbanowicz

Data publikacji:
2020-03-26 19:40
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Prezydent Poznania do wojewody: Proszę o wojsko na przystankach w celu realizacji „idiotycznych zaleceń"
fot. MPK Poznań
Nowe wytyczne rządowe, a przede wszystkim problem w ich interpretacji i realizacji stają się tematem sporu politycznego. Najnowsza odsłona ma miejsce w Poznaniu. Wojewoda wysłał list to prezydenta, w którym prosi o przywrócenie normalnych rozkładów jazdy i zniesienie opłat za parkowanie. Odpowiedź Jacka Jaśkowiaka jest ostra. „Zwracam się do Pana z prośbą o zabezpieczenie na wszystkich przystankach komunikacji miejskiej w Poznaniu, przez podległe Panu służby, możliwości egzekwowania idiotycznych rządowych zaleceń, będących dowodem na to, że władze RP nie wiedzą, jak funkcjonuje transport publiczny, bo z niego po prostu nie korzystają” – pisze prezydent.

Wojewoda wielkopolski wystosował wczoraj do władz Poznania list otwarty, domagając się zmian w zakresie komunikacji. „Na podstawie wielu sygnałów formułowanych przez mieszkańców miasta Poznania, proszę o przywrócenie codziennego rozkładu jazdy, który zwiększy liczbę dostępnego dla pasażerów taboru a tym samym umożliwi dostosowanie się miasta do wytycznych obowiązujących w stanie epidemii” – pisze Łukasz Mikołajczyk.

Prezydent Poznania: narzędzia w rękach wojewody

Reakcja Jacka Jaśkowiaka jest niezwykle zdecydowana i ostra. Zdaniem prezydenta wojewoda podważą zaufanie do organów wybranych w wyborach. „Nie potrzebowaliśmy wskazówek Rządu, by dbać o bezpieczeństwo pasażerów transportu publicznego. Od początku, na bieżąco monitorowaliśmy napełnienie pojazdów, wprowadzając zmiany tam, gdzie było to konieczne. Tramwaje i autobusy dezynfekowaliśmy, zanim w Rządzie ktokolwiek zaczął się interesować koronawirusem” – przekonuje prezydent, nazywając obecne ograniczenia stanem wyjątkowym, którego rząd ogłosić nie chce.

Jak zauważa Jaśkowiak, wojewoda ma dużo narzędzi, by faktycznie wpłynąć na poprawę sytuacji na mieście, poprzez nakazanie np. zakładom pracy innych godzin rozpoczynania i kończenia zmian. „W ten sposób może Pan znacząco wpłynąć na dostosowanie naszej komunikacji publicznej do wytycznych Rządu. My jako Miasto mamy obowiązek zabezpieczyć mieszkańcom możliwość dojazdu do pracy, czy lekarza” – pisze Jacek Jaśkowiak. Tak samo z weryfikacją liczby pasażerów w pojazdach. „To Pan ma szereg narzędzi, by realizować dyspozycje władz Rzeczpospolitej Polskiej. W związku z tym zwracam się do Pana z prośbą o zabezpieczenie na wszystkich przystankach komunikacji miejskiej w Poznaniu, przez podległe Panu służby: Policję, Straż Pożarną, WOT, możliwości egzekwowania idiotycznych rządowych zaleceń, będących dowodem na to, że władze RP nie wiedzą, jak funkcjonuje transport publiczny, bo z niego po prostu nie korzystają” – wskazuje Jaśkowiak.

Włodarz Poznania wylicza, że na co dzień – w normalnej sytuacji – na ulice Poznania wyjeżdża łącznie 290 autobusów i 184 tramwaje. „Chcąc dostosować naszą komunikację do wymogów Rządu musielibyśmy mieć o połowę, a być może nawet dwukrotnie liczniejszy tabor. Co więcej, przy obecnej absencji prowadzących pojazdy – na poziomie ok. 26% –na trasy nie wyjechałoby 59 autobusów i 32 tramwaje ze względu na brak możliwości zapewnienia obsługi wszystkich zaplanowanych w rozkładzie jazdy kursów” – zauważa prezydent. 

Co z parkowaniem?

Wojewoda odnosi się też do kwestii opłat za parkowanie. „Wzorem innych miast sugeruję wdrożenie czasowej rezygnacji z pobierania opłaty parkingowej w centrum miasta, co umożliwi dojazd do pracy osobom korzystającym na co dzień z komunikacji miejskiej oraz ograniczy dotykanie parkomatów” – pisze Łukasz Mikołajczyk.

Jaśkowiak przekonuje, że zniesienie opłat za parkowanie nie poprawiłoby sytuacji nie mieście. „Należy wziąć pod uwagę, że miejsca w SPP w śródmieściu są zajęte w większości przez pracujących zdalnie w domach mieszkańców. Do dyspozycji pozostałych kierowców jest ich bardzo niewielka liczba. Niezbędne jest zatem zapewnienie chociażby minimalnej rotacji w strefie. W centrum miasta funkcjonuje przecież wiele szpitali - mieszkańcy muszą mieć możliwość, by w ich okolicy zaparkować. Ponadto, zawieszenie opłat to straty rzędu 2 mln zł miesięcznie, które moglibyśmy wydać na walkę z koronawirusem, w tym zakup niezbędnego sprzętu dla szpitali” – stwierdza prezydent.

Wojewoda: Emocjonalna, antyrządowa tyrada niepotrzebna

Do słów Jaśkowiaka odniósł się już wojewoda. „Zapewne nie na taką odpowiedź ze strony władz miasta czekali mieszkańcy, którzy ten problem mi zgłaszali, prosząc o interwencję. Doceniam dotychczasowe działania władz Poznania, ale emocjonalna antyrządowa tyrada jest całkowicie niepotrzebna, nieodpowiedzialna i zwyczajnie szkodliwa. Na wiele próśb i sugestii ze strony miasta odpowiadam szybko, choć rozważnie. Liczyłem, że podobnie będzie na moje sugestie reagował Prezydent Jaśkowiak. Niezależnie, jak bardzo nacechowane politycznie, małostkowe i partykularne będzie zachowanie władz Poznania, dalej będę aktywnie działał dla mieszkańców Poznania, powiatu i Wielkopolski” – pisze Łukasz Mikołajczyk, apelując o działanie ponad podziałami.

Warto przy tym wspomnieć, że – niezależnie od politycznej awantury – Poznań wzmacnia komunikację. Wysłano dodatkowe pojazdy, a od 30 marca zostanie dodatkowo zwiększona częstotliwość tramwajów – w szczycie będą kursowały co 12 minut, natomiast w pozostałym okresie co 20 minut. Jednocześnie zawieszona zostanie linia nr 19, linia nr 14 zostanie przywrócona jako całodzienna, a linia nr 15 zostanie przywrócona w godzinach szczytów komunikacyjnych.

ZTM podkreśla, że zmiany są możliwe tylko przy pełnym wykorzystaniu rezerwy pracowników, stworzonej m.in. na okoliczność ewentualnego wyłączenia z powodu zakażenia kierowcy czy motorniczego części załogi (scenariusz taki można było obserwować w warszawskiej SKM). „Tym samym, w przypadku stwierdzenia zarażenia koronawirusem przez prowadzącego pojazd i zarządzenia kwarantanny w stosunku do części załogi, znacznie wzrasta ryzyko braku możliwości obsługi pełnej sieci komunikacyjnej” – podkreśla organizator.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5