Partnerzy serwisu:
Komunikacja

Prezes Tramwajów Warszawskich: 85% planu Jakiego wzięta z naszych analiz

Dalej Wstecz
Autor:

Witold Urbanowicz

Data publikacji:
2018-09-05 15:32
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Prezes Tramwajów Warszawskich: 85% planu Jakiego wzięta z naszych analiz
fot. Tramwaje Warszawskie
Wojciech Bartelski, prezes Tramwajów Warszawskich, zrecenzował plany tramwajowe Patryka Jakiego. – Dobrze, że większość wziął z naszych analiz (nie obrażamy się), ale tam gdzie trzeba było pomyśleć samodzielnie – od razu ściana i błędy – twierdzi Bartelski. Jako ciekawą uznał koncepcję autorską Patryka Jakiego w zakresie zachodniej obwodnicy tramwajowej. Przypomniał też, że tramwaj na Trakcie Królewskim został zablokowany za Lecha Kaczyńskiego.

Do niedawno zaprezentowanej koncepcji Patryka Jakiego odniósł się Wojciech Bartelski, prezes Tramwajów Warszawskich (który, dodajmy, wcześniej pełnił funkcję burmistrza dzielnicy Śródmieście z ramienia PO). Jak zauważa, 85% z propozycji Jakiego pokrywa się… z trasami będącymi w przygotowaniu bądź w planach spółki. – To trasy przemyślane, przeliczone i w przygotowaniu / planach TW, co sprawia że program nie jest w większości mrzonką. Za uznanie dla naszej pracy analitycznej – w imieniu pracowników TW dziękuję! – podkreśla Bartelski. Jak jednak zaznacza, trasy autorskie „są niefortunne, bądź wręcz nietrafne – i kontrowersyjne”. – Podsumowując: nie jest to odlot i amatorka, jak w przypadku planu rozbudowy metra, ale troszkę nauki jeszcze przed Panem Ministrem. Dobrze, że większość wziął z naszych analiz (nie obrażamy się), ale tam gdzie trzeba było pomyśleć samodzielnie – od razu ściana i błędy – twierdzi Wojciech Bartelski.

Na Białołęce – niestarannie, na Pradze – nierealnie

Prezes TW po kolei odniósł się do poszczególnych propozycji Jakiego. Na pierwszy ogień wziął trasy z północno-wschodniej części miasta, w tym połączenie Tarchomina z Żeraniem wzdłuż Modlińskiej. –Zdumienie budzi północny łącznik z trasą na Nowodwory szlakiem Modlińskiej i Światowida. Po pierwsze, Patryk Jaki (lub jego ludzie) winien wiedzieć że jest w konstrukcji wiaduktów w ciągu istniejącej Trasy Mostu Północnego specjalny obiekt stworzony po to, by pod mostem mógł przejechać tramwaj. Po drugie, rozwiązanie to wyklucza Trasę Mostu Północnego – i tu przynajmniej Jaki jest konsekwentny, bo samej trasy nie planuje, ze szkodą dla Białołęki – recenzuje Bartelski. Jak też zauważył, z kolei szlak na Zieloną Białołękę jest od dawna projektowany przez Tramwaje Warszawskie. – Zdumiewa mnie, że autor planu niechlujnie dociągnął kreskę tylko do Skarbka z Gór, zamiast, jak od dawna projektujemy, do ul. Zaułek. Zabrakło elementarnej znajomości topografii Białołęki. Dość kompromitująca wpadka, jak na program jednego z głównych pretendentów – przekonuje Wojciech Bartelski.

Jako wyjątkowo nierofortunny Bartelski określa tramwajową średnicę Pragi w ramach połączenia Gocławia z dworcem Wschodnim i rondem Żaba. – Sens ma, i to niesamodzielny, tylko środkowy odcinek między Grochowską i Kijowską. Odcinek między trasą na Gocław i Grochowską idzie przez środek parku – czy minister Jaki zdaje sobie z tego sprawę? Czy jest gotów bronić swego zdania wobec nieuchronnych protestów? Odcinek północny, od Kijowskiej wzdłuż Szwedzkiej do ronda Żaba był w analizach, ale jest nieopłacalny. Ulica Szwedzka po prostu jest za wąska żeby efektywnie wbudować w nią tramwaj. Nie obyłoby się bez wyburzeń tkanki praskiej – przekonuje Wojciech Bartelski. Jak dodaje, trasa tramwajowa powinna być poprowadzona wzdłuż obwodnicy Pragi, zgodnie z polityką planistyczną miasta – czyli bardziej na wschód, Gilarską, potem łukiem przez tory do Wiatracznej i ronda.

Bartelski docenia zachodnią obwodnicę tramwajową

Bartelski nie ma uwag do propozycji obsługi tramwajowej Odolan, połączenia Mokotowa, Ochoty i Odolan oraz przedłużenia trasy na Marymoncie do os. Ruda. To trasy zgodne z planami i pracami TW. Jak dodaje, tramwaj na Sielce i Siekierki ma natomiast jedynie częściowy sens. – Do przecięcia z Trasą Świętokrzyską broni się (chociaż w najbliższym czasie w kolizji z trasą tramwaju MPWIK buduje wielki kolektor), dalej to juz ekstrawagancja. Linia obsługiwałaby ogrody działkowe i elektrociepłownię. Pomysł najwcześniej na rok 2040 i później – twierdzi Wojciech Bartelski.

Mianem ciekawej określa pomysł zachodniej obwodnicy tramwajowej w ramach połączenia Woli i Żoliborza. – Północna część szlakiem Ficowskiego/Elbląska. Tu muszę pochwalić. Ciekawa, nowatorska koncepcja do wykorzystania. W TW nie była szczegółowo analizowana, ale może stanowić sensowne dopełnienie zachodniej części ringu (ogólnie – to zgadzam się z panami że warto myśleć o obwodowym układzie linii tramwajowych, ale wykonanie nie może być tak niedobre jak ich propozycja ringu odc. wschodniego) – pochwala Bartelski, dodając jednocześnie, że południowa część – wzdłuż Płockiej – nie ma sensu, bo dubluje przebieg torowisk wzdłuż Skierniewickiej i Młynarskiej. – Oczywiście, wygodniej mieć tramwaj idący prościutko Płocką, ale to są poważne koszty, i nie warto tego robić dla jednego skrętu w lewo mniej. Tym bardziej że pozostawałoby wtedy rozkręcić tory na Skierniewickiej i Młynarskiej, które są tam już symbolem historii – twierdzi prezes TW.

Tramwaj miałby łączyć też Żoliborz i Bródno w śladzie trasy mostu Krasińskiego. – Przypomnę, jest w planach miasta, odłożonych, ale jako most samochodowo-tramwajowy. Kandydat nie wyjaśnił roli mostu w jego wizji, co więcej we wcześniejszych wystąpieniach wskazywał na potrzebę szukania dla niego nowej lokalizacji, bo aktualna generuje niepotrzebne emocje – przypomina Bartelski.

Tramwaj na Trakcie Królewskim zablokowany za Kaczyńskiego

Zdaniem Bartelskiego tramwaj objeżdżający Służewiec jest dyskusyjny. – Linia kosztowna (gęsta urbanizacja, kosztowne przekładki), kręta, a więc pogarszająca znacznie i tak krytyczne warunki ruchowe w okolicy – tramwaj wymaga odrębnej fazy do skrętu. No i biegłaby w bliskiej strefie dojścia od istniejącej już, właśnie otwartej na nowo linii wzdłuż Marynarskiej – pisze prezes TW. Jako nieprzemyślaną określił propozycję budowy tramwaju do Raszyna. – Po pierwsze, [występujący z Jakim – red.] burmistrz Grodzki stwierdził, że zaproponuje gminie Raszyn sfinansowanie budowy infrastruktury, zaś Warszawa weźmie na siebie tabor i eksploatację. Ale odcinek raszyński to będzie blisko 100 mln zł – nie ma najmniejszej szansy na wyasygnowanie przez Raszyn takiej sumy. Zresztą korespondowałem w tej sprawie z wójtem i ich propozycja ograniczała się do sfinansowania dokumentacji (2-3% wartości projektu) co pokazuje, że kompromis finansowy w tej sprawie jest niemożliwy. Po drugie, jeżeli już, trasa ta miałaby sens tylko w wariancie dłuższym, do Janek, gdzie w naturalny sposób zaistniałby gigantyczny parking P+R. W propozycji Patryka Jakiego kończy się ona przy stawach, więc, za przeproszeniem, dobra będzie do wędkarskiego wypadu na ryby – przekonuje Bartelski.

Bartelski odniósł się też do pomysłu tramwaju na Trakcie Królewskim. – Minister Jaki powołał się na koncepcję Lecha Kaczyńskiego. Faktem jest, że prezydent ten wypowiedział się w 2005, że można by tramwaje na Trakt przywrócić. Ale zrobił zupełnie coś innego. Koncepcję remontu Traktu powierzył panu Domaradzkiemu, fanatycznemu wrogowi tramwajów i ten, oczywiście, tramwaju w projekcie remontu Traktu nie przewidział. Zresztą przeciwnikiem tramwaju był też architekt Michał Borowski, prawa ręka Lecha Kaczyńskiego. Dekadę później, tenże sam Krzysztof Domaradzki zabiegał o wpisanie zakazu prowadzenia tramwaju w miejscowym planie tego rejonu i z najwyższym trudem udało mi się osobiście wywalczyć likwidacje tego zapisu! – przypomina Wojciech Bartelski.

Kto wypada lepiej: Trzaskowski czy Jaki?

Bartelski pokusił się też na porównanie planów Trzaskowskiego i Jakiego. – U Jakiego brakuje dość oczywistego połączenia Wilanowa z Dworcem Południowym i dalej na Mordor, w ogóle nie uwzględnia się kluczowej dla rozwoju Białołęki Trasy Mostu Północnego. Trzaskowski wytycza obwodnicę Pragi zgodnie z planami miejscowymi i kierunkiem rozwoju tej części miasta, Jaki czyni to zupełnie niezdarnie i niefortunnie. Trochę dziwi, że jako linię wybiegową wybrano najmniej obiecujący kierunek Raszyn (i to niestarannie) zamiast Ząbek i Piaseczna, zdecydowanie najbardziej realnych i lepiej pracujących. No i Jaki, w odróżnieniu od Trzaskowskiego, nie zamieścił żadnych wyliczeń finansowych ani prognoz potoków ruchowych - a te dane są publicznie względnie łatwo dostępne (nie wszystko w internecie, ale mieli pół roku żeby posprawdzać) – ocenia Bartelski.

Prezes Tramwajów Warszawskich odniósł się też do kwestii tempa budowy tramwajów. – Kulą w płot jest krytyka wolnego tempa W istocie za kadencji HGW w istocie wybudowano 20,5 km toru pojedynczego w 12 lat, za L. Kaczyńskiego 3,6 km w 4 lata. Rocznie jest to więc 1700m do 900m – zatem dwukrotnie szybciej za PO niż za PiS. Mimo tego, tempo nie było dostatecznie szybkie, bo pani prezydent, co zaświadczam, postawiła na wymianę taboru i za gigantyczną sumę 2,5 mld zł kupiono 281 nowych składów, a kolejne 213 jest przecież w przetargu. No i wyremontowano 140 km torów. W tamtym czasie, z uwagi na opłakany stan torów, było to priorytetem – podkreśla Bartelski.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5