Partnerzy serwisu:
Przestrzeń

Praga zakazuje jazdy rowerem w centrum miasta

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2018-07-12 13:01
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Praga zakazuje jazdy rowerem w centrum miasta
fot. Tiia Monto, lic. CC A-SA 4.0 International
Pod koniec lipca w stolicy Czech ma wejść w życie zakaz poruszania się rowerem po głównych ulicach zabytkowego centrum miasta między godzinami 10. a 17. Urzędnicy twierdzą, że na wąskich ulicach starówki miejsca nie wystarczy i dla pieszych i dla rowerzystów a utrzymywanie tam ruchu rowerowego jest niebezpieczne. Rowerzyści protestują.

W teorii zakaz obowiązuje od maja. Tyle że władze miejskie dopiero ustawiają stosowne znaki drogowe i malują odpowiednie oznaczenia na bruku, a póki oznaczeń nie ma, formalnie rowerzystów karać nie można. Mają być gotowe do końca miesiąca. Już teraz jednak w wielu miejscach praskiego bruku wymalowano białe linie i przekreślony symbol roweru.

– Nie jesteśmy przeciwko rowerzystom. Kłopotem jest brak przestrzeni – przekonuje starosta staromiejskiej dzielnicy Praga 1, Oldrich Lomecki. To właśnie radni dzielnicy zdecydowali o zakazie. – Do konfliktów dochodzi każdego dnia. Drogi są przeznaczone przede wszystkim dla pieszych i oni narzekają.

Samochody (niektóre) wjadą

Brak wstępu rowerzystów na miejską starówkę to nic niezwykłego, np. w Warszawie teoretycznie nie wolno im wjeżdżać na Stare Miasto, choć w praktyce mało kto to kontroluje. W Pradze jednak sprawę traktują poważnie, w dodatku zakaz obejmie spory obszar, w tym sam rynek, drogi wokół mostu Karola, czy dawną żydowską dzielnicę Josefov.

Brytyjski „Guardian” który opisał sytuację już kilka tygodni temu, rozmawiał z praskimi rowerzystami, którzy są zakazem bardzo rozczarowani. – Zdarzają mi się sytuacje, gdy muszę zsiąść z roweru, bo tłum turystów jest tak gęsty, że jechać się nie da, ale nigdy nie słyszałem, by ktoś narzekał – tłumaczył Jakub Panek, który pracuje na Starym Mieście. Organizacje rowerowe, ale też np. firmy kurierskie boją się, że rowerzyści zostaną zmuszeni do korzystania z objazdów z intensywnym ruchem samochodowym i tramwajowym, co będzie dla nich niebezpieczne.

Aktywiści miejscy podkreślają, że w Pradze jest stosunkowo mało rowerzystów i zakaz na pewno nie pomoże w planowanym przez miasto zwiększeniu ruchu rowerowego do 5 proc. podróży niepieszych (w Warszawie ten pułap już przekroczono). Praga jest bardzo mocno usamochodowiona. Na tysiąc mieszkańców przypada tam ponad 900 aut, co też jest odsetkiem wyższym, choć nieznacznie, niż w Warszawie i prawie trzykrotnie wyższym niż w Berlinie.


W dodatku w ciągu ostatniej dekady w tym rejonie piesi zostali potrąceni przez samochód 21 razy, a zdarzyły się tylko trzy przypadki potrącenia przez rower. Prawo do poruszania się po strefie śródmiejskiej – teoretycznie wyłącznie pieszej, bo już niedługo bez rowerów – ma, według statystyk ratusza, ok. tysiąc samochodów, których właściciele korzystają z rozmaitych wyłączeń.

„Zostawcie rowery, ograniczcie ogródki”

Zakaz już kilka tygodni temu skrytykował Jan Cizinsky, starosta dzielnicy Praga 7, położonej w zakolu Wełtawy i graniczącej ze starym Miastem od północy. Pomysł nazwał „głupim”. – To odetnie centralną Pragę od infrastruktury rowerowej, która jest budowana w innych częściach miasta – tłumaczył „Guardianowi”. – Jeśli potrzeba więcej przestrzeni dla pieszych, to może warto byłoby ograniczyć dziesiątki ogródków restauracyjnych rozrzuconych po uliczkach starego miasta – sugerował.

Przed dwoma laty władze staromiejskiej dzielnicy zakazały korzystania z segwayów, którymi jeździli głównie turyści. Zakaz rowerowy początkowo miał dotyczyć wyłącznie pojazdów elektrycznych, które pojawiły się w zastępstwie segwayów. Szybko rozciągnięto go na wszystkie rowery.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Manchester wyda 1,5 mld funtów na to, by być jak Kopenhaga

Przestrzeń

Manchester wyda 1,5 mld funtów na to, by być jak Kopenhaga

Jakub Dybalski 10 lipca 2018

Siedem grzechów stołecznego rowerzysty

Mobilność

Siedem grzechów stołecznego rowerzysty

Łukasz Malinowski 01 czerwca 2018

Edynburg. Tramwaj w sondażach jak dyktatorzy – 99 procent

Komunikacja

Edynburg. Tramwaj w sondażach jak dyktatorzy – 99 procent

Jakub Dybalski 11 kwietnia 2018

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS