Partnerzy serwisu:
Felietony i komentarze

Ostatni biletowi sprawiedliwi

Dalej Wstecz
Data publikacji:
2017-01-12 14:25
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Ostatni biletowi sprawiedliwi
fot. Berserkerus, lic. GNU, CC 3.0smog w Pekinie
Ci właściciele warszawskich kart miejskich, którzy poczuli się w poniedziałek oszukani i okradzeni, najprawdopodobniej skręcają się też ze złości, gdy np. podczas tygodniowego urlopu trafi im się jeden dzień bez słońca. Mniej z powodu zachmurzenia, bardziej dlatego, że nie wiedzą kogo obwiniać.

Próbując walczyć z zapyleniem powietrza Warszawa wprowadziła w poniedziałek, w dzień przewidywanego wysokiego stężenia smogu, dyspensę na opłaty w komunikacji miejskiej. Celem miało być zachęcenie kierowców do porzucenia tego dnia samochodów i skorzystania z metra, autobusów, tramwajów lub kolei. Wybrano rozwiązanie najprostsze i najwygodniejsze, czyli darmowa komunikacja dla wszystkich, wszędzie, przez całą dobę. To nie jest reguła – w jeszcze bardziej zadymionym Krakowie podobne akcje dotyczą tylko kierowców i ich znajomych.

Czy to skuteczne? Tak do końca nie wiadomo. Wydaje się, że tak, ale nikt jeszcze nie wymyślił jak policzyć, czy samochodów na ulicach (a w konsekwencji – smogu w powietrzu), jest mniej. Wiadomo na pewno, że pasażerów komunikacji miejskiej jest o kilkanaście procent więcej, niż w zwykły dzień.

I pewnie nikt się nie spodziewał, że sytuacja w której setki tysięcy osób może skorzystać ze specyficznego bonusu, wywoła głośny sprzeciw. Wywołała. Ze strony tych, którzy uznali, że takiego bonusu nie dostali. Pod informacjami o darmowej komunikacji zaroiło się od komentarzy oburzonych właścicieli biletów 30–to i 90–dniowych, którzy domagają się przedłużenia biletu o dodatkowy dzień, albo zwrotu pieniędzy (!), bo przecież oni – jak tłumaczyli – za ten dzień zapłacili.

Szkoda klawiszy od klawiatury na tłumaczenie, że „dzień bez opłat” nie jest żadną promocją dla pasażerów, tylko narzędziem do zmniejszenia ilości samochodów na ulicach. Tak drodzy, wierni warszawiacy, którzy co miesiąc lub kwartał płacicie za bilet. To nie Wam ZTM zrobił w poniedziałek dobrze, tylko kierowcom samochodów, którzy do komunikacji się nie dokładają. I dobrze, bo o nich w całej tej historii chodzi.

Wam, drodzy właściciele biletów okresowych, robi dobrze codziennie (nie tylko 9 stycznia), umożliwiając jeżdżenie ile chcecie i czym chcecie. Płacicie za to dwa razy mniej, niż gdybyście mieli kupować zwykłe bilety dwa razy dziennie (do pracy i z powrotem) przez 20 roboczych dni w miesiącu.

Szkoda opuszków palców na zastanawianie się, czy warto wykłócać się o trzy złote w skali miesiąca (tyle, plus minus, wychodzi za 1/30 biletu miesięcznego), bo dla niektórych może być to suma istotna. Przynajmniej na tyle żeby pisać odwołanie i wybrać się w podróż do punktu obsługi klienta. Co prawda „odszkodowanie” nie starczy nawet na bilet, żeby tam pojechać, ale…

Szkoda prądu na zasilenie komputera i monitora, by odpowiedzieć oburzonym na to, że miasto robi takie rzeczy znienacka, że jakby ktoś wiedział, to by nie doładowywał miesięcznego dwa dni wcześniej, etc. Jak tylko smog zacznie informować listownie urzędników o zamiarze swojego stężenia z co najmniej tygodniowym wyprzedzeniem, ci na pewno nie będą ukrywać tej informacji.

Jedyne co w całej tej historii jest warte uwagi, to tłumaczenie ZTM, że przedłużyć biletu na karcie miejskiej o jeden dzień po prostu technicznie się nie da. Nie dlatego, że należałoby to zrobić. Dlatego, że to jasno wskazuje jak przestarzały jest, kupiony półtorej dekady temu, system i jak bardzo należy mu się wymiana. O tym zresztą warszawscy urzędnicy mówią od kilku lat i na mówieniu się kończy. Nie szkoda języka?

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5