Partnerzy serwisu:
Komunikacja

Pękające szyny w Olsztynie paraliżują ruch. Jak sobie radzą inne miasta

Dalej Wstecz
Autor:

Przemysław Farsewicz

Data publikacji:
2019-03-01 10:30
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Pękające szyny w Olsztynie paraliżują ruch. Jak sobie radzą inne miasta
fot. WU
Olsztyn z najmłodszą siecią tramwajową w Polsce co zimę boryka się z pękającymi szynami. Problemem jednak nie jest sam fakt, że dochodzi do spękań, ale w sposobie zarządzania awarią, co prowadzi do dużych utrudnień dla pasażerów. Których w innych miastach, zdaje się, zarządcy infrastruktury potrafią uniknąć.

Inauguracja olsztyńskiej sieci tramwajowej odbyła się w grudniu 2015 roku. Nie minęło zbyt wiele czasu, gdy doszło do pierwszych spękań tej młodej infrastruktury. Na liczącej ok. 21 km pojedynczego toru sieci odnotowano do dzisiaj ok. 70 przypadków pęknięć szyn. Tylko w styczniu 2019 roku MPK Olsztyn miało 12 przypadków awarii.

– W tym roku były dwa wstrzymania ruchu na dobę na czas naprawy – wyjaśnia Cezary Stankiewicz, rzecznik prasowy MPK Olsztyn. – Reszta napraw odbywała się nocą, kiedy ruchu nie ma. Mimo pęknięć tramwaje jeździły, choć ze zredukowaną prędkością. Jak dodaje rzecznik, naprawy są wykonywane szybko. – Maksymalnie jest to doba. W dwóch tylko przypadkach w historii naprawy trwały maksymalnie do dwóch dni, gdyż trzeba było uzupełniać braki w płytach. Większość napraw trwa kilkanaście godzin – tłumaczy.

Oznacza to, że przy każdorazowym zdarzeniu, pasażerowie muszą liczyć się z długo trwającymi utrudnieniami i koniecznością przesiadki do autobusów. Należy jednak pamiętać, że olsztyńskie torowisko objęte jest pięcioletnią gwarancją i wszelkie naprawy musi przeprowadzić wykonawca. – Napraw doraźnych nie ma – zwraca uwagę Stankiewicz.

Warszawa: Ograniczamy, a nie zamykamy

Z pękającymi szynami oczywiście radzić muszą sobie także inne miasta w Polsce. Jednak tam z reguły pasażerowie nie odczuwają skutków tych zdarzeń. – W tym sezonie zimowym nie mieliśmy większej awarii typu pęknięcie szyny, która by sprawiła, że trzeba było wstrzymać ruch tramwajowy – wyjaśnia Maciej Dutkiewicz, rzecznik prasowy Tramwajów Warszawskich. Jak podaje, spółka reaguje na takie sytuacje wprowadzeniem w ciągu dnia ograniczenia prędkości, by następnie problem rozwiązać w nocy. – Większość napraw szyn w Tramwajach Warszawskich wykonujemy nocą, tak aby nie miało to wpływu na ruch tramwajów kolejnego dnia. Ekipy torowców z zakładu mieszczącego się przy alei Prymasa Tysiąclecia pracują także podczas nocnej zmiany – dodaje.

Tramwaje Śląskie: Specjalne urządzenia zapobiegają pęknięciom

Obecna zima oszczędziła za to sieć Tramwajów Śląskich. Jak podaje spółka w trwającym sezonie odnotowano zaledwie dwa przypadki pęknięcia szyn z powodu niskiej temperatury. – Rozwiązania techniczne stosowane w naszej spółce zapobiegają takim zdarzeniom w sezonie zimowym i deformacjom szyn w sezonie letnim – podkreśla Andrzej Zowada, rzecznik prasowy spółki Tramwaje Śląskie. – Służą do tego tzw. przyrządy wyrównawcze, których zadaniem jest kompensowanie rozszerzalności termicznej stali. Stosuje się je w torowiskach podsypkowych, co ok. 500 metrów torowiska, oraz za i przed łukami. W torowiskach bezpodsypkowych, czyli w technologii tzw. szyny pływającej, szyna nie jest narażona na gwałtowne skoki temperatury ponieważ jest ona w otulinie gumowej i tylko jej „główka” absorbuje temperaturę otoczenia – wyjaśnia rzecznik.

Spółka wyjaśnia, że gdy już dojdzie do pęknięcia szyny, to nie musi ona oznaczać utrudnień dla podróżnych. – Naprawy wykonuje się przy prowadzonym ruchu tramwajów. W przypadku bardziej skomplikowanych napraw uszkodzenie zabezpiecza się nie przerywając ruchu tramwajów, a wymianę szyny kontynuuje się w godzinach nocnych, w czasie przerw w ruchu tramwajowym – podkreśla Zowada.

Toruń i Gdańsk: Łubki na doraźną naprawę


Pęknięcia szyn nie ominęły za to Torunia. Z powodu gwałtownych zmian temperatury w tym sezonie doszło tutaj do 25 przypadków pęknięć. – W trzech przypadkach konieczne było wstrzymanie ruchu tramwajowego łącznie na 15 godzin – wyjaśnia Sylwia Derengowska, rzecznik prasowy Miejskiego Zakładu Komunikacji w Toruniu.

Toruń radzi sobie z awariami w torowiskach niezabudowanych zakładając tzw. łubki, by następnie zespawać główkę szyny. W torowiskach tzw. zabudowanych spawa się doraźnie główkę szyny, a następnie, w momencie sprzyjających warunków atmosferycznych, dokonuje się ostatecznej naprawy. – Jeżeli warunki techniczne, takie jak możliwość ustawienia sprzętu i ograniczenie ruchu kołowego przy torze tramwajowym pozwalają, to napraw dokonuje się przy czynnym ruchu tramwajowym – podkreśla Derengowska.

W podobny sposób radzi sobie Gdański Zarząd Dróg i Zieleni, który utrzymuje 116 km pojedynczego toru. Według danych od listopada do stycznia dochodziło do dziesięciu pęknięć miesięcznie. W żadnym przypadku nie wstrzymano ruchu. – Pęknięcie szyny najpierw jest zabezpieczane poprzez elektryczne spawanie główki szyny lub szynę łączy się za pomocą łubek i śrub łubkowych. Ostateczna naprawa jest przeprowadzana przy temperaturach powyżej 5 st. C. W tych warunkach w miejscu pęknięcia robimy wstawkę szynową o długości minimalnej 6 m i wykonujemy 2 spoiny termitowe – wyjaśnia Magdalena Kiljan, rzecznik prasowy Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni. Podkreśla przy tym, że naprawy ostateczne wykonywane są podczas nocnej przerwy w ruchu tramwajów pomiędzy godziną 23:30 a 4:00 rano. Natomiast zabezpieczenie pęknięć wykonuje się przy czynnym ruchu tramwajowym.

Wrocław: Wstrzymanie ruchu z reguły na godzinę

Na początku niepokoić może liczba zdarzeń we Wrocławiu, w którym od 1 listopada do końca stycznia zarejestrowano aż 320. Jak się jednak okazuje, tylko w 16 przypadkach pęknięć szyn konieczne było wstrzymanie ruchu tramwajów. – Czas zatrzymania zależny jest od długości czasu naprawy, zwykle trwa to jednak około godziny – podkreśla Ewa Mazur, rzecznik prasowy Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta Wrocław. Jak wyjaśnia, do pęknięć szyn dochodzi najczęściej podczas gwałtownych zmian temperatury, z dodatnich na ujemne i na odwrót. –W takich warunkach pogodowych mogą pękać szyny również w nowych torowiskach, co jest najczęściej skutkiem ukrytej wady materiałowej. Najczęściej jednak przy takich warunkach pogodowych dochodzi do pęknięć wyeksploatowanych szyn oraz na odcinkach torów z niestabilną podbudową – mówi Mazur.

Co najważniejsze, większość interwencji pogotowia torowego we Wrocławiu odbywała się przy czynnym ruchu tramwajowym lub w nocy. – Ruch tramwajowy wstrzymywany jest w naprawdę nielicznych przypadkach – zaznacza Mazur. – Jeżeli pęknięcie szyny wymaga natychmiastowej naprawy, zostaje ono niezwłocznie zabezpieczone, aby była możliwość kontynuowania przejazdów. Spawanie trwa ok. 1 h. Nie zawsze konieczne jest wstrzymywanie ruchu, czasem wystarczy asekuracja nadzoru ruchu. Jeżeli pęknięcie szyny nie zagraża bezpieczeństwu komunikacji, naprawę przeprowadza się w nocy, gdy ruch tramwajowych jest wyłączony – wyjaśnia.

W Krakowie także zanotowano sporo, bo aż 223 pęknięcia szyn w grudniu i aż 390 w styczniu bieżącego roku. Zarząd Dróg Miasta Krakowa wskazuje jednak, że w mieście praktykuje się doraźne zabezpieczenie spękań, a tylko w szczególnych przypadkach wstrzymuje się ruch tramwajów i spawa szyny. Jak podaje ZDM, naprawa usterki trwa zazwyczaj ok. 90 minut, gdy są to szyny niezabudowane, lub co najmniej dwie godziny, gdy szyna jest zabudowana w nawierzchni drogowej.

Olsztyn szuka przyczyn

Pękające szyny są więc domeną wszystkich tramwajowych miast w Polsce. Nie jest to zatem sytuacja nadzwyczajna. Ważne w takim przypadku są jednak rozwiązania, które pozwolą uniknąć niepotrzebnych zmian dla pasażerów – zwłaszcza gdy do pęknięcia dochodzi w godzinach szczytu komunikacyjnego. Przykłady wielu miast pokazują, że doraźne sposoby pozwalają utrzymać ruch przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa przejazdu.

Co zatem jest nie tak z najmłodszą siecią tramwajową w Polsce? – Wykonaliśmy kilka ekspertyz, które mają nam pomóc odpowiedzieć na pytanie dlaczego tak się dzieje. Wiemy na pewno, że szyny wykonane są z wysokiej jakości materiałów. Próbujemy zatem ustalić jakie mogłyby być inne przyczyny – wyjaśnia Marta Bartoszewicz, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Olsztynie. Przyznaje, że nie jest to proste, a miasto potrzebuje niezbitych dowodów określających przyczyny takich awarii, by móc cokolwiek wyegzekwować od wykonawców.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Olsztyn. Uzgodniono malowanie Panoramy. Może ruszać produkcja

Przestrzeń

Olsztyn. Uzgodniono malowanie Panoramy. Może ruszać produkcja

Przemysław Farsewicz 06 lutego 2019

Olsztyńskie Tramino wracają do ruchu

Przestrzeń

Olsztyńskie Tramino wracają do ruchu

Przemysław Farsewicz 05 lutego 2019

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5