Partnerzy serwisu:
Komunikacja

Mobilis: W 2015 r. przewieźliśmy 14 mln pasażerów

Dalej Wstecz
Autor:

Martyn Janduła

Data publikacji:
2016-05-23 08:30
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Mobilis: W 2015 r. przewieźliśmy 14 mln pasażerów
fot. Mobilis
Grupa Mobilis znana jest przede wszystkim z rynku przewozów lokalnych. W swoim posiadaniu ma dziesięć spółek PKS, co pozwala na objęcie sporą część kraju ciasną siatką połączeń. Firma jednak coraz śmielej wkracza także na rynek przewozów dalekobieżnych. O ofercie Mobilis Express oraz danych przewozowych za 2015 roku, rozmawiamy z Dariuszem Załuską, prezesem zarządu Grupy Mobilis.

Martyn Janduła, Transport-publiczny.pl: Jak przedstawia się siatka dalekobieżnych połączeń Grupy Mobilis? Ile macie połączeń i jakie największe miasta łączycie?

Dariusz Załuska, prezes zarządu Grupy Mobilis:
Połączenia dalekobieżne nie są naszą zasadniczą działalnością, ale uzupełnieniem połączeń lokalnych. Mamy ich w swojej ofercie na obecny moment kilkadziesiąt. Zgodnie z naszą strategią połączenia dalekobieżne są skoncentrowane na lokalizacje uzdrowiskowe i wypoczynkowe, jak np.: Kudowa Zdrój, okolice Kołobrzegu czy też Zakopane. Naturalnie, potoki pasażerskie w każdym kraju skierowane są do stolicy, stąd też dużą część połączeń dalekobieżnych stanowi obsługa pasażerów z większych miast do Warszawy, są to trasy z Płocka, Ostrołęki, Mławy i Ciechanowa.

Według państwa, gdyby spojrzeć na trasy dalekobieżne, to kto jest waszym głównym konkurentem?


Konkurentami w jakimś zakresie są wszyscy gracze, którzy operują na podobnych trasach. Pierwszy był Polski Bus, który opanował sporą część rynku, ale inni przewoźnicy już depczą mu po piętach. My w swojej strategii szukamy raczej pewnych nisz, niż stawiamy na otwartą konkurencję. Co więcej, w dużej mierze nie konkurujemy również z koleją ani na trasach lokalnych ani na dalekobieżnych.

A samochody prywatne?

Oczywiście, nie należy zapominać, że nadal największą konkurencję stanowią samochody prywatne. Dla wszystkich operatorów to ten segment rynku jest największym wyzwaniem. Od ostatnich kilkunastu lat, posiadanie własnego samochodu w Polsce nie jest rozwiązaniem luksusowym, a raczej standardem. Trudno jest z tym konkurować, bo z pewnością takie rozwiązanie daje większą niezależność i wygodę. Nie zawsze jest to jednak najlepszy wybór. W swojej strategii komunikacyjnej i marketingowej kładziemy nacisk właśnie na to, żeby uświadomić kierowców, jakie są plusy podróżowania komunikacją autobusową.

Jak przekonujecie zatem pasażerów do siebie?

Na przestrzeni lat u większości ludzi wytworzyło się pewne przekonanie że własny samochód jest najlepszym rozwiązaniem. Jeżeli skalkuluje się takie aspekty, jak chociażby dojazd z większego miasta do Warszawy i uwzględni się czas oraz koszty, to może się okazać, że niekoniecznie samochód jest dobrym wyborem. Co więcej, podróż autobusem na trasie dalekobieżnej ma dodatkowy plus w postaci zaoszczędzonego czasu, który możemy wykorzystać w dowolny sposób. W większości naszych autobusów udostępniamy sieć WiFi, co pozwala na wykonywanie obowiązków służbowych czy odpoczynek podczas jazdy. To niezwykła wygoda, której się pozbawiamy, sami prowadząc auto na długich trasach. Jeśli chodzi natomiast o podróżowanie po mieście, np. w stolicy komunikacja miejska jest bardzo dobrze połączona, jest dużo buspasów, więc czas dojazdu autobusem, zwłaszcza w godzinach szczytu, może być krótszy niż samochodem prywatnym. Nie wspominając o znalezieniu miejsca parkingowego i opłacie za postój. Wprowadzamy również kolejne udogodnienia, przykładowo w Mińsku Mazowieckim, gdzie dla wygody pasażerowie mogą kodować dwie karty na jednym nośniku: nasz bilet miesięczny i bilet ZTM-u. Co więcej, na naszym dworcu sprzedajemy obydwa bilety. W takim właśnie kierunku chcemy iść, żeby w możliwie największym stopniu udogodnić pasażerom podróż, zarówno w zakresie pełnego zaplanowania, jak i realizacji.

Jak marka Mobilis Express wpisuje się zatem w waszą strategię?

Produkty, które wprowadzamy na rynek są zawsze oparte o potrzeby naszych pasażerów. Najczęściej wymienianą zaletą podróży własnym samochodem, jest przekonanie o wygodzie - auto zazwyczaj stoi pod naszym domem. Taka potrzeba konsumencka stała za otwarciem Mobilis Express. W związku z tym, planując połączenia w ramach Mobilis Express, dbamy o to, żeby mieć znaczącą liczbę przystanków w mieście, z którego wyjeżdżamy, tak żeby każdy pasażer miał blisko do autokaru, a dystans był niedużo większy jak do zaparkowanego samochodu. Na rynek weszliśmy w 2014r. z pierwszą trasą z Płońska do Warszawy. Obecnie mamy jeszcze trzy linie dojazdowe do Olsztyna: Giżycko – Kętrzyn – Mrągowo – Olsztyn, Bartoszyce – Olsztyn i Mława – Olsztyn. Tam sensowność takiego podejścia zdecydowanie widać. Potem z kolei przyspieszamy, żeby szybko dojechać do miejsca przeznaczenia, bo pasażerom oczywiście zależy na czasie, zwłaszcza jeśli chodzi o dojazd do pierwszego miejsca przesiadkowego tzw. hubu. W Warszawie jest to zdecydowanie metro Młociny. Trudno jest czasami przełamać przyzwyczajenia pasażerów, jednak Mobilis Expres pokazuje nam, że nowe rozwiązanie ma coraz więcej zwolenników, a ten produkt dynamicznie się rozwija.

Czy planują Państwo też kolejne połączenia w siatce Mobilis Express?


Oczywiście, tak jak przez ostatnie dwa lata będziemy stopniowo powiększać siatkę Mobilis Express, ale z uwagi na aspekty biznesowe, na razie nie zdradzamy tych planów. Zauważyliśmy, że wprowadzenie nowych produktów spotyka się z dużym zainteresowaniem innych operatorów, co wpływa na dywersyfikację rynku – na tym korzystają pasażerowie, a to jest najważniejsze.

Ilu pasażerów przewieźli państwo w 2015 roku?

Łącznie z komunikacją lokalną, ale bez komunikacji miejskiej, z naszej oferty skorzystało ponad 14 mln pasażerów.

Jest pan zadowolony z wyników?

W wielu aspektach zdecydowanie tak – dzięki nowej umowie z ZTM jesteśmy obecnie największym prywatnym przewoźnikiem komunikacji miejskiej w stolicy. Również Mobilis Express rozwija się dynamicznie, więc jest z czego się cieszyć. Oczywiście można jeszcze więcej zrobić i to planujemy, mimo że rynek przewozów jest dosyć trudny. W dodatku startujemy też trochę z innego punktu niż inni przewoźnicy. Przejmując PKS-y, przejęliśmy również ich opinię. Były to podmioty państwowe, które w bardzo nieznacznym stopniu podlegały zmianom restrukturyzacji. W związku z tym mamy świadomość, że dużo pracy jeszcze przed nami, ale sporo udało się też dokonać i z tego jestem bardzo zadowolony..

Czyli walczą państwo ze stereotypowym postrzeganiem PKS-ów? Wiadomo przecież, z czym się przynajmniej kiedyś kojarzyły.

Tak jest i z jednej strony chcemy od tego stereotypu odejść poprzez nową jakość i nowoczesne produkty, które odpowiadają na obecne potrzeby naszych pasażerów. Z drugiej strony jednak lokalność i rozpoznawalność PKS-ów mają dla nas wartość, którą szanujemy. Z tych powodów marka PKS i Mobilis zostały połączone, tak więc jadąc np. z Warszawy do Ciechanowa jedziemy autobusem „Mobilis Group PKS Ciechanów”. Mamy dużą świadomość tego, że to jakość jest najważniejszym czynnikiem, budzącym zaufanie pasażerów. Zgodnie z wynikami naszych badań, wciąż cena jest istotna w Polsce, ale nie tylko. Coraz częściej inne elementy były oceniane jako co najmniej tak samo ważne.

Przykładem jest też poprzedni rok, który przyniósł takie marki jak Lux czy Gold. Pokazuje to, że pasażerowie są w stanie dopłacić w granicach rozsądku za zwiększony standard.

Oczywiście to zależy od tego, jaki jest to pasażer, bo rynek lokalny jest oczywiście zdecydowanie inny niż dalekobieżny. To oznacza, że pasażer na trasie trwającej 5 godzin ma inne potrzeby niż ten, którego podróż trwa do godziny lub krócej. Taki podróżny nie potrzebuje dostępu do tabletu i rozrywki na tak krótki czas. Znacznie ważniejsza jest punktualność, szybkość i cena przejazdu. Na rynku lokalnym jednak też wciąż się zmieniamy i udoskonalamy naszą ofertę, po to by być bliżej pasażera, żeby mógł łatwo, szybko i przyjemnie pokonać z nami dystans. Przykładem jest nowy produkt Mój Mobilis, gdzie oferujemy darmowy dostęp do sieci Wi-Fi. To usługa skierowana do młodzieży, jednego z naszych głównych klientów.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Mobilis łączy Warmię i Mazury z lotniskiem w Gdańsku

Komunikacja

Mobilis łączy Warmię i Mazury z lotniskiem w Gdańsku

jd/inf. pras. 20 maja 2016

Mobilis największym przewoźnikiem w Polsce

Komunikacja

Mobilis największym przewoźnikiem w Polsce

Martyn Janduła 05 maja 2016

Warszawa ogłosiła przetarg na przewoźników ze 100 autobusami

Prawo & Finanse

Warszawa ogłosiła przetarg na przewoźników ze 100 autobusami

Jakub Dybalski 07 marca 2016

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5