Partnerzy serwisu:
Mobilność

Młodzi chcą jeździć zbiorkomem, jeśli jest on na dobrym poziomie

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Rösler

Data publikacji:
2021-08-01 08:30
Tagi:
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
UM Wrocław

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Młodzi chcą jeździć zbiorkomem, jeśli jest on na dobrym poziomie
fot. Mathieu Mars, lic. CC BY-SA 4.0 Wikimedia com
Młodzieżowi radni z Wrocławia stworzyli raport dotyczący wykluczenia komunikacyjnego uczniów, którzy uczą się we wrocławskich szkołach średnich. Jest to pierwsza tego typu inicjatywa w Polsce. Raport pokazuje, że uczniowie dojeżdżający do Wrocławia nie są niezadowoleni z poziomu komunikacji w swojej okolicy, a przy okazji oczekują poprawy jakości oferowanych połączeń.

Raport powstał jako efekt prac Komisji ds. wykluczenia komunikacyjnego przy Młodzieżowej Radzie Miasta Wrocławia. Został opublikowany w czerwcu tego roku.
Badanie zostało zrealizowane na grupie 1892 uczniów, z czego 924 osoby mieszkają poza Wrocławiem i stanowią jednocześnie około 10% ogólnej liczby dojeżdżających do Wrocławia uczniów. Jest to więc duża grupa badawcza.

– Wielokrotnie w rozmowach z rówieśnikami spotykałem się ze stwierdzeniem, że ludzie mają problem z dojazdem. Było to widoczne szczególnie po zajęciach albo zwłaszcza rano, kiedy uczniowie – aby dotrzeć do Wrocławia – musieli po prostu bardzo wcześnie wstawać. Dlatego zdecydowałem się na realizację tego badania – odpowiada Miłosz Cichuta, główny autor raportu, pytany o to, co skłoniło go do zainteresowania tematem i stworzeniem badania.

Prawie 14 milionów osób bez komunikacji zbiorowej

Do tej pory brakowało w Polsce badań, które pochylałyby się nad problemem wykluczenia transportowego z perspektywy młodzieży, a jest to jedna z grup, która najbardziej cierpi na braku zbiorkomu. Gdy go nie ma, młodzi są skazani na szukanie pomocy u rodziców dysponujących własnym samochodem lub też - kiedy już mogą zrobić prawo jazdy – zakup własnego auta, na co jednak wielu nie może sobie pozwolić. Prowadzi to do dużego uzależnienia i sytuacji kiedy wydostać się ze swojej miejscowości można tylko za pomocą samochodu. Jednocześnie polskie miasta nie mają już miejsca, by przyjmować rosnącą liczbę aut wjeżdżających codziennie z aglomeracji i dalszych obszarów. Do tego dochodzą kwestie klimatyczne oraz zmiana podejścia do wykorzystania wspólnej przestrzeni, w której nadmiar aut zaczyna przeszkadzać. Dlatego problem wykluczenia komunikacyjnego nie dotyczy tylko mieszkańców Komorowa, Sławy czy Śmigla, ale też Wrocławia, Zielonej Góry czy Poznania.
Problem braku transportu publicznego, Klub Jagielloński oszacował na 13,8 miliona osób, lecz nie uwzględniał on rozróżnienia na poszczególne grupy społeczne. Dodatkowo szacunki te były aktualne w czasach przed pandemią. Jak wiadomo obostrzenia przyczyniły się do zawieszania i likwidacji połączeń. O ile większość pociągów powróciła na swoje trasy sprzed pandemii, o tyle nie stało się tak z liniami autobusowymi, które stały się ofiarami upadków PKS-ów, jak chociażby tego w Ostrowie Wielkopolskim.

Ankieta została zrealizowana między listopadem, a grudniem 2020 roku, w formie online. Dotyczyła roku szkolnego 2019-2020, do momentu wybuchu pandemii i przejścia w tryb nauki zdalnej. Raport objął swoim zasięgiem zarówno mieszkańców i mieszkanki Wrocławia, jak i 26 gmin leżących w otulinie Wrocławia. Wśród pytań znalazły się kwestie zamieszkania, preferowanego głównego środka transportu, komfortu i czasu podróży do szkoły.

Liczy się dostępność

Analizując wyniki i wnioski płynące z raportu trzeba po pierwsze powiedzieć, że o wyborze środka transportu decyduje przede wszystkim jego dostępność. Jeśli więc przez daną gminę przechodzi linia kolejowa o dobrej częstotliwości kursów, to pociąg jest głównym i preferowanym środkiem transportu. Natomiast jeśli nie ma linii kolejowej, a przez daną miejscowość przebiega droga wojewódzka, czy powiatowa, to pierwszym wyborem uczniów staje się wtedy autobus, a tam gdzie go nie ma, samochód.

– Najistotniejsze moim zdaniem jest to, żeby oferta była kompleksowa. Tam, gdzie zrobiono modernizacje linii, wprowadzono na nią nowe pociągi z klimatyzacją i internetem, są efekty i nawet z odległych miejscowości najczęściej jest wybierana kolej. Tutaj dobrym przykładem jest linia do Legnicy z dobrą ofertą, a także Żmigród, czyli linii do Poznania – mówi mi Piotr Rachwalski, były prezes Kolei Dolnośląskich, a obecnie prezes PKS Słupsk, pytany o najważniejsze wnioski płynące jego zdaniem z badania.

Zła sytuacja poza Wrocławiem


Około 57% respondentów spoza Wrocławia ocenia, że komunikacja miejska w ich miejscowościach jest zła, bardzo zła lub przeciętna, a tylko 3,35% ocenia jej poziom jako bardzo dobry. W porównaniu do odpowiedzi Wrocławian, widać tutaj różnicę, ponieważ mieszkańcy i mieszkanki stolicy Dolnego Śląska oceniają komunikację miejską ponadprzeciętnie lub dobrze. Z analizy częstotliwości kursów zbiorkomu w danej miejscowości w ciągu dnia wynika, że o wiele łatwiej jest dotrzeć uczniom i uczennicom do Wrocławia, niż wrócić po zajęciach do domu. Szczególnie tyczy się to okresu od godziny 18 do 22, który został oceniony przez 68% respondentów poniżej oceny 3 w skali od 0 do 5, gdzie 0 oznacza bardzo źle, a 5 bardzo dobrze. Niewiele lepiej wygląda to w przedziale pomiędzy 13, a 18, co obrazuje poniższa mapa. 



Uczniowie i uczennice pytani o to, czy widzą korelację pomiędzy dojazdem do Wrocławia, a uczestnictwem w zajęciach pozalekcyjnych w aż 78% odpowiedzieli twierdząco. Ponadto bardzo ważnym wnioskiem, jaki płynie z raportu jest informacja, że po poprawie jakości zbiorkomu poza Wrocławiem, skorzystałoby z niego dodatkowo 28% badanych. W połączeniu z osobami, które już korzystają z komunikacji publicznej, daje to wynik na poziomie 89% ankietowanych spoza stolicy Dolnego Śląska, chcących korzystać z transportu publicznego.

Wykluczenie także edukacyjne

Analizując odpowiedzi na pytanie dotyczące czasu dojazdu do szkoły widać, że przedział między 30 minutami, a godziną jest najczęściej wybierany zarówno przez mieszkańców i mieszkanki Wrocławia, jak i osoby spoza miasta, wybrało go około 47% ankietowanych. Dużą część osób dojeżdżających do stolicy Dolnego Śląska stanowi grupa, która poświęca na to od godziny do półtorej. Taka odpowiedź została wybrana przez prawie 34% pytanych. Jest to duża różnica, w stosunku do osób z Wrocławia, u których ten przedział został wybrany przez 10% ankietowanych. Wrocławianie i wrocławianki znacznie częściej docierają do szkoły w przeciągu 30 minut, niż osoby spoza miasta, stosunek wynosi tutaj 40,7%, do zaledwie 8% na korzyść mieszkańców stolicy Dolnego Śląska. 




– Grupa była dość duża, więc nie można potraktować tych wyników jako jakąś zabawę. Należy chwalić młodych za tego typu działania. Są to też swego rodzaju badania preferencji transportowych, których się już nie robi. Myślę że mówimy tutaj też o wykluczeniu edukacyjnym. Ponieważ jeśli ktoś poświęca codziennie 3 lub 4 godziny na dojazd i powrót do szkoły to bardzo dużo traci – podkreśla Rachwalski

Zielony nie znaczy dobry

– Patrzymy na mapy dotyczące poszczególnych pytań, widzimy kolor zielony i od razu kojarzy się nam to z dobrą sytuacją na zielonych obszarach, w porównaniu do czerwieni, czy żółci. Tylko, że to niestety nie jest tak, że jest tam dobrze. To jest lepiej, niż w innych miejscach, ale spójrzmy w legendę map, gdzie w żadnym przypadku nie ma wartości większej niż ocena 3,5 na 5. W większości map zielone pole oznacza maksymalnie ocenę 3 – przestrzega Cichuta, mówiąc o wnioskach jakie dla niego samego przyniosło badanie.

CIchuta w odpowiedzi na pytanie o kolejne plany związane z raportem odpowiada, że aktualnie rozmawia z Urzędem Miasta Wrocławia, z departamentem zajmującym się transportem, tak aby rozpocząć konkretną współpracę nad wnioskami z raportu, a także kolejnymi edycjami badania w przyszłości.

Raport pokazuje to, iż bardzo duża ilość młodzieży i osób uczących się może być użytkownikami zbiorkomu. Jeśli jednak nie ma go w obrębie miejsca zamieszkania, wtedy wygrywa samochód. Badania potwierdziły też przekonanie, że jeśli na zmodernizowanej linii kolejowej stworzy się regularną ofertę, to wtedy pociąg staje się kręgosłupem dojazdów do miasta. Dlatego sytuacji nie pomaga brak porozumienia między władzami Wrocławia, a Kolejami Dolnośląskimi, w sprawie honorowania biletów miejskich w pociągach regionalnych na terenie Wrocławia. Jednocześnie badanie zostało zrealizowane w obrębie Wrocławia, który jest stolicą województwa i to do niego ciążą wszystkie linie komunikacyjne. Jeśli sytuacja jest zła w gminach leżących w odległości około 30 kilometrów od stolicy regionu, to jak kształtuje się sytuacja w innych jego częściach?

Całość raportu z którego pochodzą użyte w tekście mapy, pod tym linkiem: https://mrmw.um.wroc.pl/wp-content/uploads/2021/06/24.06.2021-Analiza-wykluczenia-komunikacyjnego-uczniow-wroclawskich-szkol.pdf

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Warmińsko-Mazurskie z pomysłem na wojewódzkie autobusy

Komunikacja

Warmińsko-Mazurskie z pomysłem na wojewódzkie autobusy

Przemysław Farsewicz 25 maja 2021

Raport: Jak samorządy dotują komunikację publiczną?

Prawo & Finanse

Raport: Jak samorządy dotują komunikację publiczną?

Roman Czubiński 10 lutego 2021

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5