Partnerzy serwisu:
Przestrzeń

Hyundai wciąż liczy na warszawskie tramwaje. Bez szans na metro?

Dalej Wstecz
Autor:

Witold Urbanowicz

Data publikacji:
2017-09-20 10:00
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Hyundai wciąż liczy na warszawskie tramwaje. Bez szans na metro?
fot. Minseong Kim, lic. CC BY-SA 4.0 Wikimedia com
Udział firmy Hyundai w warszawskim przetargu na dostawy do 213 nowych tramwajów okazał się dużym zaskoczeniem. Przetarg został jednak unieważniony, gdyż wygrała oferta Skody, która przekraczała budżet zamawiającego. Z rozstrzygnięciem nie zgadza się między innymi Huyndai, który odwołał się do KIO. – Różnica między nami a Skodą to zaledwie 0,4 pkt. Jednym z parametrów, który podlegał ocenie, było zużycie energii. Skoda zaoferowała zaledwie 1/3 tego, co inni konkurenci – podkreśla Marcin Jędryczka, reprezentujący w Polsce firmę Hyundai Rotem. W rozmowie z portalem Transport-publiczny.pl mówi też o warszawskim przetargu na pociągi metra oraz udziale na zbliżających się targach Trako.

Transport-publiczny.pl: Hyundai wykonał głośne wejście na polski rynek, składając drugą najtańszą ofertę w warszawskim przetargu na zakup do 213 tramwajów. Postępowanie zostało jednak unieważnione – wybrano ofertę Skody, która znacznie przekraczała budżet. Czy brak zwycięstwa państwa nie zraża?

Marcin Jędryczka, PMT Project Management Team, reprezentujący firmę Hyundai:
Hyundai od wielu lat przygotowywał się do ekspansji na tą część Europy. Firma bardzo szanuje wymagania techniczne tej części kontynentu. Zamówienie Tramwajów Warszawskich, z uwagi na ciekawość i skalę projektu, było pierwszym w Polsce, w którym Hyundai chciał spróbować swoich sił. Producent przygotował się i złożył bardzo dobrą ofertę. Warszawa to jednak pierwszy punkt planowanych działań. Na pewno usłyszymy nie raz o udziale firmy Hyundai Rotem w przetargach na tramwaje, metro czy pojazdy elektryczne.

Nie ma co ukrywać, że generalnie – poza Warszawą – zamówienia są dosyć niewielkie, biorąc pod uwagę skalę działalności największych koncernów. Czy Polska to atrakcyjny rynek dla firmy Hyundai?


Nie jest tak, że Hyundai nie chce brać małych zamówień. Niemniej jednak z poziomu odpowiedzialności nie wchodzimy w takie kontrakty, gdyż nie mamy dopiętego całego łańcucha organizacyjnego projektu i jego realizacji. Naszym celem jest wygranie przetargu warszawskiego, zbudowanie tego tramwaju w Polsce w oparciu o polskich dostawców. Dzisiaj współpracujemy równolegle z trzema firmami, rozmawiając o potencjalnym miejscu produkcji tych pojazdów w naszym kraju. Oczywiście, z uwagi na jakość wymagań co do konstrukcji pojazdów, produkcja częściowo będzie się odbywać w Korei, ale nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, w której tramwaje w całości miałyby powstawać za granicą. Chciałbym, żeby współpraca została nawiązana z firmą, która ma największe doświadczenie w montażu pojazdów szynowych. Jesteśmy bliscy zamknięcia uzgodnień.

Sprawa przetargu warszawskiego jest na razie zawieszona. Odwołali się Państwo do KIO. Na co Hyundai Rotem liczy?


Tramwaje Warszawskie wybrały Skodę, decydując się zarazem na unieważnienie przetargu. Spółka zrobiła to bardzo słusznie – w zakresie unieważnienia – z uwagi na ceny ofert. Moim zdaniem pojazdy można zrobić taniej – w cenie, jaką zaoferował Hyundai czy konsorcjum Solarisa i Stadlera, mieszcząc się w budżecie Tramwajów Warszawskich. Tym bardziej, że ta kwota była znana w momencie ogłoszenia przetargu. Tak duża seria, jaką zamawia Warszawa, rządzi się swoimi prawami. Pozostali konkurenci zrobili nieładny skok na klienta, dając tak wygórowaną cenę. Oceniam to jako brak szacunku.

Nie godzimy się jednak z punktacją i wyborem najlepszej oferty. Różnica między nami a Skodą to zaledwie 0,4 pkt. Jednym z parametrów, który podlegał ocenie, było zużycie energii. Skoda zaoferowała 1/3 tego, co inni konkurenci. W naszej ocenie to wartość, której nie da się osiągnąć, biorąc pod uwagę wymagania zamawiającego. Jesteśmy już po pierwszej rozprawie w KIO, które podeszło do sprawy bardzo poważnie – problemem zajmą się biegli, którzy sprawdzą, jakie parametry jazdy wychodzą według wymagań SIWZ. To rokuje na to, że rezultat będzie obiektywny.

Zaznaczę, że dla mnie sporym problemem jest to, że w ogóle musimy się odwoływać do KIO – siedzimy na rozprawie na przeciwko siebie. Dobra współpraca z klientem do podstawowa wartość partnerstwa.

W Warszawie toczy się inny duży przetarg – na dostawy do 45 nowych pociągów metra. To ogromne zamówienie – w skali Polski, jak i regionu. Czy Hyundai będzie próbował swoich sił w tym postępowaniu?

Coś, co odróżnia Hyundai od innych firm, to szacunek do klienta. Ta wartość musi zostać zachowana przy starcie na naszym rynku. Chcielibyśmy móc startować w tym postępowaniu, tym bardziej Huyndai Rotem jest w czołówce producentów metra. Dla warszawskiego metra byłaby to gwarancja tego, że projekt zostałby dobrze zrealizowany, na minimum 30 lat.

Metro Warszawskie otworzyło jednak referencje w dziwny sposób – dopuszczając producentów elektrycznych zespołów trakcyjnych, którzy niekoniecznie mają doświadczenie związane z metrem. Specyfika metra jest zgoła odmienna od pojazdów elektrycznych. Jednocześnie my – pomimo doświadczenia bezpośrednio związanego z metrem – mamy ograniczone możliwości startowania z uwagi na zawężenie doświadczeń do rynku unijnego. Nie jesteśmy w Unii Europejskiej, nie mamy tutaj jeszcze fabryki, której powstanie jest naszym celem.

Tramwaje Warszawskie słusznie otworzyły swoje zamówienie na producentów spoza Unii. Od paru lat w Europie są stosowane takie ograniczające referencje, broniące rynek przed Chińczykami słabymi produktami. Są jednak wyroki brukselskich sądów, które jasno wskazują, że takich zapisów nie powinno się stosować. Zwracaliśmy się kilkukrotnie do Metra w sprawie wymogów, ale niestety nie uzyskaliśmy odpowiedzi pozytywnej.

Pomimo tego, że chcieliśmy dostarczać pociągi metra dla Warszawy, nie wystartujemy. Wiem natomiast, że w przetargu weźmie udział kilka firm, które mają również kapitał obcy – są np. z Indii, ale maja siedziby np. we włoskiej fabryce. Myślę, że będziemy zaskoczeni tym, kto wystartuje w tym postępowaniu.

W jakich więc przetargach polskich mógłby wystartować Hyundai?

Ciągle liczę, że Metro zmieni warunki udziału. Dochodzą do mnie słuchy, że kolej będzie poszukiwać pojazdów do prędkości 160-200 km/h – odpowiednik Flirtów czy Dartów. Chętnie byśmy wystartowali w tym segmencie. Bardzo dużo się dzieje w kwestii elektrycznych zespołów trakcyjnych dla kolei regionalnych. Przetarg mają ogłosić chociażby Przewozy Regionalne. Zakładam, że z uwagi na porozumienia gospodarcze między Polską a Koreą nie będzie żadnych ograniczeń, które uniemożliwiałyby nam start. Bardzo mocno interesuje nas zagranica, która mogłaby być obsługiwana z Polski. Wystarczy wymienić Bułgarię, Rumunię, Rosję. Myślimy o Niemczech, Francji, choć tutaj może być trudniejsze wejście.

Polska miałaby stać się takim przyczółkiem dla dalszej ekspansji?

Współpraca, którą HRC nawiązał ze mną, jest nastawiona na długoterminowość. Cel jest taki, by z poziomu Polski obsługiwać Europę Wschodnią, jak i Zachodnią – i to bez względu na to, czy wygramy warszawski przetarg. Polska ma być miejscem takiego „rozładunku”, z założeniem, że 60-70% komponentów będzie pochodziło z rynku lokalnego. Nie jest to nic zaskakującego – jeśli zrobić dobrą analizę produktów polskich, to „polskość” stanowi 30-40%.

Czy jednak wejście na rynek europejski będzie łatwe? Wiele państw chroni jednak swoje narodowe firmy czy koncerny.

Coś w tym jest. Każdy biznesmen wykorzystuje czynnik narodowości do forsowania swoich racji. Ostatecznie jednak o wyborze powinna decydować jakość produktu. Jeśli dodatkowo jest on z naszego kraju – to świetnie. Otwarty rynek generuje potrzebę wyższej jakości. Monopol temu nie służy.

Zbliża się największa impreza kolejowa w Polsce. Czy Hyundai będzie obecny na Trako?

Będziemy na Trako obecni, mamy zorganizowane kilkadziesiąt spotkań z potencjalnymi polskimi dostawcami. Niestety nie wystawiamy się na targach – zgłosiliśmy się za późno, by dostać odpowiedniej wielkości miejsce. Poza tym bierzemy aktywnie udział w konferencjach, jesteśmy częściowo sponsorami tej imprezy. To ma być sygnał, że Hyundai myśli o tym, żeby być tutaj na zawsze.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5