Partnerzy serwisu:
Prawo & Finanse

Arriva: Nowela ustawy PTZ odwlekana, a bez niej komunikacji w regionach nie będzie

Dalej Wstecz
Autor:

Kasper Fiszer

Data publikacji:
2018-12-07 09:40
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Arriva: Nowela ustawy PTZ odwlekana, a bez niej komunikacji w regionach nie będzie
Autobus koncernu Arrivafot. Mateuszgdynia, lic. CC BY-SA 4.0
Według obecnych założeń Arriva będzie utrzymywać w Polsce jedynie cztery oddziały regionalne funkcjonujące na bazie dawnych przedsiębiorstw PKS. Lepszy skutek przyniosły tam bowiem działania restrukturyzacyjne. Mimo to koncern uważa, że bez nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym utrzymywanie komunikacji jest bardzo trudne, a realizacja jakichkolwiek inwestycji pozostaje praktycznie niemożliwa.

W zeszłym tygodniu Arriva poinformowała, że zamierza całkowicie wycofać się z obsługi autobusowej komunikacji lokalnej i regionalnej świadczonej przez aż sześć z dziesięciu istniejących oddziałów koncernu operujących w tym segmencie rynku. Zielono-kremowe pojazdy od lipca przyszłego roku nie będą kursować po drogach w okolicach Węgorzewa i Kętrzyna w województwie warmińsko-mazurskim, Bielska Podlaskiego w województwie podlaskim. Sędziszowa Małopolskiego w województwie podkarpackim oraz Prudnika i Kędzierzyna-Koźla w województwie opolskim.

W czterech oddziałach udało się uzyskać akceptowalny poziom rentowności

To kolejna już fala likwidacji usług przewozowych przez PKS-y przejęte przez Arrivę. W połowie 2017 r. koncern zamknął swoje oddziały w Ustrzykach Dolnych, Sanoku i Brzozowie, a kilka miesięcy później – w Mielcu. – Po zapowiedzianych zmianach Arriva będzie realizowała regionalne przewozy autobusowe w czterech oddziałach – Toruń, Chełmno, Tczew i Kołobrzeg – a także operacje miejskie w Warszawie, Elblągu oraz Grudziądzu – mówi Joanna Parzniewska, rzecznik prasowy polskich spółek z grupy Arriva.

Nasza rozmówczyni tłumaczy, że tylko w wymienionych czterech oddziałach działalność przewozowa przynosi akceptowalny poziom rentowności. – Sytuacja jest tam stabilna. Akcje restrukturyzacyjne, które wdrożyliśmy w tych lokalizacjach, osiągają znaczenie lepsze efekty i dają perspektywę zwiększania rentowności prowadzonej działalności. Będziemy skupiać się na dalszej efektywnej realizacji zadań przewozowych w tych oddziałach – zapewnia.

Mimo to utrzymywanie komunikacji w obecnych realiach jest niemal niemożliwe

Joanna Parzniewska oceniła jednak przy tym, że prowadzenie regionalnych przewozów autobusowych w obecnych warunkach organizacyjnych i prawnych jest praktycznie niemożliwe. – Tam, gdzie ogłaszane są przetargi i biznes odbywa się często na twardych, ale mimo to konkurencyjnych zasadach, jak np. w komunikacji miejskiej, wygrywamy kontrakty, inwestujemy w nowy tabor i infrastrukturę, tworzymy miejsca pracy, współpracujemy z zamawiającym, żeby te usługi były jak najwyższej jakości. Tych regulacji brakuje w autobusowym transporcie w regionach – stwierdza rzecznik prasowy Arrivy.

– Jak pokazuje rzeczywistość, realizowanie połączeń regionalnych bez udziału środków publicznych, a jedynie ze sprzedanych biletów, nie jest możliwe i powoduje powstawanie obszarów wykluczonych komunikacyjnie. Dochodzą do tego rosnące koszty paliwa i ubezpieczeń pojazdów, spadek liczby pasażerów, nieuczciwa konkurencja, presja płacowa oraz brak uregulowań prawnych – mówi przedstawicielka koncernu. Dodaje, że choć Arriva chciałaby rozszerzać swoją obecność w Polsce, jeśli wpływy nie wystarczają na pokrycie kosztów prowadzenia działalności, trudno jest mówić o jakichkolwiek potencjalnych inwestycjach.


Przewoźnikom potrzebna jest stabilizacja organizacyjna i finansowa

– Niezbędne są więc zmiany w organizacji i finansowania transportu autobusowego na poziomie ustawy [o publicznym transporcie zbiorowym] – konkluduje Joanna Parzniewska. Za najważniejszy element reformy uważa ona zabezpieczenie środków dla samorządów lokalnych przeznaczonych na utworzenie optymalnej siatki połączeń. – Przewoźnikom realizującym usługi pieniądze te umożliwiłyby realizację zadań przewozowych opartą na stabilizacji zarówno organizacyjnej, jak i finansowej – dodaje.

Według Arrivy dużym problemem społecznym pozostaje obecnie obsługa tylko linii o największej frekwencji. – Zmiany w organizacji takie jak m.in. określenie minimalnego zakresu przewozów, prawo wyłączne czy konkretne zdefiniowanie jednostki samorządu terytorialnego odpowiedzialnej za dany rodzaj transportu to najważniejsze narzędzia, które umożliwiłby uregulowanie przewozów i normalizację sytuacji. Odpowiednie regulacje miały być wprowadzone w procedowanej od kilkunastu miesięcy nowelizacji Ustawy o publicznym transporcie zbiorowym z dnia 16 grudnia 2010 r., która została niestety ponownie odłożona w czasie co najmniej do roku 2021 – podsumowuje Joanna Parzniewska.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5