Partnerzy serwisu:
Przestrzeń

Dzielnica Wola za tranzytem i przeciw drzewom na Górczewskiej po budowie metra

Dalej Wstecz
Autor:

Witold Urbanowicz

Data publikacji:
2018-03-28 13:45
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Dzielnica Wola za tranzytem i przeciw drzewom na Górczewskiej po budowie metra
fot. Metro Warszawskie
W mieście trwają prace nad koncepcją zmian na ul. Górczewskiej w związku z trwającą budową II linii metra. Zaskakujące stanowisko – wbrew opiniom społeczników i mieszkańców – zajęła właśnie dzielnica Wola, która opowiada się za utrzymaniem tranzytowej roli ulicy oraz przeciwko wprowadzeniu dodatkowej zieleni. „Zieleń miejska powinna być analizowana jako ostatni element w pasie drogowym. Gałęzie drzew i krzewów wrastają w skrajnię drogową nad jezdnią, zaczepiając i niszcząc samochody ciężarowe, dostawcze oraz tabor autobusowy” – przekonuje w stanowisku dzielnicy burmistrz Krzysztof Strzałkowski.

Trwa opracowywanie komunikacyjno-urbanistyczne dla ulicy Górczewskiej, które ma określić kształt ulicy po zakończeniu budowy kolejnych odcinków II linii. Stowarzyszenie Wola Mieszkańców ujawniło właśnie stanowisko, jakie Dzielnica Wola, reprezentowana przez burmistrza Krzysztofa Strzałkowskiego, wysłała do Biura Polityki Mobilności i Transportu w sprawie tego dokumentu. Dzielnica podkreśla, że Górczewska, będąc drogą klasy G, jest jednym z najważniejszych ciągów komunikacyjnych dla Woli, Bemowa i zachodnich miejscowości. Zdaniem burmistrza Strzałkowskiego zalecania Polityki Transportowej Miasta, jak i wytyczne poszczególnych Biur m.st. Warszawy powinny być traktowane jako zalecania, a nie sztywne wymogi projektowe. Jednocześnie dzielnica Wola podkreśla, że pośpiech w opracowywaniu koncepcji – i to pomimo, przypomnijmy, zaawansowanej budowy metra – jest nieuzasadniony.

Tranzyt powinien być zachowany

Dzielnica podkreśla, że należy zapewnić skuteczność, płynność i punktualność komunikacji publicznej. Jednocześnie należałoby – zdaniem Woli – utrzymać funkcję tranzytu komunikacji indywidualnej od al. Prymasa Tysiąclecia do Lazurowej. Przebudowa ulicy miałaby też zaspokajać potrzeby lokalne z zakresu obsługi punktów handlowo-usługowych i miejsc parkingowych. „Nie wolno zapominać o żadnym rodzaju ruchu, ale również nie wolno w sposób nieuzasadniony uprzywilejowywać żadnej grupy mieszkańców” – przekonuje Dzielnica.

Wola przedstawiła tez szereg rekomendacji, w tym utrzymanie wszystkich pasów ruchu z uwagi na rolę tranzytową Górczewskiej, zachowanie buspasów, wprowadzenie zatok przystankowych lub miejsc zatrzymania autobusów na pasie włączeniowym za skrzyżowaniem. Dzielnica opowiada się też za miejscami parkingowymi skośnymi.

Najbardziej kuriozalne stanowisko dzielnica zajęła w sprawie wprowadzenia dodatkowej zieleni. „Zieleń miejska powinna być analizowana jako ostatni element w pasie drogowym, być uzupełnieniem funkcji podstawowych, pod warunkiem, że nie będzie kolidowała z funkcjami komunikacyjnymi, inżynieryjnymi i bezpieczeństwa ruchu drogowego” – pisze Krzysztof Strzałkowski „Drzewa, krzewy i trawniki powinny być lokalizowane na terenach, których funkcje to przewidują, uzasadniają lub umożliwiają. Takimi miejscami są lasy, parki, skwery poza pasem drogowym, podwórka i tereny osiedlowe” – przekonuje burmistrz.

Drzewa i krzewy powodują zagrożenie, zaczepiają autobusy

Dzielnica stwierdza, że drzewa i krzewy skutecznie uniemożliwiają zlokalizowanie w pasie drogowym zatok autobusowych, peronów przystankowych, miejsc postojowych, dróg rowerowych i chodników. Ponadto rozrastająca się zieleń zasłania znaki drogowe, które są „strategicznym narzędziem do zarządzania ruchem i zapewnienia bezpieczeństwa ruchu”. Szpaler drzew, zdaniem Dzielnicy, tworzy litą ścianę pni, ograniczającą widoczność kierowców na drodze i w jej okolicy – zwłaszcza tego, co się dzieje na chodnikach, ścieżce rowerowej, drogach podporządkowanych i wyjazdach z posesji – co stwarza ryzyko kolizji.

Ponadto, jak podkreśla burmistrz, poruszanie się po drodze klasy G odbywa się z większą prędkością. Poślizg np. na zalegających liściach może spowodować wypadnięcie z jezdni, które zawsze będzie skutkować zderzeniem z drzewem. „Gałęzie drzew i krzewów wrastają w skrajnię drogową nad jezdnią, zaczepiając i niszcząc samochody ciężarowe, dostawcze oraz tabor autobusowy” – przekonuje burmistrz.

Kolejne kontrargumenty dzielnicy to rozrastające się systemy korzeni, które zagrażają instalacjom podziemnym, czy przesłonięcie oświetlenia ulicznego, co skutkuje powstaniem „ciemnych plam” na jezdni i w efekcie pogorszeniem bezpieczeństwa kierowców. „Zasłanianie przez drzewa źródeł światła powoduje również powstanie obszarów niemal całkowitej ciemności na chodnikach, co generuje stany zagrożenia u pieszych” – zauważa Krzysztof Strzałkowski.

Jak czytamy w stanowisku dzielnicy, silne wiatry oraz opady mokrego śniegu doprowadzają do przewracania się drzew i łamania się ich gałęzi. To może skutkować bezpośrednim zagrożeniem życia i zdrowia osób korzystających z ciągu komunikacyjnego oraz zniszczenia infrastruktury podziemnej. Natomiast zalegające liście zapychają uliczne ścieki i kratki ściekowe, co skutkuje powstaniem kałuż i przyspieszoną degradacją nawierzchni.

Niepożądana marginalizacja kierowców

Jak podsumowuje Dzielnica, „dotychczasowe rozważania wskazują na tendencję zalesiania ul. Górczewskiej, co jest kierunkiem odwrotnym do logicznego i pożądanego”. Jednostka samorządu podkreśla też, że propozycje niesłusznie zmierzają w kierunku uznania za absolutny priorytet korzystania z drogi przez osoby pracujące w biurze, z ośmiogodzinnym czasem pracy. „Marginalizuje się ogromną rzeszę ludzi prowadzących małe i średnie firmy, zatrudniający tysiące osób oraz ze względu na charakter pracy załatwiających codziennie sprawy wymagające całodniowego poruszania się po mieście, dojeżdżania do firm czy urzędów. Dla takich osób korzystanie z komunikacji miejskiej jest niemożliwe” – przekonuje burmistrz Strzałkowski.

Argumenty Dzielnicy nie przekonują jednak społeczników i przedstawicieli mieszkańców. – Opinie burmistrza na temat Górczewskiej są zaskakujące. Przede wszystkim stoją w sprzeczności z deklaracjami ratusza, który głośno mówi o potrzebie zieleni w mieście i ograniczaniu liczby samochodów. Poza tym pisanie, że nie ma możliwości korzystania z transportu publicznego, jeżeli często jeździ się po Warszawie, w kontekście realizowanej dokładnie w tym miejscu budowy drugiej linii metra, jest po prostu kuriozalne – komentuje Jędzrzej Puzyński ze stowarzyszenia Piesza Wola.

Burmistrz przyznaje się do błędu

Do licznych negatywnych komentarzy odniósł się burmistrz. – Wola przygotowuje nowe stanowisko ws. Górczewskiej. Wiele w opinii technicznej wydziału infrastruktury faktycznie razi. Przyznajemy się do błędu. Liczymy na kompromis między skrajnym opiniami wśród mieszkańców w konsultacjach – odpowiedział nam Krzysztof Strzałkowski.

Burmistrz, co warte podkreślenia, nie idzie jednak w zaparte w obronie opinii, pod którą się podpisał. – Przyznaję się do błędu. Opinia przedstawia jedynie punkt widzenia jednej strony sporu – drogowców. Nie chcę być ich zakładnikiem jednej z opinii – przekazał Strzałkowski. Jak podkreśla, dyskusje o Górczewskiej powinny być kompleksowe, prowadzone w innej kolejności: z analizami ruchu i bezpieczeństwa. To konieczne, gdyż wśród mieszkańców dzielnicy Wola jest dużo mieszkańców opowiadających się za zachowaniem status quo. 

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5