Kolejarze dołożyli cegiełkę do chaosu reklamowego w centrum Warszawy. Choć zgodnie z obietnicą reklamy nie pojawiają się na przeszkleniach Dworca Centralnego, to wydzierżawiono przestrzeń pod obok budynku na wielki ekran reklamowy. PKP SA przekonuje, że to dla dobra pasażerów. – środki pozyskane z wynajmu powierzchni reklamowych są wykorzystywane m.in. na bieżące utrzymanie obiektów należących do PKP SA, w tym dworców kolejowych oraz inwestycje w poprawę standardów dworcowych – mówi Maciej Bułtowicz z biura prasowego PKP SA.
Jednym z problemów centrum Warszawy jest nadmiar reklam, często zasłaniających budynki. Krytykowani w tym względzie byli też kolejarze, którzy odnowione elewacje Dworca Centralnego
przeznaczyli pod reklamy. Ostatecznie PKP SA
zrezygnowały z obklejania przeszklonej ściany od Alej Jerozolimskich. Przedstawiciele spółki zaznaczali jednak, że reklama całkowicie
nie zniknie z okolica dworca.
Teraz widać, jaki wymiar przybrały te zapowiedzi. Choć faktycznie szyby dworca nie są zasłaniane, to reklama wcale nie stała się przez to subtelniejsza. W ostatnich dniach na przestrzeni między Dworcem Centralnym a Złotymi Tarasami pojawił się wielki ekran. Jak informuje PKP SA, został on umieszczony przez firmę Braughman Media, z którą zawarto długoterminową umowę na dzierżawę działki.
Kolejarze podkreślają, że nośnik został umieszczony w oparciu o zgodę Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Jednak, jak
informuje Gazeta Stołeczna, zastrzeżenia miał wojewoda. Firma reklamowa złożyła bowiem zgłoszenie robót „niewymagających pozwolenia”, choć – zdaniem służb wojewody – wykraczały one poza zakres prac, które można w tym trybie prowadzić. Braughman Media jednak skutecznie odwołało się, gdyż sprzeciw wojewody wpłynął po terminie. Praktyka pokazuje, że porządkowanie przestrzeni i usuwanie takich nośników charakteryzujących się wątpliwą estetyką jest niemal niemożliwe – firmy wykorzystują szereg kruczków prawnych, by maksymalnie utrudnić postępowania administracyjne.
Okazuje się, że ekran może też zajmować przestrzeń w szczytnym celu. – Na nośniku mogą być wyświetlane nie tylko informacje komercyjne, ale również informacje o działaniach spółek Grupy PKP lub kampaniach społecznych prowadzonych przez polski rząd – mówi Maciej Bułtowicz z biura prasowego PKP SA.
To nie koniec wątpliwego wkładu PKP SA w porządkowanie przestrzeni w centrum miasta. Między pawilonami Dworca Śródmieście ustawiono wielką dmuchaną reklamę, mimo że plan miejscowy zakazuje reklam, w tym "w formie billboardów, zarówno na samodzielnych konstrukcjach, jak i na ścianach budynków". Zarządca dworców podkreśla jednak, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem. – Umieszczenie nośnika przy dworcu Warszawa Śródmieście jest zgodne z obowiązującym prawem, ponieważ tego typu reklama (tzw. reklama pneumatyczna) nie wymaga zgłoszenia do wydziału architektury Urzędu Wojewódzkiego. Dodatkowo ze względu na czasowy charakter nośnika, nie mają tu również zastosowania zapisy planu miejscowego – mówi Bułtowicz. Jak podkreśla, nośnik jest wykorzystywany przez PKP Intercity do promowania 15-lecia istnienia spółki i zniknie w tym tygodniu.
fot. Martyn JandułaPKP podkreślają, że reklamy służą dworcom. – Należy dodać, że środki pozyskane z wynajmu powierzchni reklamowych są wykorzystywane m.in. na bieżące utrzymanie obiektów należących do PKP SA, w tym dworców kolejowych oraz inwestycje w poprawę standardów dworcowych – przekonuje Bułtowicz.
Jak szczytne cele nie przyświecałyby PKP SA, od instytucji publicznej i państwowej należałoby oczekiwać postępowania z poszanowaniem dobra wspólnego, w pełni czystego i niebudzącego wątpliwości pod kątem prawnym i etycznym. Zaufania z pewnością nie buduje poruszanie się na granicy prawa, właściwe spółkom reklamowym