Partnerzy serwisu:
Przestrzeń

Częstochowskie „wielbłądy” CNG mają swoją oazę

Dalej Wstecz
Autor:

Dominik Wójcik

Data publikacji:
2016-10-28 09:26
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Częstochowskie „wielbłądy” CNG mają swoją oazę
fot. DW
Częstochowskie „wielbłądy” CNG mają swoją oazę
Częstochowskie „wielbłądy” CNG mają swoją oazę
Częstochowskie „wielbłądy” CNG mają swoją oazę
Częstochowskie „wielbłądy” CNG mają swoją oazę
Częstochowskie „wielbłądy” CNG mają swoją oazę
Częstochowskie „wielbłądy” CNG mają swoją oazę
Częstochowskie „wielbłądy” CNG mają swoją oazę
Częstochowskie „wielbłądy” CNG mają swoją oazę
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Częstochowie zaprezentowało wybudowaną właśnie stację ładowania gazem CNG, gdzie paliwo czerpać będą hybrydowe Solbusy. Jest ona wyposażona w 8 dystrybutorów ładujących w trybie wolnym oraz dwa stanowiska do szybkiego ładowania.

Częstochowskie MPK w 2015 r. otrzymało stuprocentową dotację na zakup taboru niskoemisyjnego z zastrzeżeniem, że autobusy muszą być napędzane tylko i wyłącznie w technologii hybrydowej z wykorzystaniem trakcyjnego silnika elektrycznego zasilanego energią wytwarzaną przez zespół składający się z silnika spalinowego używającego sprężonego gazu ziemnego CNG. Pomimo faktu, że producenci autobusów prowadzą serie hybrydowe czy spalinowe zasilane CNG, to jednak żaden nie produkował pojazdów w takiej konfiguracji – hybrydy napędzane były silnikiem diesla, zaś wozy zasilane CNG przekazywały napęd mechanicznie. Wyzwania podjął się tylko jeden producent – polski Lider Trading, właściciel marki Solbus.

Narodziny wielbłąda

Michał Śliżak, dyrektor ds. handlowych Solbusa przekonywał, że stworzenie wymaganej konfiguracji nie będzie trudne, bo podzespoły tak naprawdę istnieją – wystarczy je złożyć razem i poddać homologacji. Problemem okazało się znalezienie silnika spalinowego zasilanego CNG, który byłby przeznaczony do pracy ciągłej – dostawcy jednostek wykorzystywanych w autobusach spalających ten gaz nie wyrazili zgody na zastosowanie ich silników do autobusów hybrydowych, bowiem ich produkty przygotowane są do innej charakterystyki pracy. Udało się jednak znaleźć producenta odpowiednich jednostek w Czechach – firmę TEDOM.

Po procesie homologacyjnym oraz kilku przygodach związanych z „docieraniem” się pojazdów w tkance miasta, soleckie hybrydy dziś wożą pasażerów po Częstochowie. Z uwagi na wyróżniające się elementy zasilania zlokalizowane na dachach, autobusy są nazywane wielbłądami. Problemem było tankowanie – dotąd dostępne było tylko tymczasowe pozwalające jedynie na szybkie napełnianie zbiorników jednego autobusu, co poważnie utrudniało eksploatację aż czterdziestu. Ale z tym już koniec.

Zaplecze skompletowane

MPK wyłoniło wykonawcę stacji ładowania gazem – Górnośląski Zakład Obsługi Gazownictwa z Zabrza, które także przez 10 lat będzie dostarczało paliwo do niej w sumarycznej ilości ok. 16 mln metrów sześciennych. Łączna wartość zamówienia wyniosła 52 mln złotych, z czego 1 milion zł to koszt budowy stacji.

Stanowisko do „pojenia wielbłądów” zlokalizowano na uboczu zajezdni. Prawdopodobnie ma to związek z założeniami eksploatacyjnymi obiektu – wyposażono go w osiem dystrybutorów mogących realizować ładowanie trybem wolnym po dwa autobusy każdy. W ten sposób 16 pojazdów można odstawić na kilka godzin celem pełnego, bezpiecznego nabicia butli. Zrozumiałe jest więc, że taka obsługa nie może mieć miejsca „z doskoku”, jak w przypadku konwencjonalnych paliw płynnych – częstochowskie diesle zaraz po przekroczeniu bramy wjazdowej zatrzymują się przy dystrybutorach z olejem napędowym, gdzie w biegu uzupełniają paliwo. Lokalizacja stacji o relatywnie długim czasie obsługi w podobnym miejscu utrudniałaby efektywne wykorzystanie przestrzeni zajezdni.

800 metrów na godzinę


Zastrzeżenia budzić może jedynie ergonomia stanowisk wolnego ładowania – wszystkie 16 autobusów będzie musiało podjeżdżać do nich tyłem, co w przypadku pojazdów przegubowych może nastręczać trudności.

Problemu nie będzie przy kolejnych dwu stanowiskach – do ładowania szybkiego. Ma ono charakter przelotowy. W przyszłości – po uzyskaniu stosownych pozwoleń – będzie wykorzystywane do obsługi zewnętrznych klientów indywidualnych. – Już teraz otrzymujemy liczne telefony od osób i podmiotów używających nie tylko z samochodów zasilanych tym gazem, ale i z innych urządzeń z niego korzystających. Oznacza to, że trafiliśmy z tym w dziesiątkę, bo ewidentnie jest zapotrzebowanie – zachwalał inwestycję prezes MPK Roman Bolczyk.

Nowy element zaplecza składa się nie tylko – jak wspomnieliśmy wyżej – z łącznie 18 stanowisk ładowania pojazdów. – Ma także dwie duże sprężarki o wydajności 800 metrów sześciennych na godzinę każda, do tego duży magazyn na 60 butli po 150 litrów. To jedna z najnowocześniejszych tego typu inwestycji w Polsce – powiedział obecny na prezentacji Leszek Piłat, wiceprezes GZOG.

W czasie prezentacji obiektu 24 października wykonano także pokazowe ładowanie szybkie jednego z autobusów. W momencie pracy manometr wykazał ciśnienie w instalacji o wartości 24 MPa. Proces trwał kilkadziesiąt sekund, zaś obsługa odbyła się czysto i bezpiecznie – bez zablokowania kolejnych zabezpieczeń ładowanie nie ruszy.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Solaris wygrywa w Częstochowie. Decyduje nie cena, a parametry

Prawo & Finanse

Solaris wygrywa w Częstochowie. Decyduje nie cena, a parametry

Dominik Wójcik 25 października 2016

Solbus wyprodukuje autobusy dla Częstochowy?

Komunikacja

Solbus wyprodukuje autobusy dla Częstochowy?

Dominik Wójcik 06 września 2016

Częstochowa nie może się doczekać 40 autobusów

Prawo & Finanse

Częstochowa nie może się doczekać 40 autobusów

Dominik Wójcik 23 sierpnia 2016

 

 

 

 

 

 

współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS