Partnerzy serwisu:
Komunikacja

BiciBus, czyli włoska karawana do szkoły

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2014-04-16 08:28
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

BiciBus, czyli włoska karawana do szkoły
BiciBusźródło: municipio.re.it
Jeśli kiedyś będziecie przejeżdżali przez Reggio Emilia i zobaczycie kolumnę kilkudziesięciorga młodych rowerzystów z tornistrami, pamiętajcie, że właśnie minęliście BiciBus, czyli autobus rowerowy.

Reggio Emilia to niczym nie wyróżniające się średniej wielkości miasto w północnych Włoszech, stolica prowincji o tej samej nazwie. Znane głównie z tego, że to miejsce powstania trójkolorowej włoskiej flagi i miejsce urodzin Zucchero. Kilka lat temu wymyślono tu też BiciBusy. Pomysł genialny w swojej prostocie, choć niełatwy do wprowadzenia, bo wymagający zmiany wieloletnich nawyków.

Dom–samochód–szkoła

– W 1971 r. 80 proc. naszych dzieci chodziło do szkoły na piechotę, lub jeździło rowerem. Pięć lat temu już 2/3 dzieci było odwożone do szkoły samochodem. Reggio Emilia to bogate miasto, więc jednocześnie bardzo „usamochodowione”, a w efekcie zanieczyszczone. Mamy 630 aut na tysiąc mieszkańców – tłumaczył niedawno podczas konferencji „Miasto i Transport” na Politechnice Warszawskiej Alessandro Meggiato, architekt i szef departamentu transportu w tamtejszym ratuszu. – Postawiliśmy sobie za cel zmienić przyzwyczajenia transportowe w drodze z domu do szkoły i z powrotem.

To nie jest łatwe zadanie. Rodzice odwożą dzieci do szkoły m.in. dlatego, że boją się, że coś im się stanie po drodze. Wiadomo – ruchliwa ulica jest niebezpieczna. Powstaje błędne koło. Kto tylko może, ten wozi własne dzieci autem, więc samochodów jest coraz więcej. Meggiato wyliczył więc efekty. To nie tylko zanieczyszczenie i chaos na drogach, ale też istotne problemy społeczne. Dzieci, których świat obraca się w trójkącie dom–samochód–szkoła, mają mniejszy kontakt z innymi, odzwyczajają się od miejsc publicznych, w przyszłości nie będą rozumiały korzyści wynikających z funkcjonowania miejskiej wspólnoty.

„Manifesto”

– Trzeba więc było przekonać wszystkich, ze skorzystają, jeśli wybiorą inny rodzaj transportu. W tym celu powstało coś, co nazwaliśmy „manifesto”, czyli rodzaj umowy między wszystkimi zainteresowanymi, przede wszystkim miastem i szkołami, ale też rodzicami – tłumaczył Włoch.
BiciBus to jeden z kilku pomysłów jakie włączono do programu, choć w Reggio Emilia funkcjonuje już od dekady. Codziennie rano rodzice–wolontariusze prowadzą wyznaczoną trasą kolumnę dzieci na rowerach. Zatrzymują się w określonych miejscach („przystanki”).


źródło: municipio.re.it

– Każde dziecko dostaje kamizelkę, odblaski, kask, a także ubezpieczenie od wypadków drogowych – wyjaśnia Meggiato. – Jest też piesza wersja takiego „autobusu” czyli PediBus. W tym przypadku dzieci dostają też wózek na plecak.

Mandaty i warsztaty

BiciBus to tylko najbardziej efektowny, ale jeden z wielu przykładów działań jakie podjęto w Reggio Emilia, by wyciągnąć dzieci z samochodów. Uruchomiono gimbusy. Dużo pieniędzy wydano na wymalowanie oznaczeń na jezdni, postawienie odpowiednich znaków drogowych i przystosowanie infrastruktury transportowej tak, by była bezpieczna dla korzystających z niej. Służby miejskie, na co Meggiato zwrócił uwagę – restrykcyjnie kontrolują przestrzegania zasad ruchu drogowego. W szkołach zorganizowano szkolenia dla dzieci, ale powstały tam też warsztaty rowerowe, gdzie dzieci mogą naprawić rower, lub choćby napompować opony.

Jakie są efekty? Z BiciBusów korzysta regularnie ponad 500 dzieci, a w program jest zaangażowanych 16 szkół, a w sumie 60 proc. dzieci w Reggio Emilia dojeżdża do szkoły korzystając ze „zrównoważonego transportu” (pieszo, rowerem, komunikacją publiczną, do tego Meggiato zalicza też car–pooling, czyli w uproszczeniu podwożenie przez jednego rodzica dzieci swoich i sąsiadów jednym samochodem).


Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Wrocław. Powstanie płatny parking rowerowy

Przestrzeń

Wrocław. Powstanie płatny parking rowerowy

Rafał Stawecki 27 sierpnia 2014

Łódź. Problemy z rowerem publicznym

Komunikacja

Łódź. Problemy z rowerem publicznym

Roman Czubiński 18 sierpnia 2014

Warszawa kręci z Veturilo już dwa lata

Komunikacja

Warszawa kręci z Veturilo już dwa lata

jd/inf. pras. 11 sierpnia 2014

 

 

 

 

 

 

współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS