Partnerzy serwisu:
Komunikacja

Alstom zbudował autobus elektryczny na wzór tramwaju

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2017-04-28 15:01
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Alstom zbudował autobus elektryczny na wzór tramwaju
fot. Jakub Dybalski
Alstom zbudował autobus elektryczny na wzór tramwaju
Alstom zbudował autobus elektryczny na wzór tramwaju
Alstom zbudował autobus elektryczny na wzór tramwaju
Alstom zbudował autobus elektryczny na wzór tramwaju
Alstom zbudował autobus elektryczny na wzór tramwaju
Alstom zbudował autobus elektryczny na wzór tramwaju
Alstom zbudował autobus elektryczny na wzór tramwaju
Alstom zbudował autobus elektryczny na wzór tramwaju
– Nie ma nic lepszego niż tramwaj – powiedział w czwartek, podczas paryskiej prezentacji Aptisa, czyli elektrycznego autobusu zaprojektowanego i zbudowanego od podstaw przez Alstom, prezes koncernu Henri Poupart-Lafarge. Dlatego jego inżynierowie zaprojektowali elektrobus, w którym pasażer ma się poczuć jak w tramwaju. Dlaczego firma kolejowa wzięła się za produkcję autobusów? – Bo to przyszłość – odpowiadają Francuzi.

Aptis na pierwszy rzut oka niespecjalnie się wyróżnia, choć może dziwić, dlaczego stoi tak blisko krawężnika. To możliwe, bo koła pojazdu w obu osiach skręcają niezależnie od siebie. To powoduje nie tylko, że autobus ma dużo mniejszy promień skrętu, ale też że może podjechać bardzo blisko krawężnika.

A to ma kolejne, pozytywne dla pasażera konsekwencje. Podłoga jest zawieszona bardzo nisko i jest płaska. Poza tylną częścią pojazdu płaska całkowicie – bez stopni, bez nadkoli, bez stojaków na siedzenia, które są przytwierdzone do ścian bocznych, a cały sprzęt mieści się na dachu (można tam zlokalizować do 4,5 tony podzespołów). Jeśli dodać do tego olbrzymie okna, w tym tylną szybę, która zajmuje właściwie cały tył pojazdu, autobus jest niesamowicie jasny i przestronny. To wygodne i bezpieczne (co dla Paryża ma znaczenie). W tym autobusie za bardzo nie ma gdzie schować bomby.

Wielkie okna, płaska podłoga

Oko pasażera cieszą drobiazgi. Tył pojazdu wydaje się być zaprojektowany dla młodzieży, bo to coś w rodzaju półzamkniętej części pojazdu z ławkami zamiast siedzeń, za to z efektownym wielkim oknem. Miejsce przy kabinie kierowcy jest z kolei tak zaprojektowane, by pasażer kupujący bilety nie blokował drzwi. Na całej długości pojazdu jest sporo poręczy.


tył autobusu Aptis, fot. Jakub Dybalski


– Nie mamy doświadczenia w tym rodzaju transportu publicznego, dlatego Aptisa zaprojektowaliśmy od podstaw. Chcieliśmy, żeby pasażerowie mieli wrażenie, że wsiadają do tramwaju – tłumaczył w Paryżu Poupart–Lafarge.

Aptis prezentowany w czwartek to 12-metrowy, ładowany metodą plug-in pojazd, który na razie kursuje bez pasażerów, ale od czerwca, aż do jesieni, będzie testowany przez RATP, czyli paryskiego organizatora transportu na dwóch liniach w stolicy Francji. Na początku ten jeden model, który jest ładowany w trybie nocnym (trwa to 6-8 godzin), ale w Alstomie przygotowują drugi prototyp, przystosowany do szybkiego ładowania na krańcach linii. Alstom nie robi własnych baterii, pojazd jest przystosowany do instalacji baterii różnych producentów. Jego zasięg to ok. 200 km.

Inżynierowie Alstomu o Aptisie istotnie myślą jak o tramwaju. To pomysł modułowy. Zbudowanie przegubowca nie jest według nich kłopotem, wystarczy odłączyć tylną część i przez łącznik dopasować kolejną środkową. Paryski Aptis ma dwoje drzwi, są za to bardzo szerokie. Mieści 25 pasażerów na miejscach siedzących, a w sumie ok. 95, choć pojemność to kwestia aranżacji wnętrza. – Czekamy na informację zwrotną od RATP – mówią przedstawiciele koncernu.

Pojazd jest cichy, co nie dziwi w przypadku elektrobusów. Właściwie najgłośniejsze w czasie podróży jest… manewrowanie wspomnianymi kołami. Jest wygodny, z mnóstwem miejsca na nogi, dwoma stanowiskami na wózek inwalidzki naprzeciwko pierwszych drzwi. Inżynierowie Alstomu zwracali uwagę, że rampy dla wózków to żadne rozwiązanie, bo to wciąż stygmatyzacja, gdy pasażer musi poprosić o pomoc. Zaprojektowali więc pojazd, w którym nie musi.


Za pierwszymi drzwiami miejsce na wózek, przy nim, jak przy każdym miejscu w autobusie, porty USB, fot. Jakub Dybalski

Podczas jazdy nie szumi klimatyzacja, bo… w wersji paryskiej jej nie ma. To potencjalny kłopot do rozwiązania, bo autobus jest stuprocentowo elektryczny, więc z baterii będą zasilane również takie systemy jak właśnie klimatyzacja czy ogrzewanie. A wtedy 200-kilometrowy zasięg mocno się zmniejszy.

Alstom autobusowy?

Dlaczego Alstom, czyli koncern znany z produkcji pojazdów transportu szynowego, wziął się za autobus? Odpowiedzi są dwie. Przede wszystkim koncern widzi swoją przyszłość w łączeniu różnych elementów systemu transportowego. Stąd zainteresowanie podróżami tzw. „ostatniej mili”, systemami informacji pasażerskiej, systemami dla organizatorów transportu. – Nie będziemy budować hyperloopa, ale jeśli pomysł chwyci, będziemy chcieli go integrować – wyjaśniał Poupart–Lafarge.

Drugi powód jest bardziej prozaiczny. Alstom jest jedną z kilku firm, które testują w Paryżu swój elektrobus (jedną z nich był też Solaris). Stolica Francji do 2025 r. chce całkowicie wymienić flotę autobusów na zeroemisyjną. Według planów na dziś oznacza to 20 proc. taboru na gaz i aż 80 proc. – na prąd. W samym Paryżu to 4,5 tys. pojazdów, a w regionie Ile–de–France ponad 9 tys. autobusów. Jest o co walczyć.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Alstom zaprezentował "inteligentne innowacje" w Paryżu

Mobilność

Alstom zaprezentował "inteligentne innowacje" w Paryżu

inf. prasowa 27 kwietnia 2017

Pierwszy pociąg metra Alstomu z Chorzowa dostarczony do Rijadu

Komunikacja

Pierwszy pociąg metra Alstomu z Chorzowa dostarczony do Rijadu

Witold Urbanowicz 07 marca 2017

 

 

 

 

 

 

współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS