Partnerzy serwisu:
Prawo & Finanse

ZDG TOR: autobusy wodorowe atrakcyjną kosztowo propozycją w transporcie miejskim

Dalej Wstecz
Autor:

Tomasz Dominiak

Data publikacji:
2021-07-09 10:00
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

ZDG TOR: autobusy wodorowe atrakcyjną kosztowo propozycją w transporcie miejskim
fot. Solaris
Spośród szerokich możliwości zastosowania wodoru, transport stanowi jeden z najbardziej perspektywicznych obszarów, który pozwala na relatywnie szybkie wdrożenie nowej technologii. Dzięki funkcjonującym obecnie programom dofinansowania zakupu autobusów jest to obecnie najtańsza dostępna opcja na wymianę taboru.

Potrzeby w tym zakresie są znaczne. W Polsce użytkuje się ponad 12 tys. autobusów miejskich, z których blisko 90% jest wyposażonych w silnik spalinowy. Ponad 40% floty autobusów miejskich ma więcej niż 10 lat i w zasadzie kwalifikuje się do natychmiastowej wymiany, a kolejne 30% w wieku od 6 do 10 lat będzie tego wymagało w perspektywie kilkuletniej.

Jak wynika z analizy Zespołu Doradców Gospodarczych TOR, zakup autobusu miejskiego na wodór to już dzisiaj ciekawa opcja dla samorządów. Tego typu autobus ma obecnie najniższą spośród wszystkich dostępnych napędów, cenę zakupu, co wynika z dostępności dofinansowania na poziomie 90% w ramach programu Zielony Transport Publiczny.

Koszty cyklu życia korzystne dzięki dotacjom


Autobusy wodorowe cennikowo należą do najdroższych na rynku, więc w ujęciu liczbowym dotacja obniża ich cenę z 2,7 mln PLN netto do 270 tys. PLN netto dla pojazdów 12-metrowych oraz z 3,85 mln do 385 tys. PLN netto dla wariantu 18-metrowego. Dla porównania autobusy elektryczne, które przy następnym naborze wniosków na Zielony Transport Publiczny, będą kwalifikować się na dotację na poziomie 70%, będą kosztować ok. 630 tys. PLN (pojazd w wersji MAXI o długości 12 metrów) lub 780 tys. PLN (wersja MEGA, 18-metrowa). Na potrzeby analizy przyjęto, że dofinansowanie dla autobusów typu CNG wynosi 15% przez co ich cena będzie wyższa nawet od autobusów elektrycznych. W przypadku wersji MEGA oznacza to dwukrotnie wyższą cenę zakupu.

Zakładane przebiegi w okresie 12 lat dla wersji MAXI to 960 tys. km dla pojazdów napędzanych wodorem, gazem ziemnym i olejem napędowym oraz 792 tys. km dla autobusu elektrycznego ze względu na ograniczenia technologiczne (dłuższy czas ładowania i obsługa krótszych tras, co wynika z mniejszego zasięgu).

Przy tak dobranych parametrach z wyliczeń wynika, że łączny koszt posiadania (TCO) autobusu na wodór w okresie 12 lat jest na poziomie zbliżonym do pojazdów zasilanych gazem ziemnym lub olejem napędowym. Pojazd z wodorowymi ogniwami paliwowymi w rozliczeniu całego cyklu (wydatki inwestycyjne oraz operacyjne) jest w eksploatacji tylko o 1,36 zł droższy na 1 km niż 12-metrowy autobus na prąd.

W tej części analiza Zespołu Doradców Gospodarczych TOR bazuje na dość konserwatywnych założeniach dotyczących cen energii oraz paliwa. Na potrzeby analizy przyjęto w okresie eksploatacji (uśredniona wartość w okresie 12 lat) cenę oleju napędowego na poziomie 3,70 PLN/l, CNG – 4,76 PLN/kg, energii elektrycznej 0,35 PLN/kWh energii elektrycznej oraz 32,5 PLN/kg wodoru.

Część z dostępnych prognoz przewiduje, że cena wodoru do 2030 r. w zależności od źródła pochodzenia (niskoemisyjny lub ze źródeł odnawialnych) w Unii Europejskiej wyniesie od 1,1 do 2,5 euro/kg. Niewykluczone, że w efekcie zamiast 32,5 PLN/kg, faktyczny koszt wodoru będzie niższy. W ślad za tym opłacalność autobusów na wodór wzrośnie, zwłaszcza w porównaniu do analogicznych pojazdów na prąd, jeśli koszt energii elektrycznej w kolejnych latach będzie rósł w podobnym tempie jak do tej pory.

Ceny energii elektrycznej będą rosły. Co z ceną wodoru?


Z dostępnych prognoz wynika, że ceny energii elektrycznej wzrosną do 2030 r. w UE między 30 a 40%, co daje uśrednioną wartość na poziomie 35%. Uwzględniając jedną najpopularniejszych taryf dla firm, czyli C11, można przyjąć średnią cenę 0,45 zł za 1 kWh, więc w 2030 r. koszt ten powinien wzrosnąć przynajmniej do 0,61 zł. Jednocześnie przy cenie 40 zł za 1 kg wodoru (zakładając taki poziom przy rozpoczęciu dostaw w 2022 r., kiedy to w miastach mają się pojawić pierwsze autobusy wodorowe) i spadku o 50% do poziomu 20 zł w 2030 r., autobusy przegubowe H2 będą praktycznie na takim samym poziomie TCO, jak elektryczne. W przypadku pojazdów 12-metrowych ta różnica będzie wynosiła jedynie 94 gr na 1 km. W momencie, gdy cena wodoru spadnie do poziomu 15-16 zł za 1 kg, to TCO autobusów H2 będzie już niższe lub równe w porównaniu do analogicznych pojazdów zasilanych energią elektryczną. Z dostępnych wyliczeń wynika, że energia elektryczna może w Polsce w ciągu najbliższych lat być nawet dwa razy droższa niż obecnie.

W opracowaniu analizy kosztów i korzyści wykonanej w związku z ustawą o elektromobilnością i paliwach alternatywnych dla Gdańska stawka za 1 kWh rośnie w perspektywie najbliższej dekady z obecnych 42 gr za 1 kWh do 78 gr za 1 kWh. Wskaźnik ten został przyjęty do analiz wyliczeń dla całego projektu zakupu 71 szt. autobusów wodorowych do 2024 r. na Pomorzu. Potencjał tego regionu jest bardzo duży. Metropolitalny Związek Komunikacyjny Zatoki Gdańskiej skupia 14 gmin, które zamieszkuje łącznie ponad 1 mln osób. Wejherowo od kwietnia 2020 r. uczestniczy w projekcie wspólnie m.in. z Lotosem, GAiT, Gdańskiem, Tczewem oraz Gdynią.

Z wyliczeń MZK Wejherowo wynika, że przy zastosowaniu produkcji wodoru metodą reformingu parowego gazu (SMR) koszt paliwa na trasie 100 km spadnie do 21,14 PLN. Oznacza to, że dzienna praca 1 autobusu 12-metrowego na trasie 250 km dziennie będzie wtedy kosztowała 528,5 PLN.

Część samorządów już teraz dostrzegła zalety napędu wodorowego. W pierwszym naborze programu Zielony Transport Publiczny Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wnioski na dofinansowanie inwestycji w tabor wodorowy zgłosiły: MPK Poznań, MPK Włocławek, Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia oraz Miasto Chełm. Wnioskodawcy łącznie chcą zamówić 122 autobusy wodorowe, przy czym większość z nich (84) zamierza kupić Poznań. W tym przypadku dostawy przewidziano na lata 2022-2025, przy czym 38 pojazdów będzie o standardowej długości 12 metrów, zaś pozostałe 46 ma być przegubowych, czyli 18-metrowych. Zgodnie z projektem Polskiej Strategii Wodorowej do 2025 r. w Polsce ma być zarejestrowanych 500 szt. autobusów wodorowych, zaś do 2030 r. ta liczba ma wzrosnąć do 2 tys. pojazdów z ogniwami paliwowymi na wodór.

"Wodór to przyszłość transportu publicznego"

– Wierzymy, że wodór to przyszłość transportu publicznego. Jest dostępny i przyjazny dla środowiska. Pojazdy, w których będzie wykorzystywany jako paliwo, mogą stać się alternatywą dla autobusów z silnikami spalinowymi, a w przyszłości nawet elektrycznych autobusów bateryjnych – mówi Wojciech Tulibacki, prezes Zarządu MPK Poznań. – Poznań rozważa na początku tankowanie pojazdów w zewnętrznych firmach, a docelowo również ze stacji tankowania, którą zamierza na własne potrzeby wybudować. – Mamy zapewnienie, że w czasie, gdy mogłyby pojawić się pierwsze pojazdy, czyli pod koniec 2022 roku, stacje tankowania wodorem będą już dostępne, m.in. dla nas – wyjaśnia Wojciech Tulibacki.

– Jeden z naszych hubów wodorowych powstanie na terenie należącego do Grupy ORLEN zakładu ANWIL we Włocławku. Początkowo moce produkcyjne instalacji będą wynosiły ok. 170 kg na godzinę wodoru wysokiej czystości z procesu elektrolizy, ale wraz ze wzrostem popytu będziemy mogli elastycznie zwiększyć ten wolumen. Docelowo w ciągu kilku lat powstanie sieć aktywów wodorowych funkcjonujących w ramach Grupy, która pozwoli na dostarczenie wodoru na cele transportowe do wszystkich naszych klientów – mówi Grzegorz Jóźwiak, Dyrektor Biura Wdrażania Paliw Alternatywnych PKN Orlen.

– Wodór to dojrzała, bezpieczna i łatwo skalowalna technologia, nad którą pracujemy od kilkudziesięciu lat. Nasze ogniwa paliwowe – te same co w osobowej Toyocie Mirai – są wykorzystywane w autobusach miejskich jeżdżących po Tokio. Zebraliśmy w Polsce już kilkadziesiąt zamówień na Toyotę Mirai w sytuacji, kiedy stacje tankowania dopiero powstają – mówi Andrzej Szałek, ekspert ds. nowych technologii z Toyota Motor Poland.

Jak wynika z analizy Zespołu Doradców Gospodarczych TOR autobusy wodorowe (FCEV) są tylko nieznacznie droższe w eksploatacji od bateryjnych – koszt inwestycji (CAPEX) jest niższy, ale wydatek operacyjny (OPEX) wyższy. Całkowity koszt posiadania (TCO) na 1 km w przypadku 12-metrowego autobusu FCEH jest nieznacznie wyższy od autobusu elektrycznego bateryjnego oraz na podobnym poziomie jak autobusu z silnikiem Diesla czy CNG.

Długoterminowo opłacalność będzie dynamicznie rosła. Cena wodoru będzie spadać, efektywność ogniw będzie rosła, a wraz z tym spadnie koszt zakupu i eksploatacji autobusów wodorowych. Jednocześnie barierą dla rozwoju autobusów elektrycznych będzie wysoki koszt infrastruktury ładowania (niezbędna 1 stacja pantografowa szybkiego ładowania/ok. 6 autobusów i 1 stacja powolnego ładowania na 1 autobus, tymczasem w przypadku wodoru wystarczy 1 stacja/kilkadziesiąt autobusów).

Transport miejski, stacje tankowania i przemysł – 3 filary rozwoju technologii wodorowej
POBIERZ RAPORT

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Alstom: Plany ekspansji do 2025 r.

Prawo & Finanse

Alstom: Plany ekspansji do 2025 r.

Roman Czubiński 12 lipca 2021

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5