Partnerzy serwisu:
Prawo & Finanse

Warszawski ZTM: Nie polujemy na gapowiczów

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2014-09-26 14:09
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Warszawski ZTM: Nie polujemy na gapowiczów
warszawski autobusfot. Wistula, lic. CC BY-SA 3.0
– Problem zwykle bierze się z tego, że pasażerowie, w zły sposób korzystają z biletów 20–minutowych – tłumaczy dyrektor ds. handlowych ZTM Grzegorz Dziemieszczyk. – Ale zawsze jeśli pasażer się odwoła i nie udowodnimy mu umyślnej winy, to wezwanie zapłaty jest anulowane. Sam anuluję od kilkunastu do kilkudziesięciu wezwań w miesiącu – dodaje.

Dziemieszczyk tłumaczył zamieszanie, do jakiego doszło na początku września, a zostało opisane przez „Gazetę Wyborczą”. Z powodu remontu w okolicach Pl. Wileńskiego tramwaje utknęły w korku a kontrolerzy biletów zaczęli sprawdzać pasażerów, z których wielu miało korzystać z biletów 20–minutowych. Po dłuższej dyskusji nie wypisywali mandatów. Inny czytelnik „Gazety” zwracał uwagę, że musiał zapłacić mandat, bo jego autobus, który według rozkładu powinien jechać 17 minut, pięć z nich stracił stojąc w korku.

– Nie może być tak, że czasowy bilet, nie z winy pasażera, będzie nieważny. I tu nie chodzi tylko o bilety 20–minutowe, ale wszystkie czasowe – tłumaczył wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz i zapowiedział sprawdzenie procedur.

46 mandatów na Pradze


Dziemieszczyk sytuację sprzed kilku tygodni dokładnie sprawdził, zaznaczając, że ZTM nie poluje w zmasowany sposób na pasażerów, którzy utknęli w korkach.

– Kontrole przeprowadzamy we wszystkich dzielnicach, choć codziennie jest tak, że na jedną z nich zwracamy szczególną uwagę. Na początku września była to akurat Praga Północ. Nie miało to związku z korkami, bo przecież nie wiedzieliśmy, że tam będą – tłumaczy. – 1 września kontrolerzy przeprowadzili ok. 12 tys. kontroli i wystawili 694 wezwania do zapłaty, dzień później 10 tys. kontroli dało w efekcie 620 wezwań. Przez te dwa dni na Pradze Północ wystawiono w sumie 46 wezwań. Poza pięcioma wszystkie dotyczyły jazdy bez biletu. Wśród tych pięciu nie było żadnej sytuacji związanej z przekroczeniem biletu 20–minutowego, więc siłą rzeczy nie wpłynęło do nas żadne odwołanie.

Dyrektor z ZTM wytłumaczył, że kontrolerzy wystawiają wezwanie do zapłaty w każdej sytuacji, gdy pasażer ma bilet nieważny lub nie ma go wcale, bo trudno, żeby wiedzieli co się działo na trasie autobusu wcześniej. Wyjątki to sytuacje oczywiste, które widzieli na własne oczy. Ale od każdego takiego mandatu można się odwołać i ZTM rozpatruje to w ciągu 30 dni. Jeśli przewoźnik nie jest w stanie udowodnić, że pasażer umyślnie nie zapłacił za przejazd, kara jest anulowana, bez żadnych opłat manipulacyjnych, czy podobnych ukrytych kosztów. – Sam anuluję po kilkanaście, czasem kilkadziesiąt wezwań na miesiąc – mówi Dziemieszczyk.

– Warto dodać, że pasażer może zażądać, by na wezwaniu do zapłaty wypisywanym przez kontrolera znalazła się informacja, np. „Bilet jest nieważny, bo autobus stał w korku” – dodaje szef ZTM Wiesław Witek.

Jak korzystać z 20-minutowego biletu

Dziemieszczyk narzekał jednak, że warszawiacy w zły sposób korzystają z biletów 20–minutowych i stąd pojawiają się problemy. Standardowym biletem jest bilet jednorazowy, obowiązujący przez 75 minut. 20–minutowy ma – jak to mówią z ZTM – charakter „promocyjny”. Jest przeznaczony na krótkie, kilkuprzystankowe podróże. – Odnosi się do czasu faktycznego, a nie rozkładowego – wskazuje Dziemieszczyk. Tak więc korzystając z tego biletu należy brać pod uwagę, że przesiadając się trochę musimy poczekać, że jadąc metrem, schodzi się na peron i czeka na pociąg. To raczej narzędzie do podjechania gdzieś bliżej.

– Ostatnio miałem na biurku odwołanie, w którym pani tłumaczyła, ze jechała ze stacji metra Młociny do centrum, a potem jeszcze autobusem na Dworzec Centralny. Miała bilet 20–minutowy, ale metro na chwilę stanęło i została złapana w autobusie. No ale przejechać w 20 minut taką trasę, skoro metro z Młocin do Centrum zgodnie z rozkładem jedzie 18 minut? Nie ma szans.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Wspólny bilet musi być stosowany na szerszą skalę

Komunikacja

Wspólny bilet musi być stosowany na szerszą skalę

Michał Jagusiak 16 września 2014

Jacek Wojciechowicz: Pasażer nie może cierpieć za korki

Komunikacja

Jacek Wojciechowicz: Pasażer nie może cierpieć za korki

Jakub Dybalski 04 września 2014

Warszawa zarabia więcej na biletach w komunikacji

Komunikacja

Warszawa zarabia więcej na biletach w komunikacji

Jakub Dybalski 29 sierpnia 2014

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5