Partnerzy serwisu:
Komunikacja

Solaris: Elektrobusy mogą jeździć już 24h na dobę

Dalej Wstecz
Partner działu

Sultof

Data publikacji:
18-12-2013
Ostatnia modyfikacja:
04-12-2022
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

KOMUNIKACJA
Solaris: Elektrobusy mogą jeździć już 24h na dobę
fot. WU
Czy polskie miasta zwrócą się w stronę autobusów elektrycznych? Producenci oferują już pojazdy „na miarę”, dopasowane do warunków lokalnych, z trzema formami ładowania – poprzez „wtyczkę”, pętlę indukcyjną lub odbierak niczym w trolejbusie. Pobór prądu może odbywać się więc po trasie. – Teraz liczy się nie zasięg baterii, a operacyjność autobusu, czyli zdolność do jazdy bez konieczności postoju – mówi Mateusz Figaszewski, rzecznik prasowy Solarisa.

Witold Urbanowicz, „Transport Publiczny”: Prezentują państwo nowy autobus elektryczny. Czy jest w ogóle potencjał na takie produkty, skoro kolejne autobusy spełniają coraz bardziej restrykcyjne normy emisji spalin? Czy jest miejsce na autobusy elektryczne?

Mateusz Figaszewski, rzecznik prasowy firmy Solaris Bus & Coach:
Zdecydowanie tak. Po analizach i oszacowaniu potencjału, stworzyliśmy produkt i konsekwentnie go rozwijamy. W opinii Solarisa rozwój całkowicie bezemisyjnych autobusów elektrycznych jest kierunkiem, w którym należy podążać. Pierwszy tego typu autobus pokazaliśmy w roku 2011 na targach TransExpo w Kielcach. Jego zasięg wynosił ok. 120-150 km w zależności: od warunków atmosferycznych, liczby pasażerów itd. Czas ładowania do 100% przy ówczesnych ładowarkach obejmował około czterech godzin. W ciągu ostatnich dwóch lat osiągnęliśmy ogromny postęp w tym obszarze, zarówno jeśli chodzi o czas ładowania, jak i o sposób myślenia o transporcie z wykorzystaniem autobusów elektrycznych. [Więcej o zaletach elektrobusów]

Jak istotna jest kwestia zasięgu? Czy udało się poprawić wyniki?

Jeszcze do niedawna kluczowym pytaniem w przypadku pojazdów elektrycznych było to dotyczące zasięgu. O ile w przypadku samochodów osobowych ma ono nadal zasadność, to w przypadku pojazdów komunikacji publicznej, jakimi są autobusy miejskie, straciło rację bytu. Środki komunikacji publicznej w różnych miastach pokonują różne dystanse. Generalnie mieszczą się one w przedziale od 250 do 350 km dziennie. Wiedząc, z jaką częstotliwością pojazdy kursują, ile osób zabierają, jakie jest ukształtowanie terenu itp., jesteśmy w stanie optymalnie dopasować produkt do potrzeb danego przewoźnika, biorąc pod uwagę kryterium operacyjności. W tym przypadku nie jest ważny zasięg wyrażony w kilometrach i osiągany na jednym ładowaniu, ale właśnie operacyjność autobusu, czyli zdolność do jazdy bez konieczności postoju mierzona w godzinach. Dla przewoźnika jest przecież najważniejsze , aby autobus zarabiał na siebie wożąc ludzi, a nie transportując ciężką baterię. Oczywiście możemy stworzyć autobus z baterią, której zasięg wynosi 350 km lub więcej, ale wtedy zwiększamy masę pojazdu, ograniczając liczbę miejsc dla pasażerów. Zdecydowanie korzystniej jest więc zastosować mniejszą baterię, która jest szybko i częściej ładowana. Taki autobus może jeździć 24 godziny na dobę. I tak też możemy odpowiedzieć na pytanie o zasięg elektrycznych autobusów marki Solaris – wynosi 24 godziny na dobę. [Więcej o żywotności baterii]

W jaki sposób odbywa się ładowanie autobusu?

Dzisiaj możemy zaoferować trzy różne sposoby ładowania baterii. Pierwszą z nich jest metoda plug-in, czyli kolokwialnie mówiąc z wtyczki, z wykorzystaniem ładowarki o mocy do 200 kW. Oczywiście w zależności od infrastruktury, jaką dysonuje klient możemy dostarczyć ładowarki o mniejszej mocy. Kolejny sposób uzupełnienia energii elektrycznej w baterii to metoda ładowania indukcyjnego, również o mocy 200 kW. Solaris wspólnie z firmą Bombardier wdrożył to rozwiązanie w autobusach dla Brunszwiku. W praktyce wygląda to w ten sposób, że pod powierzchnią jezdni przy przystanku autobusowym jest wmontowana pętla indukcyjna. Z kolei pod podłogą autobusu zamontowane jest urządzenie które nazywa się „pick up”. Po jego opuszczeniu na pętlę indukcyjną następuje ładowanie baterii. Dzieje się to podczas wsiadania i wysiadania pasażerów na przystanku. Trzecia metoda to system automatycznego ładowania. Na dachu autobusu zamontowane jest specjalne ramię, na którym zamocowana jest wielostykowa głowica. Po rozłożeniu ramienia głowica łączy się z platformą ładowania znajdującą się nad autobusem. Platforma może być zamocowana do konstrukcji (słupa czy dachu) przy przystanku. Co niezwykle ważne, jest to metoda automatyczna w przeciwieństwie do ładowania plug-in, gdzie kierowca musi wysiąść i podłączyć wtyczkę samodzielnie. Jednocześnie jest to znacznie tańsze rozwiązanie niż ładowanie indukcyjne. Wszystko, co musi zrobić kierowca przy ładowaniu dachowym, to zatrzymać autobus w zatoce przystankowej. Plusem tego rozwiązania jest bowiem to, że to stacja ładująca dopasowuje się do położenia głowicy znajdującej się na dachu a nie odwrotnie. Po połączeniu obu urządzeń następuje ładowanie baterii. Również z mocą 200 kW.



fot. WU


Wspomniał pan, że tutaj zasięg nie jest już tak kluczowy. A jakie są wyniki, jeśli chodzi o czas ładowania i dostępność autobusu w ciągu doby?


De facto możemy dziś dostarczyć autobus, który jest dostępny 24 godziny na dobę. Oprócz tego, że mamy trzy systemy ładowania, mamy trzy pakiety baterii: najmniejsze o pojemności 60 lub 80 kWh, średnie o pojemności 105 i 120 kWh i duże o pojemności 210 i 240 kWh. Dzięki temu jesteśmy w stanie tak zoptymalizować pojazd, żeby w pełni odpowiadał oczekiwaniom klienta. Aby zaproponować najlepsze rozwiązanie zarówno jeśli chodzi o wielkość baterii jak również sposób i szybkośc jej ładowania, badamy między innymi takie szczegóły jak: rozkład jazdy autobusu, trasę, po której się porusza, infrastrukturę w danym mieście. Na tej podstawie jesteśmy w stanie wskazać, ile, gdzie i jakie stacje ładowania baterii powinny znaleźć się na trasie przejazdu lub w zajezdni. Potrafimy również obliczyć poziom naładowania baterii od pierwszego do ostatniego kursu w ciągu doby i na tej podstawie zaproponować wielkość baterii po to, aby zapewniała odpowiednią rezerwę energii, ale przede wszystkim po to, aby autobus posiadał optymalne parametry, zarówno jeśli chodzi o masę, jak i zasięg. Takie badania przeprowadziliśmy już dla Brunszwiku i Dusseldorfu gdzie dostarczymy nasze autobusy elektryczne.

Czy takie ładowanie wiąże się z jakimś dłuższym przestojem?


Nie. Chodzi o to, aby ładowanie baterii odbywało się podczas standardowego postoju autobusu na przystanku w momencie wsiadania i wysiadania pasażerów. Oczywiści w sposób bezpieczny i kontrolowany.

Czyli autobus może jechać i pobierać prąd na przystankach i nie musi być specjalnie ostawiony na określony czas?

Dokładnie tak. O takiej właśnie operacyjności mówimy. Autobus pozostaje na trasie podczas ładowania. Nie musi czekać gdzieś w zajezdni godziny czy dwóch, jak w przypadku produktów innych marek oferowanych na rynku. W naszym rozwiązaniu nie wykorzystujemy baterii od 100% do 0%, czyli pełnego rozładowania. Doładowujemy ją takimi dawkami energii, jakie w danym momencie są możliwe. Dzięki temu możemy jeździć non stop.

Jak w tej chwili wyglądają perspektywy na rynku autobusów elektrycznych?

Zainteresowanie jest ogromne, ale nie zawsze przekłada się od razu na komercyjny sukces. Do tego potrzeba czasu i źródeł finansowania. Nasze autobusy były testowane w kilkudziesięciu miastach w Polsce (np. Kraków, Zielona Góra, Gdańsk, Szczecin, Warszawa) i w innych krajach i miastach Europy (m.in. Berlin, Brunszwik, Dusseldorf, Klagenfurt). Na razie mamy podpisane trzy kontrakty na dostawę autobusów. Jeden jest zrealizowany – dostawa autobusu do Klagenfurtu w Austrii. Nasz pojazd jeździ już tam od lipca tego roku. Jest to autobus o długości 8,9 m z metodą plug-in. Do Brunszwiku dostarczymy pięć autobusów, jeden 12-metrowy i cztery 18-metrowe z indukcyjną metodą ładowania. Pierwsze dostawy rozpoczną się pod koniec tego roku. W przyszłym roku dostarczymy dwa autobusy do Dusseldorfu ładowane metodą plug-in. Z kilkoma miastami trwają rozmowy i negocjacje.

Zapisy unijne zawarte w Białej Księdze dotyczącej transportu w EU mówią o redukcji napędów konwencjonalnych do 50% całości pojazdów transportu publicznego do 2030 r. Pozostałe 50% mają stanowić napędy alternatywne, w tym na pierwszym miejscu wymieniane są pojazdy napędzane energią elektryczną. Do 2050 r. napędy niekonwencjonalne mają stanowić 100% . Dzisiaj wydaje się to odległe, ale myślę, że z perspektywy systemowej nie jest to długi okres i jest on jak najbardziej realny.

Czy w Polsce widać zainteresowanie tego typu produktem?


Bardzo duże. Jest wiele miast, które myśląc o pieniądzach unijnych z nowej perspektywy, przymierzają się do projektów z wykorzystaniem autobusów elektrycznych. Solaris jest w stanie już dzisiaj dostarczyć konkretne, sprawdzone i bezpieczne rozwiązania. Mam nadzieję, że już wkrótce będziemy mogli zaprosić na przejażdżkę autobusem elektrycznym do jednego z polskich miast.
Partner działu

Sultof

Tagi geolokalizacji:

Podziel się z innymi:

Pozostałe z wątku:

Ostrowiec Świętokrzyski wybiera chińskie elektrobusy

Komunikacja

Ostrowiec Świętokrzyski wybiera chińskie elektrobusy

Witold Urbanowicz 01 grudnia 2022

Ełk kupuje elektrobusy

Komunikacja

Ełk kupuje elektrobusy

Witold Urbanowicz 30 listopada 2022

Nowe elektrobusy Yutonga dojechały do gminy Giżycko

Przestrzeń

Nowe elektrobusy Yutonga dojechały do gminy Giżycko

Redakcja/inf. pras. 29 listopada 2022

Zobacz również:

Ponad 700 elektrycznych autobusów w Polsce

Komunikacja

Ponad 700 elektrycznych autobusów w Polsce

Redakcja/inf. pras. 16 maja 2022

MPK Kraków kupuje jeden autobus elektryczny. Może być używany

Komunikacja

Gmina Malczyce kupuje elektrobusy i tworzy farmę fotowoltaiczną

Komunikacja

Pozostałe z wątku:

Ostrowiec Świętokrzyski wybiera chińskie elektrobusy

Komunikacja

Ostrowiec Świętokrzyski wybiera chińskie elektrobusy

Witold Urbanowicz 01 grudnia 2022

Ełk kupuje elektrobusy

Komunikacja

Ełk kupuje elektrobusy

Witold Urbanowicz 30 listopada 2022

Nowe elektrobusy Yutonga dojechały do gminy Giżycko

Przestrzeń

Nowe elektrobusy Yutonga dojechały do gminy Giżycko

Redakcja/inf. pras. 29 listopada 2022

Zobacz również:

Ponad 700 elektrycznych autobusów w Polsce

Komunikacja

Ponad 700 elektrycznych autobusów w Polsce

Redakcja/inf. pras. 16 maja 2022

MPK Kraków kupuje jeden autobus elektryczny. Może być używany

Komunikacja

Gmina Malczyce kupuje elektrobusy i tworzy farmę fotowoltaiczną

Komunikacja

Najnowsze wiadomości:

Kongresy
Konferencje
Seminaria
OFERTY PRACY
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
Współpraca:
Rynek Kolejowy
Rynek Lotniczy
Rynek Infrastruktury
TOR Konferencje
ZDG TOR
ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by BM5