Partnerzy serwisu:
Prawo & Finanse

Sąd: Jezdnia nie dla rowerzysty gdy ma DDR. Ale czy zawsze?

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2017-06-30 12:45
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Sąd: Jezdnia nie dla rowerzysty gdy ma DDR. Ale czy zawsze?
fot. Adrian Grycuk, lic. CC 3.0 Polska
Sąd w Warszawie ukarał grzywną rowerzystę, który przed skrzyżowaniem zjechał na jezdnię, zamiast okrążyć je drogą dla rowerów. Rowerzysta tłumaczył to bezpieczeństwem, choć sąd uznał, że zrobił to dla wygody. Zaznaczył, że tam gdzie jest droga rowerowa, rowerzysta nie może wjeżdżać na jezdnię. Choć warto zauważyć, że w innej, choć podobnej sprawie sąd przyznał rację rowerzyście.

Sprawa rozstrzygnięta w lutym tego roku dotyczyła jednego z większych skrzyżowań w Warszawie, a opisała ją „Rzeczpospolita”. Michał R. jechał drogą rowerową, ale dojeżdżając do skrzyżowania zjechał na jezdnię i zatrzymał się już za sygnalizatorem wyświetlającym czerwone światło. Po przejechaniu skrzyżowania wrócił na drogę dla rowerów. Gdyby miał korzystać z niej cały czas, czekałby go postój na trzech światłach.

Przed sądem (treść orzeczenia można znaleźć tutaj) tłumaczył się, że dla rowerzysty bezpieczniej jest przebywać na jezdni jak najkrócej (czyli raz, a nie trzy razy przed światłami). Przyznał się do złamania przepisów, ale nie uznał swojej winy. Wskazał, że był potrącony kilka razy przez samochód, gdy jechał zgodnie z przepisami. Nigdy nie był potrącony, gdy jechał niezgodnie z przepisami. Wyjaśnił, że przepisy ruchu drogowego stosuje, gdy jest to dla niego bezpieczne.

Sąd uznał, że zrobił to dla wygody, a nie dla własnego bezpieczeństwa, a przepisów (które generalnie nakazują rowerzyście jazdę po drodze rowerowej, jeśli jest) nie można stosować według własnego widzimisię. Zresztą – co podkreślono w uzasadnieniu – drogi rowerowe buduje się m.in. dla bezpieczeństwa poruszających się po nich osób.

Bezpieczniej i wygodniej, ale sąd pilnuje przepisów

– Ja bym pewnie pojechał tak samo, z oczywistych powodów. Mniej punktów kolizyjnych i czekania na kolejne trzy zielone światła to dla mnie wystarczające argumenty – komentuje Rafał Muszczynko, aktywista rowerowy związany z Zielonym Mazowszem i warszawską Masą Krytyczną, specjalista w sprawach bezpieczeństwa i prawa drogowego, a także konstruktor rowerów. Dodaje, że nie znając sprawy bezpośrednio, podejrzewa, że Michał R. broniąc się, jednak nie powinien zwracać uwagi na kwestie bezpieczeństwa. Te dla sądu nie mają znaczenia. – Sąd skupił się na tym od czego jest, czyli na aspekcie prawnym. Trudno spodziewać się, że będzie podpowiadał rowerzyście argumentację – tłumaczy i wskazuje, że nakaz korzystania z drogi dla rowerów nie jest bezwzględny.

W lipcu zeszłego roku w tym samym sądzie w Warszawie wydano wyrok po myśli rowerzysty, który jechał jezdnią, choć wzdłuż niej prowadziła droga rowerowa. Ulica była szeroka (dwie jezdnie po trzy pasy ruchu przedzielone torowiskiem tramwajowym), ale droga rowerowa znajdowała się wyłącznie po jej lewej stronie, natomiast rowerzysta jechał prawym pasem. Odmówił przyjęcia mandatu od policjanta, który uznał, że złamał przepisy.

Sąd (treść orzeczenia tutaj) zgodził się z rowerzystą, który argumentował, że znaki informujące o drodze rowerowej znajdowały się tylko po lewej stronie ulicy, a on, jako pełnoprawnych uczestnik ruchu drogowego, ma obowiązek poruszania się po prawej stronie, skąd nie widać ani drogi rowerowej, a skoro porusza się prawą stroną jezdni to obowiązują go znaki tam umieszczone. Co więcej dojechanie do trasy dla rowerów oznaczałoby przejazd przez przejście dla pieszych oraz torowisko tramwajowe, co byłoby niezgodne z przepisami. Policjant tłumaczył, że rowerzysta jeździ tamtędy codziennie do pracy, ale sąd uznał, że rowerzysta ma obowiązek stosować się do przepisów i znaków istniejących w danym momencie i miejscu, więc ten argument odrzucił.

Prawa i lewa strona ulicy

Muszczynko zwraca uwagę, że jeśli droga rowerowa znajduje się po lewej stronie ulicy, rowerzysta nie jest zmuszony, by z niej korzystać. – Kierującego obowiązują znaki po prawej i nad pasem ruchu, którym się porusza. Te po lewej tylko w określonych przypadkach, ale akurat nie w przypadku znaków drogi rowerowej – wyjaśnia.

Warto jednak nadmienić, że przepis nakazujący poruszanie się po drodze rowerowej może być kłopotliwy w tych miejscach, w których infrastruktura dla rowerzystów jest niewygodna, lub od lat nie była remontowana. Często wtedy poruszanie się po jezdni byłoby dla rowerzystów rzeczywiście bezpieczniejsze, a nie tylko wygodniejsze, ale decydując się na to, ryzykują mandatem.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Kraków. Kara umowna to za mało by wykluczyć Pesę

Felietony i komentarze

Kraków. Kara umowna to za mało by wykluczyć Pesę

Agnieszka Suchecka 27 czerwca 2017

Kraków. Sąd uznał, że obywatel nie musi mieć parkingu

Przestrzeń

Kraków. Sąd uznał, że obywatel nie musi mieć parkingu

Jakub Dybalski 26 czerwca 2017

Co dobre dla busiarzy, szkodliwe dla komunikacji publicznej?

Felietony i komentarze

Co dobre dla busiarzy, szkodliwe dla komunikacji publicznej?

Dominik Wójcik 22 lutego 2016

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5