Partnerzy serwisu:
PARTNER DZIAŁU


Mobilność

PSPA: Bez zachęt finansowych rozwoju elektromobilności nie będzie

Dalej Wstecz
Autor:

Kasper Fiszer

Data publikacji:
2019-04-18 08:00
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

PSPA: Bez zachęt finansowych rozwoju elektromobilności nie będzie
fot. Martyn Janduła
Aby rozwój rynku pojazdów o niskiej emisyjności był intensywny, niezbędne są dopłaty lub ulgi podatkowe – przekonywał podczas Kongresu Technologii Miejskich Maciej Mazur z Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych. Takie podejście przynieść ma dużo lepsze efekty niż wprowadzanie np. stref czystego transportu.

– Strefy czystego transportu to zawsze był przykład negatywny: to niepotrzebne przeskakiwanie do ligi, w której jeszcze nas nie ma – ocenił podczas Kongresu Technologii Miejskich Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych. Wskazywał on przykłady miast europejskich takich jak Bruksela, Berlin, Londyn czy Sztokholm, które ograniczanie ruchu pojazdów niespełniających określonych norm dotyczących emisji wprowadzały etapami, a nie ogłaszając jednorazowo duży pakiet silnych restrykcji. Stwierdził przy tym, że zbyt silne ograniczenia przepisów ogólnych tylko częściowo łagodzi możliwość zarządzenia przez gminę dopuszczenia na okres trzech lat innych grup pojazdów. – Powstaje bowiem pytanie, co po tych trzech latach – mówił.

Milion aut elektrycznych w 2025 r. jest nierealny, ale 300 tys. już tak

Stwierdził on również, że w Polsce pojawiają się inne rozwiązania, które mają charakter wdrożeń sprawdzonych wzorców z Zachodu. – Mam nadzieję, że jednym z nich będzie Fundusz Niskoemisyjnego Transportu – powiedział. – 7 mld zł do 2027 r. przeznaczone na rozwój środków transportu niskiej emisji to bardzo duży potencjał, z którego powinniśmy skorzystać. Gdy przedstawiamy założenia tego programu kolegom z tych państw, które są odrobinę bardziej rozwinięte w zakresie elektromobilności niż Polska, to na wszystkich robi on ogromne wrażenie niezależnie od tego, czy jesteśmy w Niemczech, Francji czy Norwegii – opisywał.

Dodał także, że dużą skalę programu dobrze obrazują związane z nim liczby. Ocenił on bowiem, że jeśli środki FNT będą wydawane efektywnie i mądrze, to w 2025 r. park samochodów elektrycznych w Polsce może wynieść ok. 300 tys. szt. Stwierdził jednocześnie, że osiągnięcie zakładanego miliona aut z takim napędem w tak krótkim czasie jest niemożliwe „nawet wówczas, gdybyśmy do ich zakupu dopłacali 100 proc. ceny”. Mówił także, że jeśli pieniądze, które pozostaną w dyspozycji Funduszu będą wydatkowane nieracjonalnie, liczba aut elektrycznych będzie drastycznie niższa, niż wskazują jego szacunki. – Zakładamy, że w sytuacji, w której możemy korzystać [tylko] z tego katalogu korzyści i zachęt, który funkcjonuje teraz, samochodów elektrycznych będzie ok. 60 tys. – wskazał.

Na początkowym etapie rozwoju elektromobilności trzeba do niej zachęcać finansowo

– Wszystkie przykłady każdego z państw [które osiągnęło sukces we wdrażaniu pojazdów niskiej emisju] pokazują, że bez zastrzyku finansowego na pierwszym etapie rozwoju rynku elektromobilności nie możemy liczyć na dynamiczne zmiany – stwierdził przedstawiciel PSPA. Podkreślił, że w Norwegii zamiast dopłat stosuje się podatki, które sprawiają, że cena zakupu auta elektrycznego w praktyce jest niższa niż podobnego pojazdu o napędzie konwencjonalnym. – Na to składa się brak VAT, podatku ekologicznego, podatku od wagi samochodu, podatku drogowego i innych – wyliczał. – W Polsce na taki system nie moglibyśmy sobie jednak pozwolić nie tylko dlatego, że trudno byłoby namówić Komisję Europejską, by zdjąć przynajmniej tymczasowo VAT, ale też dlatego, że nie mamy żadnych innych [podobnych do norweskich] podatków – mówił.

– Jednak mamy się od kogo uczyć: może nie od Norwegii, ale od Niemiec czy Francji na pewno już tak. Tam funkcjonują dopłaty do pojazdów elektrycznych i do infrastruktury. Te państwa osiągają wynik nie tysiąca [nabytych] w zeszłym roku aut elektrycznych, a 60 tysięcy i więcej – zauważył Maciej Mazur. – Mam nadzieję, że tę lekcję będziemy potrafili odrobić – zakończył.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
T&T ProEnergy: Energetyka zmienia się szybciej niż prawo

Mobilność

T&T ProEnergy: Energetyka zmienia się szybciej niż prawo

Roman Czubiński 16 kwietnia 2019

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5