Partnerzy serwisu:
Przestrzeń

Szef Biura Cyfryzacji stolicy: Warszawa staje się smart city

Dalej Wstecz
Autor:

Roman Czubiński

Data publikacji:
2019-05-27 08:00
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Szef Biura Cyfryzacji stolicy: Warszawa staje się smart city
fot. MJ
W ciągu 3-4 lat technologie wymyślone w ramach smart city znajdą się w przestrzeni miast. Miasta muszą być do tego przygotowane, adaptować te technologie z sensem i brać za nie odpowiedzialność. Czasu jest coraz mniej – przekonywał podczas Kongresu Technologii Miejskich dyrektor Biura Cyfryzacji Miasta w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy Tadeusz Osowski. Jak stwierdził, istniejące i przygotowywane platformy informatyczne mają nie tylko ułatwiać życie mieszkańcom, ale także wyrabiać w nich pożądane społecznie nawyki, takie jak podróżowanie komunikacją miejską.

W Warszawie jest zameldowanych ok. 1,7 mln ludzi, ale przewija się przez nią dziennie – według szacunków magistratu – ok. 3 mln. – W samym urzędzie do domeny jest podłączonych ok. 11 tysięcy pracowników, a sam zarządzam ok. 100 systemami informatycznymi – zobrazował skalę wyzwania Osowski. Budżet Urzędu Miasta jest porównywalny z największymi firmami informatycznymi. Przygotowanie do transformacji cyfrowej wymaga więc najpierw działań organizacyjnych. Z myślą o zróżnicowanych zadaniach usługi informatyczne podzielono na dwie części. – Jedna z nich, szybsza, musi reagować na bieżące zmiany, wdrażać nowe technologie i znajdować miejsce do ich adaptacji. Drugą jest „biuro twarde”, które musi zajmować się infrastrukturą i wdrażaniem „twardych” rozwiązań dla nas – poinformował mówca.

Mniej „silosów”, więcej współpracy

Od pewnego czasu rośnie liczba zwolenników budowania platform cyfrowych w myśl strategii „Miasto jako platforma”. Za kluczowe zadania Osowski uważa ograniczanie „cyfrowych silosów” (tworzenie możliwości komunikacji między systemami, tak by żaden z nich nie był hermetyczną całością) oraz wyprowadzanie danych do chmury informatycznej. – Nie potrzeba wdrażania kolejnych systemów informatycznych ani przetargów. Potrzebne są platformy, dostarczające usługi i dane, na których będziemy mogli budować różnego rodzaju rozwiązania wraz z partnerami publicznymi. To platformy są narzędziami transformacji cyfrowej – podkreślił przedstawiciel władz Warszawy. Przetwarzanie w chmurze umożliwia natomiast przetwarzanie danych koniecznych do zarządzania miastem przez 24 godziny na dobę, także poza godzinami pracy urzędników.

– Wizja architektury IT dla całego miasta koncentruje się na tym, jak dostarczać usługi i wokół czego je realizować – kontynuował Osowski. Docelowo władze miasta zamierzają prowadzić cztery kluczowe platformy. Pierwsza z nich służy do komunikacji z mieszkańcami dla całego miasta, druga – zwana Platformą Internetu Rzeczy – do zbierania danych i ich przetwarzania w czasie rzeczywistym. Dwie pozostałe to platformy udostępniania danych oraz dostarczania usług.

Zdaniem przedstawiciela magistratu do wszelkich rodzajów płatności w mieście powinno się wykorzystywać jeden moduł. – Nie oznacza to, że musi on pochodzić od jednego producenta – zastrzegł. Wszystkie sposoby płatności dostępne na rynku powinny być dostępne także w miejskich systemach informatycznych. Opłaty za codzienne usługi miasto zamierza skupiać wokół karty miejskiej. – Wprowadzamy też rozwiązania umożliwiające uwierzytelnianie przez Facebooka i usługi Microsoft – poinformował Osowski.

Warszawa 19115: Miasto czynne całą dobę

– Pierwsza platforma, którą posiadamy, to Miejskie Centrum Kontaktu Warszawa 19115, zarządzana przez partnerów zewnętrznych i gotowa do dostarczania w oparciu o nią bardzo wielu skomplikowanych przesyłów. Opiera się ona na rozwiązaniach Oracle, od CRM po systemy dedykowanych contact centre. 70 ludzi obsługuje zgłoszenia obywateli na podstawie danych w systemie – opisywał prelegent. Jak podkreślił, praca w tej jednostce nie przypomina tej rodem z call centre: mowa o jednostce gotowej do obsługi i stałej relacji z mieszkańcem przez telefon, działającej w oparciu o baza wiedzy na temat działania miasta.

Przy pomocy uruchomionej w 2013 r. platformy mieszkańcy mogą składać wnioski, uruchamiać procedury administracyjne, ale także zarezerwować wizytę w urzędzie lub wyszukiwać potrzebne informacje. W myśl hasła „Miasto czynne całą dobę” korzystanie z tych funkcjonalności jest możliwe bez przerwy. – Wokół tego systemu próbujemy integrować nasze usługi. To trudne, zwłaszcza jeśli rozwiązania partnerów w momencie ich budowy nie przewidywały żadnej integracji – przyznał Osowski. Niejednokrotnie dzieje się tak na skutek błędów popełnionych na etapie wdrażania, kiedy to twórcy poszczególnych mniejszych systemów nie przewidzieli współpracy z pozostałymi.

Planer podróży: obiecujące wyniki pilotażu

Platforma do przetwarzania dużych strumieni danych w czasie rzeczywistym jest więc już gotowa. – W tej chwili zbieramy dane z transportu, udostępniając dane szerokiej publiczności co 10 sekund. W oparciu o to będziemy wrzucać do tej bazy kolejne dane. Można analizować je przy pomocy zwykłego smartfona w czasie rzeczywistym – zapewnił dyrektor. Platforma jest gotowa do współpracy również z analitykami zewnętrznymi. Przy pomocy funduszy europejskich opracowano pilotażowy inteligentny planer podróży, zapewniający przejazd z punktu A do B z wykorzystaniem dowolnego środka transportu i z uwzględnieniem aktualnej sytuacji na drogach w mieście. Dane były przetwarzane w czasie rzeczywistym w oparciu o analizę big data. Oprócz tego na podstawie danych zebranych z np. 2 lat system analizował sytuację, która mogła nastąpić w przyszłości.

– W oparciu o to mamy zamiar w kolejnych przetargach integrować te usługi. Przez półtora roku działalności planera staraliśmy się załatwić wiele spraw porządkujących i koordynujących. Nie będziemy już korzystać z usług dostawców proponujących nowe, całkowicie zamknięte rozwiązania – muszą one integrować się z rozwiązaniami, które już mamy, i dostarczać nam dane. To my zarządzamy danymi miejskimi i je udostępniamy – zaznaczył Osowski.

Platforma jest gotowa również do przetwarzania danych przekazywanych przez partnerów prywatnych i społecznych. – Żeby planować podróż w przestrzeni miejskiej, możemy korzystać z wszystkich dostępnych w niej danych. Jeśli my jako miasto tego nie zagospodarujemy – zagospodaruje to Uber lub inne firmy. To my powinniśmy udostępniać wszystkim partnerom dane po to, by promować i wspierać jakiś sposób transportu, choćby przy użyciu karty miejskiej – uzasadnił. Warszawski magistrat zamierza tu brać pod uwagę w pierwszej kolejności mieszkańców płacących w stolicy podatki i korzystających z miasta codziennie. Władze miasta są też w fazie projektowania sieci ok. 150 czujników mierzących skład powietrza, natężenie ruchu i poziom hałasu.

Nie tylko udostępnianie – także analiza

Trzecia platforma służy do otwierania danych. – Ich udostępnianie bardzo dużo kosztuje, a uzysk z tego jest niewielki. Chcemy raczej odwrócić tę sytuację, udostępniając dane tym partnerom, którzy mają jakiś pomysł na miasto, aplikacje, usprawnienia i rozwiązania. O otwieraniu danych na świecie już się nie mówi. Dane po prostu są, a ludzie mają je brać – stwierdził Osowski. Podkreślił konieczność mierzenia tego, co udało się zrobić i jakie innowacje uzyskać przy użyciu udostępnionych danych. Zachęcił też do tego, by w imię przyspieszenia rozwoju swoje dane udostępniały miastu także korporacje.

– Chcemy też dać proste narzędzia, pozwalające porównywać dane lub wykonywać proste operacje analityczne – zadeklarował. Trwają prace nad samoobsługowym portalem tego typu usług, które mają zakończyć się pod koniec października bieżącego roku. Platforma ta jest – według dyrektora – całkowicie już wyprowadzona do chmury, poza strukturą miejską, z którą jest tylko spięta. W chmurze działają również trzy kluczowe miejskie systemy informatyczne: podatkowy, do obsługi odpadów komunalnych i wspomniany system 19115. Mają one wspólne komponenty do uwierzytelniania i płatności oraz mikroserwisy.

W sferze IT – urząd jak firma

Celem warszawskiego samorządu jest dostarczanie usług i budowa aplikacji wraz z partnerami w taki sposób, jak robi to rynek. – Naszą konkurencją są firmy, które oferują takie usługi. My musimy dostarczać je w taki sam sposób. Wobec tego nie możemy budować usług w oparciu o systemy informatyczne różnej proweniencji. Musimy dostarczać je mikroserwisami i dedykowanymi aplikacjami nowoczesnych rozwiązań: pobierać dane systemowo, budować usługę i zwracać wraz z usługą – wyjaśnił Osowski. Automatyzacja procesu, mająca ułatwiać życie zarówno mieszkańcowi, jak i urzędnikom, jest elementem smart city. Nie bez znaczenia jest także trudna dla pracodawców, w tym także dla urzędów, sytuacja na rynku pracy.

– Jest dostawca platformy, osobno są zespoły architektów i zespoły, które budują kwalifikacje. Jeśli zbudujemy ten kościec i oddamy pierwsze kluczowe 20 usług, następne będą już realizowane w sposób ciągły – wyraził nadzieję prelegent. Konkretne usługi dostarczane poprzez platformy mają być wybierane z udziałem samych mieszkańców. Magistrat chce jednak położyć nacisk na czynności związane z codziennym życiem. – Dziś miasto ma wiele systemów i niewiele usług dla mieszkańców. Chcemy ten trend odwrócić. Przewidujemy program lojalnościowy, czyli system punktowania korzystania z poszczególnych usług miejskich. Ma to na celu pobudzanie rzeczywistej partycypacji mieszkańców – zadeklarował Osowski. Trwa ponadto opracowywanie dokumentu kierunkowego – polityki transformacji cyfrowej miasta, która pozwoli wszystkim jednostkom w przestrzeni miejskiej działać w jednym kierunku.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Latarnie dla smart cities będą produkowane w Łodzi?

Przestrzeń

Latarnie dla smart cities będą produkowane w Łodzi?

Kasper Fiszer 15 maja 2019

Wiedeń: Autonomiczny autobus w dzielnicy przyszłości [zdjęcia]

Mobilność

Wiedeń: Autonomiczny autobus w dzielnicy przyszłości [zdjęcia]

Łukasz Malinowski 03 maja 2019

Thales: Systemy biletowe nie mogą zniechęcać pasażerów

Mobilność

Thales: Systemy biletowe nie mogą zniechęcać pasażerów

Roman Czubiński 25 kwietnia 2019

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5