Partnerzy serwisu:
Przestrzeń

Kto ma zginąć pod kołami auta autonomicznego? Pies, przestępca, kot…

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2018-10-26 12:30
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Kto ma zginąć pod kołami auta autonomicznego? Pies, przestępca, kot…
źródło: Moral Machine
Ludzie są gotowi poświęcić starszych, by w wypadku drogowym nie zginęli młodzi. Poświęcą kloszardów, by uratować kogoś o wyższym statusie społecznym. Wolą by auto wjechało w kogoś kto przechodzi na czerwonym świetle niż na zielonym. Badacze z MIT, Harvarda, Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej i Uniwersytetu w Tuluzie opublikowali wyniki prawdopodobnie najszerzej na świecie zakrojonych badań dotyczących etycznych wyborów na drodze.

Na pewno pamiętacie opisywaną przez nas dwa lata temu Moral Machine. To prosta internetowa gra, którą rozwiązujecie, gdy akurat nudzicie się w pracy. Samochód autonomiczny zmierza do przejścia dla pieszych, kierowca zasłabł. Co ma zrobić komputer? Rozwiązujący quiz mieli zdecydować, czy maszyna ma wjechać w pieszego i dzięki temu ochronić kierowcę, czy może skręcić i uderzyć w betonową barierę narażając życie kierowcy. A to tylko najprostsze z 13 pytań. A jeśli w aucie jest dziecko, a przez jezdnię przechodzi dwoje staruszków? A jeśli trzeba wybrać między przejechaniem na śmierć dwóch psów, a obrażeniami, choć nie śmiertelnymi, kierującej kobiety? A jeśli autem kieruje przestępca, a przez jezdnię przechodzi otyły biznesmen?

Gra została przygotowana przez badaczy z Massachusetts Institute of Technology cztery lata temu. Od tego czasu zabawiło się w nią… 39,61 mln ludzi w 233 krajach. W efekcie amerykańscy i francuscy naukowcy zyskali niesamowitą, prawdopodobnie największą w historii bazę danych dotyczących ludzkich wyborów etycznych. Bazę, która przyda się, gdy już niedługo trzeba będzie pisać oprogramowanie dla pojazdów autonomicznych i prawo, które będzie regulowało ich użytkowanie. Wyniki opublikowali kilka dni temu w prestiżowym „Nature”. Fascynujący artykuł można przeczytać tutaj. Polecamy, bo wnioski są arcyciekawe.

Lepiej być piękną i bogatą…

Trzy najważniejsze tendencje jakie wynikają z odpowiedzi wskazują, że ludzie na drodze chcą bardziej chronić ludzi niż zwierzęta (co wydaje się oczywiste), skłaniają się do tego by chronić więcej osób niż mniej (nawet jeśli np. troje pasażerów auta ma mniejsze szanse na śmierć niż jeden pieszy), a także zdecydowanie bardziej chcą oszczędzić życie dzieci niż osób starszych. Odpowiedzi zależą jednak od kultury z jakiej pochodzą odpowiadający. W krajach azjatyckich i na Bliskim Wschodzie, gdzie tradycyjnie starsi cieszą się dużym szacunkiem, chęć ochrony dzieci przeważa, ale nie tak bardzo jak w Europie czy USA.

Źródło: "The Moral Machine Experiment" opublikowane w "Nature". W pierwszej tabeli wskazano jak bardzo ludzie wolą chronić te kategorie, które wymieniono po prawej stronie niż te po lewej (w niewielki stopniu skłaniają się by auto autonomiczne nie zmieniało kursu, niż żeby zmieniło, tak samo nieznacznie bardziej wolą chronić pieszych niż osoby w aucie, za to zdecydowanie skłaniają się do ochrony ludzi kosztem zwierząt). W drugiej tabeli wskazano jak bardzo są gotowi chronić (niebieski pasek) lub poświęcić (różowy pasek) różne kategorie osób na drodze.

Co ciekawe, nieznacznie bardziej wolimy, by samochód autonomiczny chronił pieszych, niż osoby, które nim jadą. Ale gdy „do wyboru” ma przejechanie pieszego przechodzącego na czerwonym świetle i tego, który przechodzi na zielonym, zdecydowanie wskazujemy by uderzył w naruszającego przepisy (im w danym kraju wyższa kultura prawna, tym bardziej). Co niepokojące, przy wyborze czy chronić osobę szczupłą czy otyłą, odpowiadający skłaniają się wyraźnie by chronić szczupłą (zwłaszcza ci z krajów latynoskich i generalnie „południowych”). Co więcej gdy wybór jest między osobą o niskim a tą o wysokim statusie społecznym, respondenci dość wyraźnie decydują, by samochód autonomiczny przejechał kloszarda.

Badacze uszeregowali też osoby w zależności od tego jak bardzo jesteśmy gotowi je chronić. Najbardziej niemowlaka w wózku, małą dziewczynkę, małego chłopca i kobietę w ciąży. Poświęcić jesteśmy najbardziej gotowi (w tej kolejności) kota, przestępcę, psa i osoby starsze.

Europa woli pieszych

Serwis „MIT Technology Review”, korzystając z zebranych danych, przygotował też bardzo ciekawe zestawienie z podziałem na kraje. Uszeregowano m.in. je w zależności od tego jak bardzo obywatele danego kraju są gotowi chronić pieszych lub kierowców. Okazuje się, że w Japonii, Singapurze, ale też krajach północnej Europy obywatele chcą chronić tych pierwszych. Z kolei w Chinach zdecydowanie bardziej skłanialiby się do ochrony kierowców.

Źródło. MIT Technology Review za pośrednictwem Datawraper. Odpowiedzi obywateli różnych krajów na pytanie czy bardziej chronić pieszych (1), czy kierowców (-1). Uwaga: 0 oznacza średnią odpowiedzi dla całego świata (czyli nieznaczna przewaga chęci ochrony pieszych), a nie tyle samo chętnych do ochrony pieszych i kierowców.

W podobnym zestawieniu pokazującym kogo wybrać – młodych czy osoby starsze – widać wyraźną tendencję związaną z chronieniem osób starszych w krajach azjatyckich. Z kolei kraje zachodu, ale wyraźnie najmocniej Francja, stawiają na młodych.

Źródło. MIT Technology Review za pośrednictwem Datawraper. Odpowiedzi obywateli różnych krajów na pytanie czy bardziej chronić młodych (1), czy osoby starsze (-1). Uwaga: 0 oznacza średnią odpowiedzi dla całego świata (czyli przewaga chęci ochrony młodych), a nie tyle samo chętnych do ochrony młodych i starszych.

Badacze zwracają uwagę, że te wyniki mogą być dobrym punktem wyjścia do regulowania nowego świata, który najpewniej za kilkanaście, może kilkadziesiąt lat powstanie w miastach. Przestrzegają jednak, że nie należy tworzyć prawa tylko pod katem tego co chcą ludzie. Czasem wręcz należałoby tworzyć prawo wbrew tym odpowiedziom, choćby nie uzależniać preferencji dotyczących ochrony życia od statusu społecznego, czy sportowej sylwetki.

Nie zmienia to fakty, ze prosta gra internetowa, której popularność znacznie przerosła oczekiwania twórców, okazała się fenomenalnym narzędziem badawczym. W każdym razie jeśli za 20–30 lat będziecie starszej daty rabusiem z kotem, lepiej nie przechodźcie przez ulicę.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5