Partnerzy serwisu:
#Wojna Rosja - Ukraina - zobacz serwis specjalny!
PARTNERZY DZIAŁU


Komunikacja

Futrzaki kształtują dobre nawyki komunikacyjne?

Dalej Wstecz
Autor:

Wlodzimierz Winek

Data publikacji:
2021-12-26 11:00
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Futrzaki kształtują dobre nawyki komunikacyjne?
fot. hp koch
O tym, że transport publiczny jest przyjazny dla środowiska wypowiada się wiele autorytetów naukowych, celebrytów, pasażerów codziennie korzystających z autobusów, tramwajów, itd. Mało, jednak, kto wie, że do grona chwalących ostatnimi czasy dołączają się niecodzienni pasażerowie… zwierzęta domowe, a szczególnie koty, które nie tylko aktywnie korzystają z pojazdów, ale swoim zachowaniem wpływają pozytywnie na zachowania pasażerów czy obsługi tramwajów, autobusów. Często przyczyniając się do powstawania specyficznej, jakby obustronnej empatii.

Oto w angielskim mieście Nottingham przez ostatnich sześć lat na jednym przystanków tramwajowych przesiadywał kot o wdzięcznym imieniu Benton. U wielu codziennie korzystających z przystanku pasażerów, co ranek wywoływał uśmiech, niemal z każdym po kociemu witał się i jakby pośrednio tworzył lokalną, zżytą ze sobą przystankową społeczność. Zwykle obojętni sobie ludzie wraz z jego pojawieniem się, nagle zaczęli siebie zauważać, uśmiechać się i co ważne, rozmawiać między sobą, nie tylko o przystankowym kocie. Z niektórymi pasażerami nawiązywał przyjaźnie i był dla nich ważnym elementem ich codziennego życia, jak choćby dla pewnego chłopca na wózku inwalidzkim, z którym przejeżdżał dwa, trzy przystanki siedząc w tym czasie na jego kolanach.

Innym przypadkiem, który zapisał się pamięci pasażerów była niecodzienna przyjaźń Bentona z innym, również niepełnosprawnym chłopcem. Kot nie tylko witał się z nim, wskakiwał w ramiona, ale gdy nadjeżdżał tramwaj siadał na swoim przystankowym miejscu i uważnie obserwował jak chłopiec wsiada do tramwaju. Gdy chłopiec zajął miejsce siedzące, kot spojrzeniem ku przodowi pojazdu, jakby dawał znak motorniczemu, że można drzwi zamykać i jechać dalej. Podobnych przyjaźni było o wiele więcej. Z czasem do grona przyjaciół dołączyli motorniczowie, którzy rozpoznawali Bentona i traktowali jak instruktora kontrolującego bieg tramwajów.

Z czasem poznali go niemal wszyscy mieszkańcy przedmieścia Nottingham – Chilwell. Ludzie myśleli, że był bezdomny, ponieważ uwielbiał tarzać się w błocie i brudzić się. Miał jednak właścicielkę i wracał, co wieczór do swego domu, a o świcie, przed odjazdem pierwszego tramwaju, ponownie wracał na swoje miejsce na przystanku. Stał się ogromną częścią społeczności.

Niestety, któregoś dnia zginął pod tramwajem. Mimo, że odszedł, to pozostał w pamięci mieszkańców Chilwell, którzy postanowili w ramach podziękowania za jego niecodzienny wkład w integrację lokalnej społeczności, niecodzienną popularyzację transportu tramwajowego postawić pomnik na przystanku. W dnie 13 grudnia 2021 roku na przystanku odbyła się prapremiera odsłonięcia przyszłej tablicy, pomnika w postaci plakatu upamiętniającego kota Bentona – „miłośnika” trakcji tramwajowej w Nottingham. W przyszłym roku miłośnicy kota planują odsłonięcie docelowej tablicy, na którą obecnie zbierają pieniądze.

W historii brytyjskiego transportu, zapisał się inny kot o imieniu Casper z angielskiego Plymouth, który nawet doczekał się książki o swoich podróżach.
W latach 2006-2010 regularnie, oprócz weekendów podróżował na przeszło 18 kilometrowej trasie z domu do centrum miasta i z powrotem. Znający go kierowcy opowiadali, że zawsze grzecznie ustawiał się w kolejce wraz z innymi pasażerami na przystanku naprzeciwko domu, a gdy przyjeżdżał autobus, który mu się podobał, wsiadał i wskakiwał na swoje ulubione miejsce. Casper pozostał w autobusie podczas jego 18-kilometrowej podróży w obie strony do centrum miasta i z powrotem na przystanek autobusowy naprzeciwko jego domu, gdzie kierowcy pozwolili mu wysiąść, upewniając się, że nie wysiada na innym przystanku.

Dzięki gazetom ogólnokrajowym The Herald i The Guardian historia Caspra szybko rozprzestrzeniła się w całym kraju i za granicą. Casper stał się celebrytą i pojawił się w gazetach oraz na stronach internetowych na całym świecie. Pojawił się w BBC News, który sfilmował go wsiadającego do autobusu.

Największą jednak popularność zyskały tzw. kolejowe koty będące nie tylko ozdobą wielu dworców, ale także wykonujące swoje „kolejowe obowiązki” jak np. koty sygnałowe pomagające pracownikom odpowiedzialnym na szlaku kolejowym za sygnały-tarcze, zarówno te poruszane za pomocą drutów, jak i kabli elektrycznych. Zadaniem kotów sygnałowych było wyłapywanie gryzoni z kanałów, aby nie przegryzały kabli elektrycznych. Niemal do 2000 roku wiele z nich było nawet na kolejowym „etacie”. Dzisiaj tylko nieliczne jak np. Felix, który nie tylko jest maskotką stacji Huddersfield w hrabstwie West Yorkshire, ale i uczciwie zarabia na swój wikt i opierunek poprzez regulację populacji gryzoni. A robi to tak dobrze, że w ostatnim czasie zasłużył sobie na… awans. Należący do kolejarskiej załogi Felix cieszy się teraz mianem Senior Pest Controller. Z tej okazji został nagrodzony nowym uniformem i odznaką.

W pamięci wielu naczelników brytyjskich stacji zapisały się koty stacji. Np. kot Barras na jednej ze stacji towarzystwa STAINMORE RAILWAY COMPANY, przyjmował i odprawiał razem z zawiadowcą pociągi. Po ich odjeździe wracał na swoje legowisko i oczekiwał na kolejny pociąg. Często bez ponaglania, wołania, sam wychodził na peron przed zawiadowcą, jakby znał się na zegarze. Po swej śmierci doczekał się niewielkiego kamiennego posągu stającego na peronie i odprawiającego kolejne pociągi. Jego miejsce zajął już inny kot, ale z nieco innymi „kolejowymi” zdolnościami.

Wiele z kolejowych kotów doczekało się pamiątkowych tablic i jest nawet prowadzony niemal od 1930 roku dokładny spis stacyjnych kotów i ich zasług. Dzisiaj zawiera listę blisko 50 mruczków zasłużonych dla rozwoju brytyjskich kolei.

Jak widać z powyższego, mówiąc o transporcie publicznym, jego wpływie na środowisko, warto czasami spojrzeć na udział w nim popularnych mruczków. Będących nie tylko pewnym lokalnym folklorem, ozdobą, ale także często kształtującymi prawidłowe zachowania pasażerów transportu publicznego, gdzie jest wzajemna empatia, tolerancja.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Łódź: Nowe Solarisy wyjeżdżają na ulice

Komunikacja

Łódź: Nowe Solarisy wyjeżdżają na ulice

Redakcja 23 grudnia 2021

Londyn najbardziej przyjaznym miastem dla zwierząt w komunikacji

Komunikacja

Londyn najbardziej przyjaznym miastem dla zwierząt w komunikacji

Rafał Dybiński 29 stycznia 2021

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5