Partnerzy serwisu:
Prawo & Finanse

Cywiński: Potrzebujemy ITS-ów, aby poprawić jakość życia w miastach

Dalej Wstecz
Autor:

Mateusz Janik

Data publikacji:
2013-08-06 12:00
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Cywiński: Potrzebujemy ITS-ów, aby poprawić jakość życia w miastach
Fot. Łukasz Malinowski
O grupie Kapsch zrobiło się w Polsce głośno po tym, jak 2 lata temu zbudowała ona system elektronicznego poboru opłat ViaToll. System cały czas się rozrasta, ale Kapsch już teraz szuka nowych obszarów inwestycyjnych. Rynek Infrastruktury postanowił zapytać o strategiczne plany spółki Marka Cywińskiego, dyrektora generalnego Kapsch Telematic Services Polska.

Rynek Infrastruktury: Kapsch jest operatorem systemu ViaToll już od dwóch lat. Jaki jest pomysł spółki na dalszy rozwój?

Marek Cywiński: Mamy nadzieję, że w najbliższych latach Kapsch będzie mógł rozwinąć swoją działalność w Polsce. Oczywiście liczymy na to, że umowa na usługi operatorskie w ramach systemu viaTOLL zostanie przedłużona poza rok 2018, kiedy kończy się nasz obecny kontrakt. Jednak nie jest to wcale jedyny nasz obszar zainteresowań. Rozszerzamy naszą działalność również o rozwiązania z zakresu ITS wdrażane na poziomie lokalnym, w poszczególnych miastach. Widzimy obecnie swego rodzaju "modę na ITS" - coraz więcej samorządów ogłasza przetargi na poszczególne elementy Inteligentnych Systemów Transportowych. Biorąc pod uwagę fakt, że ITS to rozwiązanie, na które składa się wiele podsystemów, które można niemal dowolnie ze sobą zestawiać, w najbliższym czasie nie zabraknie nam pracy, bo nie tylko będą wdrażane nowe systemy, ale też rozbudowywane istniejące i integrowane w ogólnokrajową całość, co jest zresztą zgodne z prawodawstwem krajowym i dyrektywami unijnymi.

Czy plany Kapscha obejmują również budowę Krajowego Sytemu Zarządzania Ruchem?

Jesteśmy zainteresowani uczestnictwem w tym projekcie, tym bardziej, że zbudowaliśmy już infrastrukturę dla viaTOLL. Osprzęt na bramownicach i informacje zbierane na drogach objętych systemem są doskonałym źródłem danych do zarządzania ruchem. Sam pobór opłat zdecydowanie nie wyczerpuje wszystkich możliwości zarówno sprzętu, jak i oprogramowania, którym już dysponuje GDDKiA w ramach e-myta.

Od pewnego czasu coraz więcej mówi się o miejskich systemach ITS, czy to rzeczywiście tak obiecujący obszar inwestycyjny?

W ostatnich latach wzrosła świadomość znaczenia inteligentnych systemów transportowych dla rozwoju miast. Nie jest to tylko zasługa Kapscha, ale viaTOLL, największy system ITS w Polsce, na pewno miał duży wpływ na tę zmianę. Chcemy ją wykorzystać i zaoferować szereg rozwiązań, które mogą zainteresować samorządy. W najbliższych latach około 20 procent przychodów naszej grupy powinny stanowić projekty związane właśnie z miejskimi ITSami - to znaczący wzrost, który świadczy o tym, jak wiele się zmieniło w tej kwestii. Obecnie głównym źródłem naszych przychodów są systemy ETC, czyli pobór opłat.

Jak duże jest zainteresowanie tego typu inwestycjami?

W kwestii projektów ITS jesteśmy cały czas na początku drogi, myślę tu zarówno o Kapsch, jak i o samorządach. Startowaliśmy ostatnio w przetargu białostockim - przegraliśmy minimalnie z konkurencją. Ale przetargów będzie teraz dużo więcej, w najbliższym czasie rozstrzygną się na przykład Koszalin, Legnica, Łódź. Zależy nam na tym, aby miasta poszerzyły swój sposób postrzegania koncepcji ITSów. Nie są to tylko systemy informacyjne, dające wiedzę o tym, co dzieje się na drodze, zarówno zarządcy jak i kierowcom. To także rozwiązania pozwalające na priorytetowe przejazdy dla komunikacji publicznej - pojazd wyposażony w odpowiednie urządzenie może mieć możliwość inicjowania np. zielonej fali. Jest to również ważenie pojazdów, czy zwiększenie bezpieczeństwa, koordynacja świateł z ruchem pojazdów uprzywilejowanych, monitorowanie skrzyżowań; lista możliwości jest bardzo długa. To jednak nie wszystko. Obok funkcji informacyjnej i technologii pozwalającej na aktywne zarządzanie ruchem istnieje też rozwiązanie polegające na wprowadzeniu poboru opłat za wjazd do centrum miasta. To jest obszar, na którym zależy nam szczególnie. Jeśli miasta chcą mieć nowoczesne systemy zarządzania ruchem to muszą mieć też możliwości generowania środków na utrzymanie infrastruktury im podległej. Duże znaczenie ma też ekologia. Najlepszą znaną mi zasadą naliczania opłat jest "korzystający i zanieczyszczający płaci". O tym, że takie rozwiązania dają pozytywne efekty przekonują na przykład inwestycje w Szwecji, gdzie właśnie wprowadzając opłaty wjazd do centrum skutecznie zmniejszono ruch pojazdów prywatnych, zwiększono wykorzystanie transportu zbiorowego, znacząco zmniejszono emisję spalin oraz uzyskano wpływy do kasy miejskiej. W Polsce nie jest to jeszcze popularne rozwiązanie, również ze względu na komplikacje prawne, ale to się zmienia.

Opłaty za wjazd do centrum miasta nie kojarzą się zbyt dobrze przeciętnemu kierowcy...

Oczywiście nie chodzi o to, żeby wprowadzając opłaty za wjazd wyludnić centra - wręcz przeciwnie, mogą się one stać bardziej przyjazne i dostępne. W Londynie 80 procent wpływów z poboru opłat przeznaczane jest na komunikację miejską, czyli również na usprawnienie dojazdu do śródmieścia. Moim zdaniem jest to modelowe rozwiązanie, możliwe dzięki tzw. miękkiej infrastrukturze. Inwestycje w twardą infrastrukturę są często złudne - poszerzenie drogi, czy budowa nowych tras co prawda usprawniają ruch, jednak okazuje się że w rezultacie do centrum wjeżdża jeszcze więcej samochodów i osiąga się efekt odwrotny do zamierzonego.

Ten argument chyba nie przekona osób, jeżdżących płatnymi odcinkami autostrad. Dlaczego publiczne drogi powinny są płatne?

Leżąca u podstaw systemu viaTOLL zasada "używający płaci" zdejmuje istotne obciążenie z państwa, podobnie jak w wielu krajach na całym świecie. Oponenci opłat za korzystanie infrastruktury często podnoszą argument, że skoro drogi budowane są z naszych podatków, to powinny być bezpłatne. Niestety, wszystko, co zostało zbudowane, wymaga również nakładów na utrzymanie, stąd właśnie wzięła się zasada "używający płaci" - ci, którzy korzystając z dróg najbardziej je niszczą, wnoszą opłaty na ich utrzymanie. Już dawno przestały nas dziwić opłaty ponoszone przez przewoźników kolejowych za dostęp do infrastruktury, a przecież fundusze na budowę torów pochodzą również z budżetu.

Czy większy nacisk na projekty ITS-owe oznacza, że z czasem znaczenie systemu viaTOLL jako głównego źródła przychodów Kapscha będzie maleć?

ITSy, w tym system viaTOLL, są najważniejszym obszarem naszej działalności. Do 2018 roku, kiedy sieć dróg płatnych ma osiągnąć pełen planowany rozmiar, jest jeszcze parę lat, na razie system jest cały czas jest rozbudowywany, dlatego - mówiąc potocznie - mamy czym się zajmować. Po 2018, jak już wspomniałem chcemy pozostać operatorem systemu. Tak więc viaTOLL i ITSy miejskie, w tym systemy poboru opłat w centrach to dwa elementy, które stanowić będą źródło większości naszych przychodów.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
KRSZ tańszy od ViaToll. Czy na pewno?

Prawo & Finanse

KRSZ tańszy od ViaToll. Czy na pewno?

Mateusz Janik 29 sierpnia 2013

GDDKiA: Przetarg na budowę KSZR w przyszłym roku

Prawo & Finanse

GDDKiA: Przetarg na budowę KSZR w przyszłym roku

Mateusz Janik 23 lipca 2013

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5