Partnerzy serwisu:
Komunikacja

Warszawa: Wraca sprawa przetargu na tramwaje. Oferta Skody nierealna?

Dalej Wstecz
Autor:

Witold Urbanowicz

Data publikacji:
2017-11-22 15:59
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Warszawa: Wraca sprawa przetargu na tramwaje. Oferta Skody nierealna?
fot. Martyn Janduła
Minęło już kilka miesięcy od nieprawomocnego unieważnienia warszawskiego przetargu na dostawy do 213 tramwajów. Konkurenci zarzucili zwycięskiej Skodzie zaoferowanie niemożliwych do spełnienia i niewiarygodnych danych związanych ze zużyciem energii. Jeśli oferta Skody zostałaby odrzucona, przetarg nie musiałby zostać wcale unieważniany, gdyż inne potencjalnie zwycięskie oferty mieszczą się w budżecie zamawiającego. W tym tygodniu biegły, działający na zlecenie Krajowej Izby Odwoławczej, ma przesłać swoją opinię.

Tramwaje Warszawskie wiosną w tym roku prowadzą wielki przetarg na zakup do 213 nowych tramwajów – 123 w zamówieniu podstawowym i 90 w opcji. Zadaniem producenta w zadaniu podstawowym jest dostawa 85 tramwajów dwukierunkowych oraz 18 pojazdów jednokierunkowych o długości do 33 m, a także 20 wozów krótszych, o długości do 24 m. Prawo opcji obejmuje z kolei 45 tramwajów dwukierunkowych i tyle samo jednokierunkowych o długości do 33 m.

W maju otwarto oferty. Wystartowało pięć firm – Hyundai, Alstom, Pesa, Skoda i konsorcjum Stadler i Solaris. Najtańszą ofertę złożyło konsorcjum firm Stadler i Solaris (ok. 2,209 mld zł brutto na całe zamówienie), a następną w kolejności koreański Hyundai (1,818 mld zł netto, czyli ok. 2,236 mld zł brutto). Cena nie jest jednak najważniejszym kryterium, ale tylko ci producenci zaoferowali cenę mieszczącą się w budżecie zamawiającego, wynoszącym blisko 1,9 mld zł netto (ponad 2,3 mld zł brutto). Pozostałe oferty – Alstomu (3,419 mld zł brutto), Skody (2,211 mld zł netto, czyli ok. 2,720 mld zł brutto), a także Pesy (2,722 mld zł brutto) znajdują się poza budżetem.

W sierpniu rozstrzygnięto przetarg. Jako zwycięską wskazano ofertę firmy Skoda, ale z uwagi na przekroczenie przez nią budżetu zdecydowano o unieważnieniu postępowania. Z tym nie zgodzili się konkurenci – do Krajowej Izby Odwoławczej wpłynęły dwa odwołania, od kancelarii reprezentujących Hyundai, jak i konsorcjum Solarisa i Stadlera. Oba podmioty domagają się wykluczenia z postępowania oferty Skody, wskazując na zaoferowanie przez firmę niemożliwych do spełnienia i niewiarygodnych danych związanych ze zużyciem energii, które miały istotny wpływ na wskazanie tej oferty jako zwycięskiej. Ponadto konsorcjum Solarisa i Stadlera domaga się przywrócenia swojej oferty i wykluczenia oferty firmy Hyundai, która wygrałaby przetarg w przypadku odrzucenia Skody.

Sprawa nie została jeszcze w KIO rozstrzygnięta. Skład orzekający na wniosek odwołujących się powołał biegłego. – Biegły ma czas na sporządzenie opinii do końca tygodnia. Skład orzekający zapozna się z opinią, przekaże ją stronom i uczestnikom i wyznaczy termin odroczonej rozprawy – informuje Magdalena Grabarczyk, rzecznik prasowy KIO.

Odwołanie firmy Hyundai

Firma Hyundai w odwołaniu wskazuje na wadliwą ocenę oferty Skody, która w związku z tym powinna zostać odrzucona. Tym samym największą liczbę punktów powinna uzyskać oferta firmy Hyundai.

Hyundai wystąpił o powołanie biegłego, który odpowiedziałby na pytania, czy podane w ofercie Skody zużycie energii elektrycznej jest adekwatne do zaoferowanych parametrów, czy zawarte w ofercie Skody parametry zużycia energii elektrycznej są możliwe dla teoretycznego oraz rzeczywistego modelu pojazdu oraz jaka jest minimalna wartość do osiągnięcia dla parametru zużycia energii elektrycznej przez tramwaje trzech typów przy uwzględnieniu wymogów przetargu.

Odwołujący stoi na stanowisku, że nie jest możliwe osiągnięcie tak niskiego parametru zużycia energii, jaki zgłosiła Skoda, biorąc pod uwagę deklarowaną masę pojazdu. Z przedstawionej opinii, sporządzonej przez dr. inż. Janusza Bilińskiego oraz inż. Macieja Błażejewskiego wynika, że masa pojazdów musiałaby być dwukrotnie niższa niż w ofercie i stanowić zaledwie 20 ton. Byłoby to też około dwukrotne obniżenie masy względem najlżejszych tramwajów aktualnie oferowanych na rynku. Hyundai wskazuje, że tramwaje Skody są cięższe niż oferowane przez Alstom, który znany jest na rynku jako producent najlżejszego taboru na świecie – tymczasem zużycie energii w Skodzie miałoby być aż o 43% niższe.

Dlatego Hyundai stoi na stanowisku, że oferta Skody została tak skonstruowana, by przy podaniu wysokiej ceny (której waga w ocenie ofert stanowi 53%) i jednoczesnym wskazaniu bardzo niskiego zużycia energii (waga 9%) została wskazana jako zwycięska. Zdaniem odwołującego to kryterium przy którym najłatwiej manipulować. Hyundai podkreśla też, że Skoda de facto nie zastosowała się do instrukcji przygotowywania danych niezbędnych do oceny ofert zgodnie z SIWZ.

Inne zastrzeżenia dotyczą m.in. zaniechania odtajnienia informacji zgłoszonych jako tajemnica służbowa, które nie powinny być zastrzeżone (m.in. wymiana korespondencji między zamawiającym a Skodą, a także dokument potwierdzający spełnienie jednego z warunków udziału w zakresie sytuacji ekonomicznej). Hyundai wskazuje też, że Skoda powinna złożyć dokumenty potwierdzające brak podstaw do wykluczenia. Skoda przedłożyła jedynie wypis z Rejestru Karnego Osób Fizycznych, podczas gdy w Czechach istnieje też Rejestr Karny Osób Prawnych.

Hyundai wskazuje też, że postępowanie nie powinno zostać unieważnione, gdyż nie wystąpiły odpowiednie przesłanki – złożone zostały bowiem oferty, które mieszczą się w budżecie i nie zostały wykluczone z postępowania. Wykonawca powołuje się na orzecznictwo KIO, z którego wynika wniosek, że oferta wykraczająca poza budżet może nie być brana pod uwagę w momencie, gdy są inne oferty spełniające warunki postępowania, które jednocześnie mieszczą się w budżecie – celem przetargu jest bowiem skuteczne udzielenie zamówienia. Przeciwne rozumowanie doprowadzi do sytuacji, w której wykonawcom znana będzie cena odwołującego, co rodzi ryzyko manipulacji cenami ofertowymi w kolejnym przetargu.

Odwołanie Stadlera i Solarisa

Konsorcjum Stadler i Solaris domaga się, oprócz odrzucenia oferty Skody, także odrzucenia oferty firmy Hyundai oraz nieodrzucania swojej oferty. W odniesieniu do oferty Skody odwołujący ma zastrzeżenia do zużycia energii oraz zadeklarowanej pracochłonności. Konsorcjum wskazuje, że tramwaje Skody są trzykrotnie bardziej oszczędne od pojazdów innych producentów, co nie jest możliwe, biorąc pod uwagę wagę i rozmiary. Ponadto Skoda otrzymała najmniej punktów w kryterium nacisk osi tramwaju na tor, co wskazuje, że tramwaj ten jest najcięższy – rozpędzanie tramwaju wymaga większej siły, a tym samym również większego zużycia energii. Dlatego też również pojawił się wniosek o powołanie biegłego, który wskazałby, czy tramwaje, biorąc pod uwagę wskazane parametry, zapisy SIWZ oraz przepisy prawa, mogą osiągnąć podany w ofercie parametr zużycia energii, a ponadto, czy parametr ten został wyliczony zgodnie z zapisami SIWZ.

Stadler i Solaris przekonują też, że Skoda zaoferowała niezwykle niski współczynnik pracochłonności (stanowiącej 20% kryteriów wyboru oferty), czyli czasu poświęcanego na obsługę techniczną pojazdu. Jak wylicza odwołujący, Skoda zaproponowała średnią pracochłonność na poziomie 700-800 h dla obsługi do 1 mln km. Biorąc pod uwagę średnie przebiegi roczne, oznacza to średnią pracochłonność na poziomie 45-50 h rocznie, przy czym należy pamiętać, że wraz z wiekiem pracochłonność powinna wzrastać. To wartości nierealne, biorąc pod uwagę kwestię utrzymania szeregu komponentów – drzwi, klimatyzacji, wózków, kół, dwustopniowego odsprężynowania, hamulców, systemu smarowania obrzeży, systemu piaskowania, agregatów itp. Również i w tym przypadku wniesiono o powołanie biegłego.

Ponadto wskazano, że oferta została podpisana przez osobę nieuprawnioną. Pełnomocnikiem wykonawcy został Wojciech Grzonka, który nie jest uprawniony do tworzenia jakichkolwiek zobowiązań finansowych, tymczasem złożenie ważnej oferty stanowi zobowiązanie do zawarcia umowy, co jest zobowiązaniem finansowym po stronie wykonawcy.

Konsorcjum domaga się też wykluczenia drugiej z kolei oferty firmy Hyundai. Kwestionowanie jest m.in. doświadczenie. Zdaniem odwołującego żaden z dwóch projektów, na które powołuje się Hyundai, nie spełnia warunku udziału. W przypadku Izmiru Hyundai jest jedynie poddostawcą niektórych komponentów i usługodawcą w 35% – cały kontrakt związany z budową nowej linii tramwajowej realizuje Gulermak. W ramach tej umowy wykonano jedynie osiem pojazdów, podczas gdy wymagane jest doświadczenie w zakresie 15 pojazdów. Ponadto dostawy są w trakcie realizacji. W przypadku drugiej umowy dla miasta Antalya podmiotem realizującym projekt jest firma Eurotem, a Hyundai jest jedynie poddostawcą i usługodawcą w 20%. Kontrakt jest w trakcie realizacji, a Hyundai nie udowodnił, zdaniem Solarisa i Stadlera, że będzie miał rzeczywisty dostęp do zasobów Eurotem.

Odwołujący kwestionuje też udostępnianie zasobów podmiotu trzeciego, czyli firmy Eurotem. Zdaniem konsorcjum umowa współpracy między Eurotemem a Hyundaiem stanowi jedynie pozór realnego zobowiązania. Eurotem ma być podwykonawcą firmy Hyundai jedynie w zakresie 4-6% wartości zamówienia jako dostawca jedynie wózków – to marginalne zaangażowanie Eurotemu ma świadczyć o braku wykazania udostępnienia doświadczenia na potrzeby realizacji zamówienia, a jedynie na potrzeby postępowania przetargowego. Natomiast inne formy współpracy, obejmujące tzw. konsultacje i doradztwo, to nieskonkretyzowana i niemożliwa do weryfikacji kategoria.

Jak podsumowuje Solaris i Stadler, „w przypadku wyboru oferty Hyundai, realizacją zamówienia, w tym specjalistycznym projektowaniem oraz produkowaniem tramwajów będzie zajmował się podmiot, który nie wykazał żadnego doświadczenia w tym zakresie, przy bliżej nieokreślonych konsultacjach i doradztwie podmiotu tureckiego Eurotem, którego odpowiedzialność jest marginalna, a zakres obowiązków uznaniowy i w żaden sposób nie gwarantuje odpowiedniego zaangażowania w projekt objęty postępowaniem”.

Ponadto konsorcjum podaje, że w Indiach został wydany przez Delhi Metro Rail Corporation (DMRC), potwierdzony następnie przez sąd, zakaz ubiegania się o zamówienia publiczne. Zdaniem odwołującego nie można tego dezawuować ze względu na istniejące różnice w systemach prawnych. Ponadto Hyundai miał poważnie naruszyć obowiązki zawodowe poprzez naruszenie zobowiązania do ujawnienia informacji w Indiach. Hyundai, startując w postępowaniu dla DMRC, miał nie ujawnić, że w tym czasie obowiązywał wobec niego wydany uprzednio zakaz ubiegania się o zamówienia publiczne na trzy lata. Z dokumentów ma nie wynikać, jakoby wykonawca dokonał tzw. skutecznego samooczyszczenia.

Stadler i Solaris domagają się przywrócenia własnej oferty. Jak podkreślają, zamawiający odrzuci ofertę odwołującego przy jednoczesnym poprawieniu omyłek o dużo większym rozmiarze i zakresie w ofertach innych wykonawców. Podstawą do wykluczenia było nieuwzględnienie w dokumencie dot. danych o pracochłonności i cyklu planowo-zapobiegawczego konieczności wykonania obsługi OM1. Odwołujący wskazuje, że zamawiający nie określił w SIWZ szczegółowego katalogu czynności składających się na poszczególne rodzaje obsług technicznych. „Nawet jeśli przyjąć, iż do oferty odwołującego wkradła się omyłka polegająca na niezgodności oferty z SIWZ, to należy uznać, że ma ona nieistotny charakter (biorąc w szczególności pod uwagę jej znikomość w stosunku do kilkumiliardowej wartości przedmiotowego zamówienia) i jest ona skutkiem nieprecyzyjnych zapisów SIWZ oraz ich wyjaśnień przez zamawiającego, czego negatywnych konsekwencji nie powinien ponosić wykonawca” – przekonuje konsorcjum.



Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Warszawa wzbogaci się o 30 km zielonych torowisk

Przestrzeń

Warszawa wzbogaci się o 30 km zielonych torowisk

Witold Urbanowicz 19 października 2017

Jak integrować kolej z innymi środkami transportu?

Komunikacja

Jak integrować kolej z innymi środkami transportu?

Kasper Fiszer 23 października 2017

Brakuje integratorów informacji pasażerskiej

Komunikacja

Brakuje integratorów informacji pasażerskiej

Kasper Fiszer 20 października 2017

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS