Partnerzy serwisu:
Prawo & Finanse

Prezes Autosanu: Za półtora roku będziemy mieć pełną ofertę

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2017-03-29 16:30
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Prezes Autosanu: Za półtora roku będziemy mieć pełną ofertę
fot. Michał Szymajda
– Problem z prawem przetargowym jest taki, że przewieźliśmy Polskę wte i wewte kilkakrotnie, mamy jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek, a w kilkudziesięcioletniej historii wypuściliśmy na rynek 114,5 tys. pojazdów, ale… formalnie nie mamy doświadczenia – mówi w rozmowie z Transportem–Publicznym.pl prezes Autosanu Marek Opiowicz. Producent autobusów odbudowuje pozycję na runku po przejęciu w zeszłym roku przez firmy z Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Jakub Dybalski, Transport–Publiczny.pl: Jakie są plany Autosanu na ten rok? Firma została wyciągnięta z prawie trzyletniego stanu upadłości. Musicie budować markę właściwie od nowa…

Marek Opiowicz, prezes Autosanu: To nie do końca tak. Jesteśmy spółką niezależną od tamtego Autosanu, który jest bytem prawnym w likwidacji. Kupiliśmy prawa do nazwy i do całej zorganizowanej części przedsiębiorstwa. Przejęliśmy fabrykę i pracowników prawie rok temu. Jesteśmy w trakcie odbudowywania pozycji na rynku, ale to musi potrwać, bo to duża firma.

Autosan oddał pole innym producentom kilka lat wcześniej. Wtedy sukcesy zaczęli osiągać nasi rywale, a Autosan zaczął zjeżdżać po równi pochyłej. Musimy to nadrobić. Pierwszą nowinką, którą wykonaliśmy jest 12-metrowy miejski autobus o napędzie CNG, który teraz objeżdża miasta gdzie jest testowany, m.in. w Sanoku, a niedługo będzie użytkowany na Śląsku. Mamy bardzo pozytywne opinie jeśli chodzi o jakość i walory eksploatacyjne, w tym spalanie.

Ale musimy stworzyć tę część oferty, której nie mamy. Nasi konkurenci mieli na jej zbudowanie ostatnie pięć, sześć lat, a Autosan w tym czasie się zwijał. Nasza przewaga polega na tym, że mamy ludzi, którzy mają w tym doświadczenie i umieją to robić.

Zatrudniliśmy całą załogę, która była zatrudniona w poprzedniej spółce na dzień transakcji czyli prawie trzysta osób. Dziś zatrudniamy prawie 360 osób. Samo biuro konstrukcyjne rozrosło się dwukrotnie. Tak więc poza ludźmi, którzy mają wiedzę z poprzednich lat, w Autosanie, pojawili się też nowi, to mocna grupa, którzy mają doświadczenie z rynku. Teraz pracują dla Autosanu i bardzo sobie to chwalą, przynajmniej sami tak mówią.

Co dalej? Kiedy Autosan zbuduje autobus elektryczny?

Pracujemy…

Pytam, bo jesteście wymieniani jako filar Programu Rozwoju Elektromobilności.

Program jest w trakcie tworzenia. Pracujemy, żeby w tym programie być. Kiedy realnie wystartuje, na pewno w nim będziemy. Dziś to są głównie przygotowania i spotkania.

A inne rodzaje napędów, np. hybrydy?

W dłuższym terminie tak. Finalizując transakcję przejęcia części dawnego Autosanu, określiliśmy plan działania nowej spółki. Chodzi o to co będziemy robić, w jakiej ilości, w jakim kierunku będziemy kierowali produkcję. Do tego zaplanowano finansowanie. Utworzenie nowego modelu to inwestycja, bo sam proces projektowania kosztuje, podobnie jak homologacja i późniejsze testy. Z biegiem czasu ten plan finansowy jest modyfikowany, ale przy tak dużym przedsięwzięciu nie dzieje się to szybko, bo wiele osób musi się na to zgodzić. W naszym przypadku nowe modele mogą powstawać w ten sposób, że przedstawimy pomysł grupie właścicielskiej i od niej uzyskamy akceptację, a co za tym idzie – finansowanie.

Wygląda to na działanie krok po kroku, przy każdym pomyśle…

Przede wszystkim musimy mieć te pomysły, a one biorą się tylko i wyłącznie z kontaktów z klientami. Jeśli widzimy, że wielu z nich oczekuje od nas jakiegoś rozwiązania, to w tym kierunku idziemy. Tak więc docelowo Autosan będzie na równym poziomie, jeśli chodzi o ofertę, z naszymi konkurentami. Chylę przed nimi czoła, ale mieli w ostatnich latach trochę łatwiej…

Nie mieli kłopotów, które wy mieliście?

Po prostu wcześniej je rozwiązali. Poprzedni Autosan tego nie zrobił, dlatego teraz oni są górą.

Kiedy ich dogonicie?

Myślę, że potrzebujemy maksimum półtora roku, by mieć pełną ofertę.

Szybko…

Szybko powiększa się nasza grupa konstruktorów, technologów i cały dział badań i rozwoju.

Zapytałem o plany przetargowe, bo głównym problemem Autosanu jest chyba brak wymaganego w każdym takim zamówieniu doświadczenia w postaci już zrealizowanych dostaw. Jak sobie z tym poradzicie?

To olbrzymi problem naszego prawa zamówień publicznych. Autosan formalnie nie ma doświadczenia w budowie autobusów, choć w swojej kilkudziesięcioletniej historii wypuścił na rynek 114,5 tys. pojazdów! To nie trafiło w niebyt, ale mamy ludzi, którzy te autobusy budowali, a część z nich wciąż jeździ. Przewieźliśmy Polskę wte i wewte kilkakrotnie. Mamy jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek autobusowych i… nie mamy doświadczenia. Ale sobie z tym poradzimy.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS