Partnerzy serwisu:
Komunikacja

Krzywy Róg: Podziemny tramwaj tymczasowo od 30 lat

Dalej Wstecz
Autor:

Kasper Fiszer

Data publikacji:
2016-02-27 07:51
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Krzywy Róg: Podziemny tramwaj tymczasowo od 30 lat
Fot. Tiia Monto, lic. CC BY-SA 3.0 Wikimedia commons
Prawdopodobnie jedyny na Ukrainie szlak komunikacyjny, na którym obowiązuje ruch lewostronny, to podziemny fragment krzyworoskiego premetra. Zadziwiająco przeskalowane stacje są tam śladem planów przekształcenia systemu w pełnoprawne metro. Czas zweryfikował jednak pierwotne zamierzenia i szybki tramwaj powoli integrowany jest z klasycznym.

W grudniu tego roku minie trzydzieści lat od inauguracji jego tymczasowej w zamierzeniach działalności. Od tego czasu zwyczajne tramwajowe wagony pokonują tu długie odcinki na powierzchni zakończone najzwyklejszymi pętlami, ale też blisko siedmiokilometrowy fragment podziemny. Przystają na spektakularnych stacjach z długimi peronami, na które dostać można się tylko przez charakterystyczne dla metra bramki. Nazywane oficjalnie zarówno szybkim tramwajem (skorostnyj tramwaj), jak i pełnoprawnym metrem (metropoliten) premetro w Krzywym Rogu jest jednym najciekawszych systemów transportu miejskiego współczesnej Ukrainy.

Dwie sieci tramwaju w jednym mieście

Podstawowa trasa liczy sobie 11 stacji i 16 kilometrów. Była oddawana w trzech etapach – pierwszy ośmiokilometrowy fragment po trwającej 12 lat budowie powstał w 1986 r., a kolejne przedłużenia nastąpiły w latach 1989 i 1999. W ten sposób powstała jedna z najważniejszych osi komunikacyjnych wyjątkowo rozciągniętego miasta charakteryzującego się luźnym układem urbanistycznym – pojedyncze osiedla rozrzucone są daleko od siebie.

Taki układ wymusza przemieszczanie się na duże odległości, a przewidywano, że w prężnym i rozwijającym się ośrodku przemysłu górniczego i hutniczego potoki będą stale rosnąć. Choć więc po nowej trasie wyruszyły zwyczajne wagony tramwajowe zasilane z górnej sieci, infrastrukturę projektowano z myślą o późniejszym dostosowaniu jej do wymogów konwencjonalnego metra i odizolowano ją od miejskiej sieci tramwajowej.

Nietypowe wagony kursujące po lewym torze

Choć planów tych oficjalnie nie zarzucono do dziś, tymczasowe rozwiązanie przez trzy dekady mocno okrzepło, a kondycja gospodarcza kraju nie pozwala na snucie tak śmiałych prognoz jak dawniej. Zwyczajne wagony tramwajowe – głównie tatry T3SU – wciąż zatrzymują się przy peronach niemal czterokrotnie dłuższych niż składy. Część peronów, te w części trasy poprowadzonej w tunelu, umiejscowiona jest wyspowo, a czechosłowackie wagony nie zostały w żaden istotny sposób przystosowane do ich nietypowej roli. Na fragmencie linii ruch prowadzi się więc lewostronnie, by jednokierunkowe wagony mogły zabrać pasażerów, i jest to prawdopodobnie jedyny szlak komunikacyjny w kraju, na którym nie obowiązuje ruch prawostronny.


fot. Andrew J.Kurbiko, lic. CC BY-SA 3.0 Wikimedia commons

Ciekawostką krzyworoskiego premetra są natomiast dwukierunkowe wagony 71-611 z rosyjskiej fabryki KTM w Ust'-Katawiu. To pojazdy zaprojektowane z myślą o systemach tramwaju pospiesznego. Mają wnętrze z krzesłami ustawionymi równolegle do kierunku jazdy (jak w metrze) i drzwi z obu stron wozu, więc dwa wagony złączone tyłami mogą stanowić pociąg dwukierunkowy. Krzywy Róg jest jednym z zaledwie dwóch miast eksploatujących te nietypowe pojazdy – jest ich tu 11, a kolejne dwa kursują obecnie w rosyjskim Wołżskim (odkupiono je z Wołgogradu). Krzyworoskie wagony są jednak obecnie w złym stanie technicznym.

„Metro” powoli łączy się ze zwyczajnym tramwajem

Miasto powoli godzi się ze status quo i niedawno rozpoczęło proces integracji tramwaju szybkiego i konwencjonalnego. Cztery lata temu powstało więc niedługie odgałęzienie linii premetra, a w 2015 – odbijający od niego łącznik spinający oba systemy. Jednocześnie uruchomiona została nowa linia – 4 – jadąca w głąb sieci konwencjonalnej, jednak podobnie jak utworzona cztery lata wcześniej trójka, kursuje znacznie rzadziej niż linie 1 i 2 niewykraczające poza podstawową trasę premetra i jedynie w godzinach szczytu.

Jednorazowy bilet kosztuje obecnie 1,5 hrywny (około 25 gr). Wydawany jest w formie żetonu, który przed wejściem na peron należy wrzucić do specyficznego, znanego z wielu miast poradzieckich rodzaju turniketu, który uderza przechodzącego, jeśli ten nie wrzucił przed przejściem plastikowego krążka do szczeliny. Na linii 4 prowadzona jest częściowa obsługa konduktorska. Osobliwością, nawet w skali dzisiejszych państw byłego ZSRR, jest kategoryczny i dość ściśle przestrzegany zakaz fotografowania. 

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Czy londyńskie metro zagrało w Gwiezdnych Wojnach?

Przestrzeń

Czy londyńskie metro zagrało w Gwiezdnych Wojnach?

Jakub Dybalski 08 kwietnia 2016

Pesa z dofinansowaniem na pociąg metra

Przestrzeń

Pesa z dofinansowaniem na pociąg metra

Witold Urbanowicz 02 marca 2016

Budapeszt może już jeździć bez maszynisty

Komunikacja

Budapeszt może już jeździć bez maszynisty

Witold Urbanowicz 07 lutego 2016

 

 

 

 

 

 

współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS