Partnerzy serwisu:
Komunikacja

Fenomen radzieckich kolei dziecięcych

Dalej Wstecz
Autor:

Kasper Fiszer

Data publikacji:
2016-08-13 08:00
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Fenomen radzieckich kolei dziecięcych
Kierownik pociągu, konduktorka i manewrowy w Równemfot. Kasper Fiszer
Mają zwykle kilka albo kilkanaście lat i w dni wolne od szkoły obsługują kolej, która w niczym nie przypomina zabawki z lunaparku. Są uczniami kolejowych szkółek, które eksploatują wąskotorowe linie położone w miejskich parkach. W sezonie letnim po tych malowniczych trasach kursują rozkładowe pociągi z niezwyczajną obsługą.

Choć wąskotorowe linie kolejowe obsługiwane przez dzieci powstawały w wielu krajach Bloku Wschodniego, w tym m.in. w Polsce czy w NRD, prawdziwą ojczyzną tzw. kolei dziecięcych był Związek Radziecki. To tam ideę praktycznego szkolenia do przyszłego zawodu już kilkuletnich dzieci połączoną z uruchamianiem ogólnodostępnych kolejek parkowych opracowano i wdrożono na niespotykaną gdziekolwiek indziej skalę. Choć część takich systemów komunikacyjnych z biegiem czasu zamknięto, młodzi konduktorzy obsługujący pasażerów wąskotorówek do dziś są stałym elementem krajobrazu i wielkim powodem do dumy szeregu poradzieckich miast.

Pierwsza kolej dziecięca w ZSRR powstała w roku 1932 w Moskwie. Zamknięto ją jeszcze w tej samej dekadzie, ale do końca 1939 r. otwarto dziewięć kolejnych wąskotorówek rozrzuconych po całym sowieckim imperium – od Tbilisi i Erywania po Homel. W latach 40. powstało czternaście kolejek dziecięcych, do rozpadu ZSRR – dalsze 43. Już w XXI wieku w Rosji otwarto następne cztery: w Nowosybirsku, Kazaniu, Kemerowie i Petersburgu.

Wszystko odbywa się jak w normalnym pociągu

Kolejki zazwyczaj należą do zarządów kolejowych i mają status placówek edukacyjnych. Ich „pracownicy” mają zwykle od siedmiu do piętnastu lat i w ciągu roku szkolnego uczą się teorii, by w sezonie letnim obsługiwać pod okiem dorosłych kolejarzy znakomitą większość stanowisk od prowadzenia manewrów poprzez utrzymanie taboru aż po sprzedaż i kontrolę biletów. W czasach radzieckich młody personel kolei dziecięcych stanowił znaczny procent późniejszych kadr kolejowych – na „dorosłą” kolej trafiała jedna trzecia, a czasem nawet połowa załogi miejskich wąskotorówek.

Koleje dziecięce stanowią jednak nie tylko okazję do zapoznawania się z zawodem, ale i znaczącą atrakcję. Biegnące przez tereny zielone trasy są na ogół dość malownicze, a bilety nie kosztują dużo, więc przejażdżka jest w wielu miastach popularnym uzupełnieniem rodzinnego popołudnia w parku. Istotnym walorem wąskotorówek jest jednak nie tylko ich położenie, ale też niemal całkowite odwzorowanie kolejowych rytuałów – zakup biletów, ich sprawdzenie przez „prowadnicę” – konduktorkę wagonową, sygnał odjazdu podawany przez kilkuletniego dyżurnego ruchu itd. czynią z krótkiej przejażdżki w oczach dzieci prawdziwą podróż.

Wąskotorowym „Pafawagiem” wzdłuż rzeczki Ustii

Jedną z leżących najbliżej granicy z Polską poradzieckich kolei dziecięcych jest ta w ukraińskim Równem. Należy ona do państwowych kolei Ukrzaliznycia. Jej trasa ma 2,5 km i łączy stacje Partyzancka i Ozierna leżące na terenie dużego kompleksu parkowego w centrum miasta, a okien pociągu podziwiać można spokojny bieg małej rzeki Ustii. Przejazd w jedną stronę kosztuje osobę dorosłą 8 hrywien (ok. 1,30 zł), a wycieczka trwa około 10 minut.

Za tę niewygórowaną cenę można nie tylko poznać ciekawy ewenement wschodniego kolejnictwa, ale też obejrzeć czynny i relatywnie dobrze utrzymany tabor wąskotorowy produkcji polskiej. Spalinowóz serii Tu2 prowadzi bowiem skład zestawiony z dwóch wagonów 3Aw z wrocławskiego PaFaWagu. W tym roku ruch prowadzony ma być do ostatniej niedzieli września. Odwiedzający z Polski mogą dojechać do Równego bezpośrednio z Warszawy nocnym pociągiem Kiev Express lub skorzystać z jednego z licznych połączeń kolejowych czy autobusowych ze Lwowa.



Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Ukraina: Kolej leśna, na której budzi się turystyka

Komunikacja

Ukraina: Kolej leśna, na której budzi się turystyka

Kasper Fiszer 30 lipca 2016

Taszkent: Kolejowe muzeum, które żyje

Komunikacja

Taszkent: Kolejowe muzeum, które żyje

Kasper Fiszer 23 lipca 2016

Rumunia: Wąskotorowym busem w Karpaty

Komunikacja

Rumunia: Wąskotorowym busem w Karpaty

Kasper Fiszer 16 lipca 2016

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS