Partnerzy serwisu:
Komunikacja

Krzysztof Urban: Taksówka przez smartfona jest wygodniejsza

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2015-07-08 13:14
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Krzysztof Urban: Taksówka przez smartfona jest wygodniejsza
taksówkifot. Stiopa, lic. CC 4.0
– Jeśli kogoś zachęcimy do korzystania z naszej aplikacji i mu się to spodoba, to on dużo chętniej za parking, czy za bilet komunikacji miejskiej zapłaci w ten sam sposób – mówi nam Krzysztof Urban, dyrektor zarządzający w MyTaxi, firmie umożliwiającej zamówienie i zapłacenie za taksówkę, dzięki smartfonowej aplikacji.

MyTaxi to jedna z kilku działających w Warszawie firm umożliwiających zamówienie i zapłatę za taksówkę dzięki smartfonowej aplikacji, w której klient ma swoje konto, a wszelkie rozliczenia odbywają się automatycznie. W przeciwieństwie do działającego w stolicy od zeszłego roku Ubera, który korzysta z usług prywatnych kierowców, MyTaxi podpisuje umowy z licencjonowanymi taksówkarzami.

Jakub Dybalski: Czy zamawianie taksówek przez aplikacje ma przyszłość? Istniejecie już od kilku lat, a tak naprawdę o tego rodzaju usługach stało się głośno dopiero, gdy na zachodzie Europy taksówkarze zaczęli protestować przeciwko Uberowi…

Krzysztof Urban: Temat rzeczywiście zrobił się nośny dzięki protestom w Hiszpanii i w Londynie. Skorzystaliśmy na tym, bo wtedy istotnie zwiększyła się liczba pobrań naszej aplikacji, zauważalnie zwiększyło się też wyszukiwanie hasła „taxi” w Google. Ale to usługa, która wciąż ma potencjał rozwojowy. MyTaxi istnieje od 2009 r., a w Polsce działamy od 2012 r. Pamiętajmy jednak, ze dziś ze smartfonów korzysta tylko nieco ponad połowa Polaków, a wśród nich ledwie 40 proc. korzysta ze smartfonowych aplikacji. To i dużo i mało. Dużo więcej niż było choćby dwa lata temu, ale wciąż nie są to wszyscy. W dodatku nasza usługa, która pozwala na zamawianie i płacenie, jest jeszcze bardziej ograniczona, bo wymaga podania numeru karty, a dla wielu to bariera.

Największa?

Z naszych obserwacji wynika, że takie bariery są dwie. Po pierwsze ludzie rezygnują, gdy muszą się zarejestrować. A usługa wymaga, aby kierowca i pasażer mieli ze sobą kontakt, więc musimy mieć o nim podstawowe informacje. Druga rzecz to właśnie sposób płatności. Z naszej strony jest to uproszczone jak tylko się da, ale trzeba poświęcić minutę na wypełnienie formularza i być na tyle odważnym, by podać odpowiednie informacje. Nie wszystkich to przeraża. Mamy certyfikaty bezpieczeństwa, klient jest uprawniony do charge backu. Właściwie jest to tak bezpieczne jak płacenie kartą. Ale to nowość, do której trzeba się przekonać.

Polacy z większą rezerwą podchodzą do tego rodzaju usług?

To zależy do kogo ich porównać. Amerykanie prawdopodobnie są w tej kwestii dużo bardziej odważni. Z kolei np. w Niemczech bardzo popularną usługą jest PayPal, ale głównie dlatego, że reklamuje się przede wszystkim jako rozwiązanie niezwykle bezpieczne. Niemcy przywiązują do tego olbrzymią wagę.

MyTaxi działa w Polsce tylko w Warszawie?

Dziś w Warszawie, ale przygotowujemy się do startu w dwóch kolejnych miastach. Nie mogę mówić o konkretnych liczbach, ale one rosną. Nasza aplikacja jest w czołówce pobieranych na iPhony w kategorii „travel”. W pierwszym kwartale tego roku mieliśmy czterokrotnie więcej zamówień, co w ostatnim kwartale roku ubiegłego. To jest rzecz jasna mocno wspomagane naszymi akcjami marketingowymi, ale działa.

Kogo uważacie za swoich głównych konkurentów? Inne tego rodzaju aplikacje? Zwykłych taksówkarzy? Komunikację miejską?

W tym momencie rozwoju rynku nie patrzymy na podobne nam firmy jak na konkurencję, bo nie chodzi o to by rywalizować z innymi aplikacjami, ale o to, by pasażerów, którzy taksówkę zamawiają tradycyjnie, przez telefon, zachęcić do zrobienia tego przez aplikację.

Jak wielu można do tego zachęcić?

Szacuję, że w Warszawie na pewno ponad 10 proc. taksówek jest zamawianych w ten sposób. Ale spojrzałbym na to szerzej. Nie chodzi tylko o taksówki, ale cały szereg usług, z których można korzystać, czy za które można płacić za pomocą smartfona. Jeśli kogoś zachęcimy do korzystania z naszej aplikacji i mu się to spodoba, to on dużo chętniej za parking, czy za bilet komunikacji miejskiej zapłaci w ten sam sposób. Pokonując raz barierę, o której mówiliśmy, będzie szukał wygodnych dla siebie rozwiązań. Przyznam się, że sam komunikacją miejską jeżdżę rzadko, ale gdy to robię, zawsze bilet kupuję przez telefon.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Uber bardziej taksówkowy? Dla firm zerwie z szarą strefą

Mobilność

Uber bardziej taksówkowy? Dla firm zerwie z szarą strefą

Jakub Dybalski 15 lutego 2016

Czy Uber odeśle do lamusa czarne londyńskie taksówki?

Komunikacja

Czy Uber odeśle do lamusa czarne londyńskie taksówki?

Jakub Dybalski 16 czerwca 2014

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5