Partnerzy serwisu:
Prawo & Finanse

Karta warszawiaka promuje uczciwość

Dalej Wstecz
Autor:

Witold Urbanowicz

Data publikacji:
2013-10-03 11:16
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Karta warszawiaka promuje uczciwość
WU
Od nowego roku władze Warszawy wprowadzają Kartę warszawiaka, dzięki której osoby płacące podatki w stolicy dostaną ok. 10% zniżki na bilety długookresowe komunikacji miejskiej. Włodarze miejscy liczą na zwiększone wpływy do budżetu. Dochody z PIT-ów stanowią aż 1/3 dochodów miasta.

Zamiast trzeciej zwykłej podwyżki, która miała wejść od nowego roku, taryfa biletowa zostanie znacznie przemodelowana. Jedną ze zmian jest wprowadzenie Karty warszawiaka, dzięki której osoby płacące podatki w Warszawie zapłacą o ok. 10% mniej za bilety.

Pomysł ten wzbudził sporo kontrowersji, ale ekspertom się podoba. - To jest posunięcie, które przede wszystkim promuje uczciwość. Jeśli płacisz podatki w Warszawie, to korzystasz z przywilejów. Koszty infrastruktury trzeba przecież ponosić. Gdyby do tego doszły obniżki miejsc związanych z kulturą, to pomogłoby budować tożsamość miasta - komentuje Jan Jakiel, szef Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji SISKOM. W podobnym tonie wypowiada się dr Michał Wolański z Katedry Transportu Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. - Osobiście takie rozwiązanie mi się podoba, wszak warszawski transport miejski jest utrzymywany w ponad 2/3 z podatków, płaconych w Warszawie - mówi dr Wolański.

Karta warszawiaka ma obejmować również sport i rekreację. Dzisiaj (3 października) władze miasta ogłosiły, że już 20 instytucji kulturalnych oraz 17 ośrodków sportu i rekreacji zadeklarowało zniżki dla posiadaczy Karty.

Nie podoba się sąsiadom


Przeciwko Karcie warszawiaka protestują nie tylko osoby przyjezdne, ale także mieszkańcy sąsiednich gmin. Jednak zdaniem Jana Jakiela z SISKOM-u nowe rozwiązania są korzystne dla miasta, gdyż pozwalają walczyć z niepożądanymi zjawiskami, jak np. suburbanizacja i "rozlewanie się" zabudowy. - Zjawisko suburbanizacji pociąga za sobą większe zużycie energii, materiałów i transportochłonność. Wiąże się to ze wzrostem kosztów. Karta warszawiaka to pierwszy krok do przeciwdziałania. Każdy, kto buduje pod miastem, bo taniej, musi pamiętać o dojazdach - twierdzi Jan Jakiel. Jak dodaje, okoliczne samorządy mogłyby dołączyć do projektu po wprowadzeniu ustawy metropolitarnej. W tej chwili błędy w ustawach utrudniają tworzenie związków między np. gminami i powiatami.

Władze miasta przekonują, że takie aktywne zachęty do płacenia podatków w miejscu zamieszkania przynoszą skutek. - To jest precedensowy eksperyment. Dotychczasowe rozwiązania wskazują, że miasta agresywnie zachęcające podatników zyskują, co widać np. w przypadku sukcesów Legionowa w pozyskiwaniu podatku od środków transportu. Dzięki niskiej stawce, pojazdy rejestruje tam wiele firm leasingowych i w konsekwencji samorząd zyskuje - mówi dr Michał Wolański. Jego zdaniem działania Warszawy budzą jednak mniej wątpliwości. - Przecież ulga będzie korzystna tylko dla osób faktycznie mieszkających w Warszawie - zauważa Wolański.

Warszawa osiągnęła optimum cenowe?


Wprowadzenie Karty warszawiaka ma jeszcze jeden kluczowy aspekt. - Ratusz w dyplomatyczny sposób wycofuje się z podwyżki cen biletów dla najważniejszych klientów - mówi Michał Wolański.

Jan Jakiel wskazuje, że wzrost cen biletów, jaki był planowany wcześniej, niekoniecznie musiał przekładać się na wzrost wpływów. - Jak się przesadzi w jedną stronę, to ponosi się koszty, a wpływy ich nie rekompensują (krzywa Laffera), np. pasażerowie jeżdżą na gapę. Myślę, że po drugiej podwyżce [od początku 2013 r.] mogliśmy zbliżyć się do tej drugiej strony. Kolejna podwyżka mogłaby pogorszyć sytuację - przekonuje Jakiel.

Czas na ograniczenia?


Szef SISKOM-u przekonuje, że powinno się myśleć już o kolejnym kroku w kontekście układu transportowego miasta. - Skoro jest marchewka i zachęta, to potrzebny jest kij - mówi Jan Jakiel. Wymienia m.in. opłat za wjazd do centrum oraz wyższe opłaty za parkowanie. Może to być jednak trudne. - Ministerstwo Transportu [które określa maksymalne możliwe stawki] jest w strefie płatnego parkowania, więc urzędnikom nie jest to na rękę - zauważa ironicznie Jakiel.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Warszawa: Podróże w II strefie będą tańsze

Prawo & Finanse

Warszawa: Podróże w II strefie będą tańsze

Witold Urbanowicz 04 lutego 2014

Już 29 tys. warszawiaków złożyło wniosek o hologram

Prawo & Finanse

Już 29 tys. warszawiaków złożyło wniosek o hologram

Jakub Dybalski 09 grudnia 2013

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5