Partnerzy serwisu:
PARTNER DZIAŁU


Komunikacja

Częstochowa. Jak poprawić komunikację w alei NMP

Dalej Wstecz
Autor:

Dominik Wójcik

Data publikacji:
2014-08-06 10:13
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Częstochowa. Jak poprawić komunikację w alei NMP
fot. Dominik Wójcikal. NMP w Częstochowie
Ekonomista transportu sugeruje miastu, jak w pełni wykorzystać zgodę śląskiego Urzędu Marszałkowskiego na funkcjonowanie komunikacji na wschodniej części alei Najświętszej Maryi Panny. Sprawdziliśmy, czy jego pomysł nie spotkałby się z zastrzeżeniami ze strony urzędu.

O problemie komunikacji w alei Najświętszej Maryi Panny pisaliśmy już na łamach portalu. Aleja NMP była trzonem komunikacji w centrum miasta na osi wschód-zachód. Na jej długości funkcjonowały cztery równomiernie rozłożone węzły przesiadkowe integrując ze sobą wszystkie linie komunikacyjne miasta.

Jednak wskutek przeprowadzonej rewitalizacji (część wschodnia za środki unijne) w kilku etapach wyrugowano komunikację. Najpierw na zachodzie poprzez długotrwałe objazdy. Potem na wschodzie, gdzie – najprawdopodobniej z winy inwestora – na tablicy z wyjątkami od zakazu ruchu zabrakło komunikacji miejskiej, choć przewidziano tam przystanki z zatokami. W efekcie autobusy funkcjonować mogły jedynie na krótkim odcinku (Wolności/Kościuszki – Wilsona/Piłsudskiego) remontowanym za miejskie pieniądze.

I i II Aleja z warunkiem

Władze miasta przyparte do muru przez działaczy społecznych i media musiały zacząć negocjować dopuszczenie zmian w projekcie rewitalizacji. W efekcie dziś możliwe jest funkcjonowanie komunikacji miejskiej na odcinku od pl. Daszyńskiego do Wilsona/Piłsudskiego, nazywanego I Aleją i od Wolności/Kościuszki do pl. Biegańskiego (tzw. II Aleja).

- Zarząd Województwa, który zarządza Regionalnym Programem Operacyjnym Województwa Śląskiego, dopuścił w projekcie możliwość skomunikowania al. NMP poprzez wpuszczenie 4 linii autobusowych, kursujących w szczycie co 20 minut na godzinę i poza szczytem co 30 minut na godzinę w każdym kierunku. Było to rozpatrywane tylko pod kątem zgodności z wytycznymi oraz procedurami w zakresie realizacji projektów dofinansowanych ze środków unijnych – oznajmił serwisowi Transport–Publiczny.pl Witold Trólka z biura prasowego śląskiego Urzędu Marszałkowskiego..

W duchu tych ustaleń Miejski Zarząd Dróg i Transportu wytyczył na całej długości alei trasy czterech linii w obu kierunkach przyjmując za kryterium możliwość dojazdu z każdej z dzielnic. Jednak postąpiono zbyt pochopnie...

Dojechać do celu, a nie podróżować

Tomasz Haładyj, ekonomista transportu, lokalny działacz społeczny i dziennikarz Gazety Wyborczej zajmujący się tą tematyką stwierdził, że przyjęte przez MZDiT rozwiązanie pogłębiło tylko chaos. Dlaczego? Bo z powodu specyfiki wschodniej części centrum z licznymi ulicami jednokierunkowymi, puszczenie I Aleją tych samych linii w dwóch kierunkach spowodowało omijanie przez pozostałe linie placu Daszyńskiego. A jest to kluczowy węzeł przesiadkowy Częstochowy.

- Wcale nie trzeba jechać i wracać tą samą trasą, bo przecież nie chodzi o to, aby podziwiać te same widoki z okien, lecz by autobus obsłużył wszystkie przystanki – tłumaczy Haładyj. I proponuje, by z zachodu na wschód jechały I Aleją te linie, które kierują się następnie na południe. Bo te, które jadą do wschodnich i północnych dzielnic nawet skorzystawszy z objazdu i tak nie ominą węzła na pl. Daszyńskiego. Z kolei ze wschodu na zachód I Aleją powinny kursować linie nadjeżdżające z północnych dzielnic, jako, że tylko w ten sposób obsłużą pl. Daszyńskiego. Natomiast nadjeżdżające ze wschodu i południa i tak przejadą przez pl. Daszyńskiego, niezależnie od tego, czy skierowano by je I Aleją czy też objazdem.

- Dzięki temu wszystkie relacje spotkają się w jednym miejscu, na pl. Daszyńskiego, oferując komplet przesiadek - mówi Haładyj. - Dodatkowym plusem takiego rozwiązania jest rezygnacja z wyburzenia kamienicy na rogu ul. Warszawskiej i Garibaldiego, co miałoby umożliwić skręt autobusów. Ten manewr w ogóle nie będzie konieczny - dodaje.

Podobną operację logistyczną proponuje dla II Alei, dzięki czemu przywrócony zostałby węzeł na pl. Biegańskiego. Autobusy na zachodnim krańcu rozjeżdżają się na północ i na południe, więc ze wschodu na zachód przez II Aleję jechałyby tylko te skręcające na południe (aby zahaczyć o plac Biegańskiego). Trasy wiodące na północ także zawitałyby na pl. Biegańskiego docierając tam pobliskim objazdem ul . Waszyngtona (leżącą na południe od II Alei). Wszystkie relacje powrotne mogłyby wieść przez II Aleję, bo na nitce południowej (zachód-wschód) nie ma żadnych ograniczeń.

W ten sposób, pomimo różnych tras, wszystkie linie bez większych objazdów spotkałyby się w trzech (z dawnych czterech) węzłach przesiadkowych. I to wszystko tylko na 5 lat, bo potem okres trwałości inwestycji minie i wszystko będzie mogło powrócić do normy sprzed remontu.

Województwo: Nie powinno być problemu

Zapytaliśmy w śląskim urzędzie marszałkowskim o takie rozwiązanie. – Szczegóły organizacyjne komunikacji miejskiej, dopuszczonej do ruchu na omawianym obszarze, leżą po stronie organu zobowiązanego do organizacji tego ruchu – skwitował je rzecznik Trólka.

Z kolei Beata Goleśna z Wydziału Rozwoju Regionalnego Urzędu Marszałkowskiego zaznacza, że dla zachowania założeń projektu, tak naprawdę nie jest istotne jakie linie będą obsługiwały aleję. – Istotne jakie będzie ich natężenie zarówno pod względem ilości pojazdów jak i częstotliwości ich przejazdów. Czy to będą cztery linie w obie strony, czy też cztery w jedną stronę i cztery inne linie w drugą stronę nie powinien mieć tutaj znaczenia, oczywiście pod warunkiem odpowiedniej organizacji ruchu – wyjaśnia.

Czyli jak wynika z obu wypowiedzi – limit wprowadzony do projektu dotyczy każdej z jezdni, zaś szczegóły leżą po stronie organizatora komunikacji miejskiej, który powinien poinformować Instytucję Zarządzającą o planach wprowadzenia innego sposobu wykorzystania wypracowanych limitów. Słowem – można.

Miasto milczy

Zwróciliśmy się do Miejskiego Zarządu Dróg i Transportu w Częstochowie z pytaniem, czy byłby gotowy tak zorganizować ruch w alei NMP, skoro Urząd Marszałkowski nie widzi kłopotu, a byłoby to korzystne dla pasażerów. Poproszono nas o zapytanie pisemne i od daty jego złożenia (25 czerwca) do dnia zakończenia prac nad tekstem (23 lipca) odpowiedzi nie otrzymaliśmy.

dominik.wojcik@transport-publiczny.pl


Większy widok mapy

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Boston. Bilet miesięczny zamiast gimbusa. Rodzice się boją

Komunikacja

Boston. Bilet miesięczny zamiast gimbusa. Rodzice się boją

Jakub Dybalski 04 lipca 2014

Inowrocław. Jak poprawić jakość komunikacji miejskiej

Komunikacja

Inowrocław. Jak poprawić jakość komunikacji miejskiej

Paweł Rydzyński 02 maja 2014

Zgierz. Będzie nowy przewoźnik?

Prawo & Finanse

Zgierz. Będzie nowy przewoźnik?

Kasper Fiszer 17 lutego 2014

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5