Partnerzy serwisu:
Komunikacja

Tam, gdzie promy zastępują autobusy

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2016-10-22 08:00
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Tam, gdzie promy zastępują autobusy
prom MF Bol kursujący na trasie Brestova - Porozina fot. Ivan T., lic. CC A-SA 3.0
Tam, gdzie promy zastępują autobusy
Tam, gdzie promy zastępują autobusy
Tam, gdzie promy zastępują autobusy
Tam, gdzie promy zastępują autobusy
Tam, gdzie promy zastępują autobusy
Dalmacja składa się z tysiąca wysp, wysepek i półwyspów rozciągniętych wzdłuż chorwackiego wybrzeża. Malowniczy krajobraz sprawia jednak spore kłopoty komunikacyjne i żeby dojechać do szkoły, trzeba przeprawić się przez morze.

Wyobraźcie sobie, że wstajecie wcześnie rano do szkoły. Śniadanie, pakowanie i punktualnie trzeba wyjść z domu i zdążyć do portu. Punktualnie, bo jeśli się spóźnicie, nie da się dojść na piechotę do szkoły na drugą lekcję, no chyba, że rewelacyjnie pływacie.

Wodny PKS

Kto choć raz spędzał wakacje na chorwackim wybrzeżu, ten doskonale zna białe promy z niebieskim napisem „Jadrolinija”. To państwowa firma przewozowa, która zajmuje się transportem samochodów i pasażerów wzdłuż dalmatyńskiego wybrzeża. Rocznie przewozi 10 mln pasażerów i 2,5 mln samochodów, korzystając z 56 statków – od czterech wielkich promów (np. „Dubravka” zabiera na pokład 1,3 tys. pasażerów i 300 samochodów), po osiem katamaranów. Największe promy kursują na trasach międzynarodowych, do włoskich portów. Zdecydowana większość kursów odbywa się jednak wzdłuż krajowego wybrzeża. Co istotne, statki obsługują nie tylko największe miasta – Split, Dubrownik, Zadar czy Szybenik – ale też mniejsze porty położone na wyspach.


Promy Jadroliniji w porcie w Splicie, fot. Jakub Dybalski

Bilety na każdy rejs są do kupienia w dobrze oznaczonych punktach w każdym porcie, z którego odpływają promy. Bilet kosztuje zwykle kilkadziesiąt kun (1 chorwacka kuna = 0,6 zł), np. bilet na dwugodzinny rejs katamaranem ze Splitu na Korczulę to wydatek 70 kun, ale to jeden z dłuższych rejsów. Nieco więcej (100-200 kun) zapłacimy za prawo wjazdu samochodem na prom. Często porty znajdują się w ciasnych choć niewielkich miasteczkach, dlatego dla samochodów ustawionych w kolejce już na pół godziny przed przypłynięciem promu, wyznacza się część ulicy w centrum miasta.

Częstotliwość promów jest uzależniona od pory roku i od trasy. Latem, gdy z rejsów korzystają głównie turyści, na najbardziej uczęszczanych trasach odbywa się po kilkanaście rejsów dziennie, a statki odpływają co godzinę. Na dłuższych trasach zwykle są to jeden lub dwa rejsy dziennie, tak, by pasażerowie mogli wypłynąć rano i wrócić późnym popołudniem. Wtedy trasy są tak skonstruowane, by promy zawijały do kilku portów po drodze, nigdy nie jest to jednak więcej niż 4-5 miejsc. Sezon trwa od początku czerwca do końca września. Poza tym okresem promy kursują rzadziej.

Promiarze

Poza promami Jadroliniji, które są nastawione głównie na wożenie kierowców (tylko katamarany mają miejsca wyłącznie dla pasażerów pieszych), w każdym z portów znajdziemy mniejsze, prywatne jednostki, które wożą pasażerów od wyspy do wyspy. Można je porównać do prywatnych busiarzy, którzy działają tam, gdzie oferta publicznego transportu jest skromniejsza. Na trasach można spotkać zarówno statki, które zabierają po kilkudziesięciu pasażerów, jak i małe motorówki.

Poza walorami turystycznymi, mają one bardzo użytkowy charakter. Np. w poprzek niewielkiej cieśniny oddzielającej miasteczko Orebić na półwyspie Peljesac od wyspy Korczula regularnie pływają uczniowie, do szkoły która znajduje się na wyspie. Krótki rejs kosztuje 15 kun, choć ci, którzy regularnie korzystają z tej linii, mają bilety miesięczne.


Statek wożący pasażerów na trasie między Orebiciem a Korczulą, fot. Jakub Dybalski

Co warte podkreślenia, największe wyspy Dalmacji są jednak zbyt duże, żeby transport opierać wyłącznie na połączeniach wodnych. Mieszkańcy wysp korzystają z tamtejszej komunikacji autobusowej, która jednak jest skoordynowana z promami. Chcąc dostać się z centrum jednej z wysp na kontynent, część podróży odbędziemy promem.

Warto też pamiętać, że tą samą drogą na największe dalmatyńskie wyspy wożona jest znaczna część towarów. Dlatego w sklepach ceny mogą być nieznacznie wyższe niż w Polsce.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Jak Oslo przechodzi na (eko)transport publiczny

Komunikacja

Jak Oslo przechodzi na (eko)transport publiczny

Jakub Dybalski 09 marca 2016

Na Górę mułem, czyli transport publiczny na półwyspie Athos

Komunikacja

Na Górę mułem, czyli transport publiczny na półwyspie Athos

Jakub Dybalski 10 października 2015

Warszawa w wakacje na Wiśle  - prom, tramwaj wodny, statek

Komunikacja

Warszawa w wakacje na Wiśle - prom, tramwaj wodny, statek

Jakub Dybalski 27 kwietnia 2015

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS