Partnerzy serwisu:
Komunikacja

Lubelskie: Wzrost roli kolei – tak, ale z uwzględnieniem lokalnych realiów

Dalej Wstecz
Autor:

Paweł Rydzyński

Data publikacji:
2015-01-05 15:58
Tagi:
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Transport-Publiczny.pl

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Lubelskie: Wzrost roli kolei – tak, ale z uwzględnieniem lokalnych realiów
Pociąg na lotnisku Lublin-Świdnikfot. Rafał Jasiński
Elektryfikacja linii kolejowej łączącej Lublin ze Stalową Wolą i Rzeszowem, zakup nowego taboru kolejowego i dążenie do synchronizacji rozkładów jazdy pociągów regionalnych z dalekobieżnymi. Oto główne priorytety transportowe władz woj. lubelskiego na nową kadencję samorządową.

Kontynuujemy nasz cykl, w którym prezentujemy priorytety działań samorządów wojewódzkich na nową kadencję (2014-18) i jednocześnie na nową perspektywę unijną (2014-20). Zaprezentowaliśmy już postulaty władz woj. lubuskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego. Dziś – skaczemy na drugi kraniec Polski i prezentujemy postulaty z Lubelszczyzny.

Jakie Zarząd Województwa Lubelskiego planuje w nowej kadencji kluczowe inwestycje w transporcie kolejowym? – Województwo Lubelskie, jako beneficjent środków z RPO 2014-20, planuje zrealizować projekt zakupu elektrycznych zespołów trakcyjnych. Ponadto przewiduje się inwestycje w infrastrukturę kolejową, których beneficjentem będzie PKP PLK. Z punktu widzenia organizatora przewozów, najważniejsze projekty dotyczą modernizacji, wraz z elektryfikacją, linii kolejowej nr 68 oraz kontynuacji prac na linii kolejowej nr 30 na odcinku Lubartów – Parczew. Istotnym projektem z punktu widzenia powiązania województwa lubelskiego z siecią kolejową kraju, jest planowana przez PKP PLK modernizacja linii kolejowej nr 7 na odcinku Warszawa – Otwock – Dęblin – Lublin – mówi portalowi „Transport Publiczny” Beata Górka, rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego Woj. Lubelskiego.

Wspomniana linia kolejowa nr 68 łączy Lublin ze Stalową Wolą (i dalej z Przeworskiem), stanowi połączenie Lublina z Rzeszowem. Należy podkreślić, że władze woj. podkarpackiego również planują elektryfikację linii nr 68 na swoim terenie, jak również elektryfikację linii nr 71 (Ocice – Rzeszów), dzięki czemu czas jazdy z Lublina do Rzeszowa – dziś jeszcze niezbyt konkurencyjny (ok. 3,5 godz.) wobec transportu drogowego – powinien się znacząco skrócić. Z kolei linia nr 7, zgodnie z zapisami „Dokumentu Implementacyjnego do Strategii Rozwoju Transportu do 2020 roku (z perspektywą do 2030 roku)”, ma zostać na odcinku pomiędzy Warszawą i Lublinem zmodernizowana do prędkości 160 km/godz. Planowana jest też budowa drugiego toru pomiędzy Otwockiem i Pilawą (na terenie woj. mazowieckiego).

Wzrost roli kolei przy małej liczbie linii kolejowych jest trudny

Beata Górka dodaje, że intencją władz woj. lubelskiego jest wzrost znaczenia transportu kolejowego, ale jest to o tyle trudne, że na Lubelszczyźnie sieć kolejowa należy do najrzadszych w Polsce. – Linie kolejowe nierzadko charakteryzują się dłuższym niż w przypadku transportu drogowego przebiegiem pomiędzy miejscowościami. Opracowując plan transportowy wzięto m.in. ten czynnik pod uwagę. Województwo będzie więc stawiać na transport kolejowy przede wszystkim tam, gdzie jest on w stanie pełnić konkurencyjną rolę względem innych środków transportu. Naturalną konsekwencją podjęcia się organizacji przewozów w transporcie drogowym będzie stopniowe dążenie do stworzenia komplementarnej siatki połączeń publicznego transportu zbiorowego, w województwie lubelskim, na którą będą składać się przewozy kolejowe i autobusowe. W przypadku tzw. linii „dowozowych” do kolei, mamy najczęściej do czynienia z krótkimi połączeniami, które obejmują swym zasięgiem teren jednej lub kilku sąsiadujących gmin. Stąd główny ciężar ich organizacji i „dowiązywania” do przewozów wojewódzkich, zarówno kolejowych, jak i autobusowych, w naszej opinii powinien spoczywać na właściwych organizatorach przewozów pozostałych szczebli [czyli gmin i powiatów – red.] – dodaje Beata Górka.

Nie zmienia to jednak faktu, że na Lubelszczyźnie powinny być tworzone w najbliższych latach węzły przesiadkowe. – Zintegrowane węzły pomiędzy regionalnym transportem kolejowym, lokalnym i regionalnym transportem autobusowym oraz komunikacją miejską stanowią szansę dla rozwoju wszystkich systemów transportu publicznego – podkreśla Beata Górka.

Wojewódzki plan transportowy określa, że w woj. lubelskim funkcjonować powinny dwie kategorie zintegrowanych węzłów przesiadkowych:

• Węzły przesiadkowe międzygałęziowe integrujące transport kolejowy z drogowym – ich podstawowym zadaniem będzie rozprowadzanie ruchu pasażerskiego pomiędzy koleją, a transportem autobusowym regionalnym i liniami komunikacji miejskiej. Zapewnią one możliwość przesiadek do pojazdów kursujących w kierunku osiedli mieszkaniowych w miastach oraz innych miejscowościach w subregionach. Powinny one pełnić dodatkowo rolę integracji wewnętrznej w transporcie kolejowym oraz drogowym. Przyjmuje się, że zintegrowane węzły przesiadkowe będą powstały co najmniej w każdym zespole miejskim z regularnymi połączeniami kolejowymi. W wielu miastach stacje kolejowe są bowiem znacznie oddalone od ich centrów i osiedli mieszkaniowych, toteż stworzenie węzłów może być szansą na zwiększenie dostępności i atrakcyjności transportu kolejowego.
• Węzły przesiadkowe integrujące „wewnątrzgałęziowo” transport drogowy w miejscowościach pozbawionych dostępu do transportu kolejowego – celem tego rodzaju węzłów będzie ułatwienie przesiadania się pomiędzy autobusami obsługującymi różne linie, zarówno w segmencie przewozów dalekobieżnych, międzypowiatowych, powiatowych, jak i gminnych (w tym miejskich).

Władze województwa stoją jednak na stanowisku, że ciężar tworzenia węzłów przesiadkowych powinny brać na siebie przede wszystkim samorządy gminne. – Lokalizację części zintegrowanych węzłów przesiadkowych, w Lublinie, Dęblinie, Łukowie, Białej Podlaskiej, Terespolu, Puławach, Zamościu, Rejowcu Fabrycznym, Kraśniku i Chełmie, wyznacza plan transportowy na poziomie krajowym. Natomiast na poziomie regionalnym, „Plan zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego w województwie lubelskim” dodaje węzły zlokalizowane w: Krasnymstawie, Międzyrzecu Podlaskim, Parczewie, Lubartowie, Rykach i Świdniku. Na obecnym etapie województwo nie planuje jednak samodzielnie budowy tego typu obiektów. Z uwagi na ich charakter i zasięg działania, organizacja tego typu obiektów powinna być realizowana przez właściwe terenowo miasta i gminy. Samorządy tego szczebla z reguły posiadają, zdaniem organizatora przewozów, odpowiedni potencjał dla realizacji tego zadania – twierdzi Beata Górka.

W kierunku synchronizacji rozkładów jazdy

Natomiast samorząd wojewódzki zamierza brać na swoje barki działania związane z synchronizacją rozkładów jazdy – zwracając jednak jednocześnie uwagę, że także w tym segmencie duże znaczenie będzie miała współpraca na szczeblu powiatowym i gminnym.

– W ramach skomunikowań międzywojewódzkich, Województwo Lubelskie jako organizator publicznego transportu zbiorowego, będzie czyniło starania dopasowania rozkładu jazdy pociągów regionalnych do międzywojewódzkich ujętych w krajowym planie transportowym, w celu zachowania możliwości kontynuacji podróży z przesiadką. Dotyczy to pociągów na liniach Dęblin – Łuków, Lublin – Kraśnik – granica województwa oraz Lublin – Chełm/ Zamość. Na stacjach węzłowych Łuków oraz Dęblin, wspólnie z organizatorem przewozów w województwie mazowieckim, będziemy dążyć do skomunikowania pociągów regionalnych, aby umożliwić dogodne przesiadki w relacjach do oraz z Warszawy. Przyjmuje się, że w ramach rocznych wojewódzkich planów zadań przewozowych szczegółowo określane będą takty kursowania dla poszczególnych linii o charakterze użyteczności publicznej w wojewódzkich przewozach pasażerskich, które gwarantować powinny zachowanie niezbędnych przesiadek w podstawowych relacjach. W celu koordynacji różnych środków transportu publicznego, w ramach wojewódzkiego planu transportowego, zaleca się organizatorom powiatowych i gminnych przewozów pasażerskich, w tym przewozów w komunikacji miejskiej, dostosowanie godzin odjazdów zarządzanych przez siebie systemów transportowych do ustalonych przez organizatora rozkładów jazdy wojewódzkich przewozów pasażerskich w zintegrowanych węzłach przesiadkowych – konkluduje Beata Górka.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Podkarpackie. Kolej ma być pierwszą wśród równych

Komunikacja

Podkarpackie. Kolej ma być pierwszą wśród równych

Paweł Rydzyński 27 stycznia 2015

Opolskie: Rola kolei w systemie transportu będzie wzrastać

Komunikacja

Opolskie: Rola kolei w systemie transportu będzie wzrastać

Paweł Rydzyński 09 stycznia 2015

 

 

 

 

 

 

współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS