Partnerzy serwisu:
Komunikacja

Pesa z nagrodą za design. Albo kolana albo tani bilet

Dalej Wstecz
Autor:

Redakcja

Data publikacji:
2016-02-02 07:50
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

 Pesa z nagrodą za design. Albo kolana albo tani bilet
fot. Pesa
– Musimy zrozumieć, że 20 proc. więcej miejsca na kolana, to 20 proc. mniej miejsc w pociągu, czyli… 20 proc. droższy bilet – mówi Bartosz Piotrowski, szef zespołu projektowego Pesa Bydgoszcz.

Dart wyprodukowany przez PESA Bydgoszcz dla PKP Intercity otrzymał IF DESIGN AWARD 2016, międzynarodową nagrodę w dziedzinie wzornictwa przemysłowego. To kolejne wyróżnienie dla zespołu designerów z bydgoskiej firmy ma szczególne znaczenie, ponieważ nagrodę przyznało międzynarodowe jury składające się z ekspertów wzornictwa przemysłowego z całego świata. Uroczyste wręczenie nagród odbędzie się podczas Gali w centrum BMW Welt w Monachium 26 lutego.

W projektowaniu Darta dla PKP Intercity wzięli udział: Bartosz Piotrowski, szef zespołu projektantów Pesy wraz z Mariuszem Gorczyńskim, Miłoszem Pszczólińskim i Jakubem Gołebiowskim, oraz projektanci Kaniewski Design (strefa barowa, część pasażerska).

– Ta nagroda to potwierdza słuszność decyzji o tworzeniu przez PESA własnego Działu Badań i Rozwoju, z silnym zespołem projektantów. Postawiliśmy na innowacje i nowoczesny design, bo od lat jesteśmy przekonani, że właśnie dzięki temu możemy konkurować na międzynarodowych rynkach – skomentował sukces prezes firmy Tomasz Zaboklicki.

Rozmowa z Bartoszem Piotrowskim

Eryk Rutkowski, Instytut Wzornictwa Przemysłowego: PESA właśnie wjechała na tory Toskanii. Zrealizowaliście zamówienie dla włoskiego przewoźnika Trenitalia Orazio Iacone. Postawili przed wami duże wymagania?

Bartosz Piotrowski, PESA Bydgoszcz: Projektując musieliśmy ustalić wiele szczegółów, więc kolejnych wersji prezentacji, dopracowywanych na licznych spotkaniach, było naprawdę sporo. Z drugiej strony, Trenitalia to krajowy przewoźnik, organizacja tak duża jak DeutscheBahn, szwedzka SL, czy polskie PKP. Tego typu klienci, z reguły z wieloletnim doświadczeniem, znacznie lepiej niż małe firmy i drobni przewoźnicy, mają zdefiniowane swoje oczekiwania i standardy. Dzięki temu, choć pracy jest sporo, a jakość jej musi być najwyższa, ma się po drugiej stronie kompetentnego, profesjonalnego partnera, który wie czego chce i ustala czytelne kryteria. Realizacja konkretnego zamówienia nie jest dla nich okazją do wymyślania wizerunku firmy, kolorystyki pojazdów czy „odkrywania” oczekiwań pasażerów. Kolejne pojazdy muszą najczęściej wpisać się w ustalony „drescode” i standardy, oparte na cyklicznie powtarzanych badaniach i budowanym przez lata wizerunku.

Czy kryteria przetargowe są zgodne z oczekiwaniami pasażerów? Czy one nadążają za trendami?

Wymagania pasażerów, trendy i realne potrzeby to różne sprawy. W dużej mierze satysfakcja pasażera zależy od ustalonego przez zamawiającego balansu pomiędzy ceną a jakością. Pasażer z jednej strony oczekuje jak najtańszego biletu z drugiej strony jak najwyższego standardu usługi. Cała sztuka polega na tym, by zamawiający umiał to wyważyć zarówno w opisie zamówienia jak i w kryteriach oceny. W momencie dopracowywania projektu i jego realizacji producent działa już w sztywnych, określonych budżetem i terminem ramach. Bardzo ważne są wspomniane wyżej, cykliczne badania, konsultacje i wiedza dotycząca własnych pasażerów. To klucz do sukcesu pojazdu i usługi którą przy jego pomocy jest realizowana. Natomiast pasażer, zwłaszcza w Polsce, gdzie wciąż cena jest zdecydowanie najważniejszym kryterium, przeważnie na poziomie 80 proc. wagi oceny ofert, musi zrozumieć prostą zależność. 20 proc. więcej miejsca na kolana, to 20 proc. mniej miejsc w pociągu, czyli… 20 proc. droższy bilet. Część przewoźników wprost pyta o koszt jednego miejsca, a nie całego pojazdu.

A jak to wygląda u naszych sąsiadów? Czy cena też jest decydującym kryterium?

To zależy u których. W całej Unii Europejskiej jest podobnie. Cena zależy w dużej mierze od utrwalonego standardu jakościowego i zamożności kraju, rynku a przede wszystkim ostatecznej decyzji pasażera, który dokonuje wyboru kupując bilet. Istotne jest też doświadczenie zamawiającego. Stosowanie tego kryterium jako decydującego to pójście na łatwiznę – wybierasz najniższą i masz spokój. Płacą za to nie tylko pasażerowie, ale przede wszystkim zamawiający idące na takie skróty.

Czym się różni jeżdżący po Polsce Link od swojego niemieckiego odpowiednika?

Poza szczegółami niczym. Przede wszystkim nie różnicujemy kwestii związanych z bezpieczeństwem. Tu standard jest jeden. Bazowe cechy funkcjonalne i stylistyczne, konstrukcja pojazdu i systemy pochłaniania energii są praktycznie identyczne. Szczegółowe rozwiązania i parametry określa zamawiający. Budowane dziś dla Polski Linki nie odbiegają standardem od jednostek dostarczanych dla prywatnych przewoźników z rynku niemieckiego.

Jak można zwiększyć komfort podróżowania na etapie projektu?

Podstawowe kryteria określa zamawiający w zapytaniu ofertowym, potem dookreśla je w dalszych negocjacjach.. Staramy się więc przede wszystkim tworzyć rozwiązania niezależne od wskazanego przez klienta standardu jakościowego. Oparte są na analizie funkcjonalnej, ergonomii, innowacyjnych pomysłach i udogodnieniach. Projektując konkretny pojazd z reguły nie mogę zmienić liczby foteli, czy znaleźć dodatkowych funduszy na pokrycie ich skórą, ale mogę zadbać by klient wybierał spośród siedzisk poprawnych ergonomicznie i maksymalnie efektywnie skonfigurować ich układ. Często najlepsze rozwiązanie nie musi być najdroższe, ale musi być dobrze i odpowiedzialnie zaprojektowane.

Wywiad powstał w ramach projektu Wzornictwo-Biznes-Zysk, realizowanego przez Instytut Wzornictwa Przemysłowego od czerwca 2014 do grudnia 2015. Projekt WBZ był finansowany z działania 5.2. Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka. Wywiad przeprowadził Eryk Rutkowski, IWP

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Krakowiaki przejechały milion kilometrów

Komunikacja

Krakowiaki przejechały milion kilometrów

Dominik Lebda 07 kwietnia 2016

EFT 2015: Design to nie wygląd, a opisanie produktu

Przestrzeń

EFT 2015: Design to nie wygląd, a opisanie produktu

Witold Urbanowicz 11 marca 2015

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5