Partnerzy serwisu:
Prawo & Finanse

Solaris: Tramino Jena to zupełnie inna koncepcja pojazdu

Dalej Wstecz
Autor:

Witold Urbanowicz

Data publikacji:
2013-12-15 10:10
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Solaris: Tramino Jena to zupełnie inna koncepcja pojazdu
Tramino w JenieWitold Urbanowicz
W listopadzie zostało zaprezentowane pierwsze Tramino dla Jeny w Niemczech. – Zbudowaliśmy tramwaje trójczłonowe, z czego każdy oparty jest na osobnym wózku. Nie ma zatem tzw. członów podwieszonych – opowiada Andrzej Rosa, kierownik projektu w Solarisie. Tramino zacznie wozić pasażerów od stycznia.

„Transport Publiczny”: Nowe Tramino wyjedzie na ulice Jeny w styczniu. Jak wygląda proces homologacji?

Andrzej Rosa, kierownik projektu Tramino Jena w Solarisie: Proces homologacyjny jest dalece zaawansowany, przekazaliśmy już część dokumentacji. Zgodnie z ustalonym harmonogramem z klientem, Tramino do ruchu z pasażerami wyjedzie w styczniu. W Niemczech proces homologacyjny jest ściśle powiązany z infrastrukturą, a to oznacza dopuszczenie wagonu do ruchu tylko w konkretnym mieście. Tutejsze przepisy zakładają, że ich analiza zajmuje co najmniej cztery tygodnie. Homologacja opiera się na pierwszym tramwaju i zostaje rozszerzona na kolejne.

To homologacja na cały rynek niemiecki?

- W Niemczech homologacja jest zawsze powiązana ściśle z infrastrukturą i warunkami u klienta. Ten tramwaj będzie mógł jeździć tylko i wyłącznie w Jenie. Jeżeli Jena sprzedałaby go, to musiałby być znowu homologowany. Mamy tutaj inną sytuację, niż w Polsce, gdzie jest znormalizowana skrajnia. W Niemczech w każdym mieście jest inna infrastruktura, poszczególne landy mają oddzielne przepisy i własne urzędy homologacyjne. Tak samo motorniczowie mają uprawniania na konkretne miasta – motorniczy z Jeny nie może pojechać do położnej 30 km stąd Gery, żeby poprowadzić tam tramwaj.

Czym Tramino Jena różni się od tego poznańskiego?

- To zupełnie inna koncepcja tramwaju. Tramino dla Poznania to wagon pięcioczłonowy, oparty na trzech wózkach. Dla Jeny zbudowaliśmy tramwaje trójczłonowe, z czego każdy oparty jest na osobnym wózku. Nie ma zatem tzw. członów podwieszonych. To tramwaj GT. Inna jest dynamika takiego tramwaju. Klienci uważają, że takie tramwaje w mniejszym stopniu zużywają torowisko.

Z czego wynika przyjęcie tego wariantu?

- Z przekonania klienta, że tramwaj tego typu mniej zużywa infrastrukturę i jest łatwiejszy w obsłudze.

Jak duży wpływ zamawiający miał w trakcie produkcji na wygląd tego pojazdu?

- Ostateczny wygląd tramwaju to efekt wspólnej pracy z klientem. Design, kolorystka, kształt – to wszystko zostało wykonane zgodnie z życzeniem klienta. Wygląd wagonów był już dyskutowany i oceniany na etapie przetargu. Klient ingerował też w wygląd wnętrza, wybierał np. obicie siedzeń, oświetlenie, wykładzinę podłogi. Pojawiło się dekoracyjne oświetlenie LED-owe w niebieskim kolorze. Myślę, że końcowy efekt jest imponujący.

Tramwaj wydaje się mniej pojemny niż polskie. Czy to typowo niemiecka cecha?

- Faktyczne, może wydawać się mniej pojemny. Tramino poznańskie ma 2,40 m szerokości, a tutaj mamy 2,30 m. Jest to widoczne we wnętrzu tramwaju. Siedzenia są znormalizowane szerokością, nie można zaoferować węższych. Ponadto w polskich miastach tramwaje zazwyczaj mają pojedyncze siedzenia, dzięki czemu jest więcej przestrzeni dla pasażerów stojących. Na rynku niemieckim klient zabiega o to, aby było jak najwięcej miejsc siedzących.

Ciekawym rozwiązaniem wydaje się to, że w tym tramwaju dwukierunkowym drzwi nie są naprzeciwko siebie. Z czego to wynika?

- Przy kabinie są naprzeciwko siebie, natomiast następne faktycznie już nie są. Liczba drzwi była wymogiem przetargowym, natomiast ich rozstawienie było życzeniem klienta.

Jakie jeszcze nietypowe rozwiązania zastosowali państwo?

- Jest kilka smaczków technicznych. Sporo nowinek znajduje się w systemach elektronicznych. Na uwagę zasługuje system sterowania tramwaju od firmy Vossloh Kiepe – znanego niemieckiego dostawcy. Zastosowano sterowanie zapowiedziami przystankowymi i zwrotnicami za pomocą GPS-u oraz przesyłanie danych przy wykorzystaniu wi-fi. Ponadto tramwaj „ubrany” jest w panele z laminatów. Oblachowanie jest tylko nad oknami. Te materiały są lekkie, tańsze i łatwe w montażu, nie mówiąc już o antykorozyjnych właściwościach.

Jaka jest konstrukcja wózków?

- Właściwie wszystkie są elastyczne, ale nieskrętne – wychylają się w kącie 4,5 stopnia.

Dużo jest podzespołów niemieckich w tym tramwaju?

- Tak, na rynku niemieckim to nieuniknione. Napędy, wózki, szyby, wykładziny wnętrza, panele wewnętrzne czy oświetlenie są niemieckie. Ale np. siedzenia są już polskie, z firmy Ster.

Na ile doświadczenia poznańskie okazały się przydatne przy realizacji projektu dla Jeny?

- Były bardzo przydatne, mimo że jest to inna konstrukcja. Korzystaliśmy z doświadczeń przy projektowaniu i budowaniu tramwaju. Aby wyprodukować odpowiednią liczbę tramwajów w określonym czasie trzeba przede wszystkim dobrze zaplanować i zorganizować pracę. Laminaty są te same. Natomiast napęd, wózki dostarczały inne firmy.

Szef lokalnego przedsiębiorstwa podkreśla, że dzięki jednemu producentowi autobusów i tramwajów mogą mieć wspólny magazyn części zamiennych. Dużo jest takich elementów?

- Siedzenia, przyciski, poręcze, wykładzina podłogi, drobne elementy tapicerskie itp. Z punktu widzenia użytkownika to są ważne elementy, bo stosunkowo często się zużywają i podlegają wymianie.

A czy Pana zdaniem obecność Urbino w Jenie miała wpływ na zakup Tramino?

- Oczywiście. Dobre referencje autobusowe pokazały naszą jakość i umiejętność dostarczenia produktu zgodnego z oczekiwaniami klienta. Dzięki obecności autobusów nie byliśmy anonimowi. Grunt pod negocjacje został stworzony. Odpowiedni kontakt z klientem ma ogromne znaczenie.

Jak będzie wyglądało serwisowanie tych pojazdów?

- W okresie gwarancji będziemy działać wspólnie z zajezdnią. Z czasem będziemy autoryzować przewoźnika do wykonywania kolejnych prac samodzielnie.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Solaris dostarczył pierwsze Tramino do Brunszwiku

Komunikacja

Solaris dostarczył pierwsze Tramino do Brunszwiku

Solaris 21 lipca 2014

Niedługo wyruszy pierwsze Tramino dla Brunszwiku

Komunikacja

Niedługo wyruszy pierwsze Tramino dla Brunszwiku

Witold Urbanowicz 07 lipca 2014

Solaris dostarczył już 10 tysięcy pojazdów

Komunikacja

Solaris dostarczył już 10 tysięcy pojazdów

Witold Urbanowicz 17 marca 2014

 

 

 

 

 

 

współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS