– Jeśli chodzi o ilość pojazdów komunikacji publicznej na mieszkańca Warszawa ma ich prawie tyle, ile wskazuje benchmark. Tymczasem Katowice zaledwie 25 proc. – zwraca uwagę Janusz Czapiński. Socjolog, który od lat zajmuje się badaniem zmian społecznych był w czwartek gościem konferencji Warsaw Days.
– Naturalnym habitatem dla człowieka jest sawanna. Tymczasem człowiek z wyboru mieszka w mieście. Na całym świecie już zdecydowanie więcej ludzi mieszka w mieście niż poza nim – zwraca uwagę Czapiński. Dodaje, że paradoksalnie w Polsce poziom urbanizacji (ok. 60 proc.) nieznacznie spada z roku na rok. A to dlatego, że same miasta – wyjątek to Rzeszów – terytorialnie się nie powiększają. Rozrastają się obszary podmiejskie.
– Warszawa się zaludnia. Odwrotny trend mamy np. w Łodzi i w regionie łódzkim. Nawiasem mówiąc, nie wiem po co tam się teraz buduje takie szerokie ulice i chowa dworzec pod ziemią... – zastanawia się Czapiński. – Co ciekawe Warszawa nie jest miastem z największym odsetkiem osób bardzo zadowolonych (17 proc.). Dużo więcej jest ich w Trójmieście, a absolutnym liderem jest Gdynia (36 proc.). Nic więc dziwnego, że prezydent Szczurek został wybrany na kolejną kadencję. Tu warto zauważyć, że w ostatnich wyborach samorządowych przepadło wielu prezydentów, uznawanych do tej pory za dobrych gospodarzy. Dlaczego? Odpowiedzią, która przychodzi na myśl jest stwierdzenie, że aspiracje mieszkańców miast rosną szybciej, niż ich zarządcy są w stanie je spełnić – dodaje.
Warszawa transportowo jak Europa– Jeśli chodzi o ilość pojazdów komunikacji publicznej na mieszkańca Warszawa ma ich prawie tyle, ile wskazuje benchmark. Tymczasem Katowice zaledwie 25 proc. W przypadku długości tras rowerowych znacznie odstają wszystkie miasta, choć Warszawa najmniej – tłumaczy socjolog.
O co chodzi? W badaniach PWC, na które powołuje się Czapiński, wybrano 19 miast europejskich i wyciągnięto z nich średnią, którą można uznać za wskaźnik dla modelowego miasta europejskiego. To wspomniany benchmark, czyli punkt odniesienia. Do niego porównywane są polskie miasta.
źródło: prezentacja J. Czapińskiego/Warsaw DaysWynika z tego, że polska stolica, która przez ostatnie lata intensywnie inwestowała w tabor, nie różni się pod tym względem od ideału. W dodatku warto wspomnieć, że Warszawa ma wysoki udział podróży transportem publicznym po mieście (według badań sprzed dekady ponad połowę), a jeśli ktoś jeździ po Europie, to może porównać jakość autobusów czy tramwajów z innymi miastami i to porównanie wypada dla Warszawy całkiem przyzwoicie. Na zestawieniu widać zresztą też jak bardzo inne miasta odstają pod tym względem od Warszawy.
Zielona Warszawa przyciągaPolska jest bardzo policentryczna, tzn. ma równomierny rozkład mieszkańców na swoim obszarze. Podobny rozkład w Europie ma tylko Irlandia. Przeciwieństwem są np. Węgry, gdzie jedna trzecia ludności mieszka w Budapeszcie. Dlaczego jednak to Warszawa się zaludnia i pewnie dalej tak będzie?
– W Polsce są dwa główne czynniki, które decydują o tym, gdzie ludzie kupują mieszkania. Po pierwsze pieniądze, tzn. ludzie kupują mieszkania tam gdzie jest taniej. Po drugie – zieleń. Warszawa nie skłoni nikogo do kupna mieszkania w mieście infrastrukturą, ofertą kulturalną czy społeczną. Ale ludzi, co sprawdzono, przyciągają tereny zielone. Jeśli więc prezydent Wojciechowicz zapowiada, że Warszawa będzie dogęszczać tkankę miejską, to może nie jest to najlepsze rozwiązanie – tłumaczy Czapiński.