Partnerzy serwisu:
Komunikacja

Edynburg. Jak system tramwajowy stanął z powodu hamburgera

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2014-04-16 12:53
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Edynburg. Jak system tramwajowy stanął z powodu hamburgera
taksówka blokuje tramwaj w Edynburguźródło: edinburghsworstdrivers.com
Szkoci uczą się tramwaju. W Edynburgu trwają właśnie testy przywróconego kosztem 776 mln funtów systemu linii tramwajowych i nie są łatwe, bo kierowcy wciąż zachowują się tak, jakby tramwaju nie było.

W zeszłym tygodniu testy planowanego od ponad dekady i wybudowanego za ogromne pieniądze systemu zostały zatrzymane na ponad 10 minut. Tramwaj nie mógł ruszyć, bo na jego drodze zaparkowała taksówka. Kierująca nią kobieta wyskoczyła po hamburgera do pobliskiego McDonalda. Gdy zorientowała się, że zaparkowała w sposób uniemożliwiający jazdę, odjechała.

Zaparkowała po drugiej stronie ulicy. Na torze tramwajowym w przeciwną stronę.

Z taksówkarki śmieją się brytyjskie tabloidy. Zdjęcie stało się znane, gdy trafiło na stronę „Edinburgh’s Worst Drivers” („Najgorsi Kierowcy w Edynburgu”). Ale władzom miasta nie jest do śmiechu. Złożyły oficjalną skargę w firmie taksówkowej. Mają problem bo to już trzeci taki przypadek w ostatnich miesiącach, gdy tramwaj stoi z powodu nonszalancji kierowców. W marcu szare BMW zablokowało tramwaj, bo kierowca parkując znacznie wyjechał poza wyznaczone miejsce i jego samochód znalazł się kilka centymetrów od szyn. Dostał 60–funtowy mandat, a po auto wrócił tuz przed tym, gdy przygotowywano się do odholowania go. Miejskie władze przypominają, że każdy, kto znajdzie się w takiej sytuacji ryzykuje, że na odzyskanie odholowanego samochodu będzie musiał wydać 180 funtów.

– Największy problem mamy dziś właśnie z ruchem ulicznym w centrum miasta i z kierowcami, którzy parkują nie tam gdzie trzeba – mówi w rozmowie z lokalną telewizją STV Tom Norris, dyrektor i generalny menedżer edynburskich tramwajów. – To zdarza się codziennie. Chcielibyśmy, by władze miasta zapewniły działanie pojazdów, które taki blokujący tramwaj samochód mogą w razie potrzeby przesunąć – dodaje. Na ulicach, wzdłuż torów tramwajowych wymalowano żółte punkty, które wskazują jak szeroki jest tramwaj i jeśli samochód będzie wystawał poza nie, to po prostu szynobus nie przejedzie.

Tramwaj spóźniony o 2,5 roku

W Edynburgu tramwaje jeździły od 1871 r. Linie zlikwidowano w połowie lat 50–tych, ale na przełomie lat 80–tych i 90–tych zaczęto rozważać przywrócenie tego środka transportu w mieście. Na początku ubiegłej dekady powstały plany budowy sieci trzech linii. Szkocki parlament zaakceptował projekt w 2006 r. Budowa ruszyła rok później, choć co chwila targały nią perturbacje związane z kryzysem finansowym i dyskusjami politycznymi, bo w poszukiwaniu budżetowych oszczędności zwykle pierwszą inwestycją, z której opozycja proponowała zrezygnować, był właśnie tramwaj. Ostatecznie poślizg w budowie sięgnął 2,5 roku, a budżet, początkowo szacowany na 498 mln funtów, sięgnął 776 mln funtów.

Ostatecznie linia, która ruszy w maju, ma mieć 14 km, 16 przystanków i łaczy lotnisko z centrum miasta (przystanek York Place). 27 pojazdów o długości 42,8 m, wyprodukowanych przez hiszpańską firmę CAF, ma jeździć co 7,5 min, a przejazd całej trasy będzie trwał nieco ponad pół godziny. Tory są częściowo wydzielone, a częściowo zatopione w jezdni.

Na stadion z przesiadką

W marcu operator na testy tramwaju zaprosił mieszkańców miasta, by sprawdzić jak tramwaje zachowują się gdy są wypełnione ludźmi. Blisko tysiąc osób obejrzało nowy środek transportu z bliska i przejechało się nim po trasie na lotnisko i z powrotem. Dziennikarzom opowiadali potem, że jest wygodny, ale narzekali na gigantyczne koszty budowy, związane z tym opóźnienia i skrócenie linii która początkowo miała prowadzić aż do portowej dzielnicy Leith.


autor: Kim Traynor, lic. CC-SA 3.0

– To strata pieniędzy, gigantycznej ilości pieniędzy, które można byłoby wydać lepiej – mówił 62–letni mieszkaniec Leith. – Regularnie przyjeżdżam do Murrayfield [przystanek przy stadionie rugby, na którym swoje mecze rozgrywa reprezentacja Szkocji – red.] i dojazd na stadion tramwajem byłby świetnym rozwiązaniem. Ale dziś musiałbym i tak przyjechać do miasta autobusem i przesiąść się w tramwaj. Po prostu nie warto – wyjaśniał

Tramwaj nie podoba się również edynburskim rowerzystom, którzy już w zeszłym roku protestowali ramię w ramię z taksówkarzami przeciw nowej organizacji ruchu w pobliżu dworca Haymarket. Taksówkarzom nie podoba się, że nowe tory i przystanek spowodował, że dla nich przed dworcem przeznaczono za mało miejsca i czekając na pasażerów, blokują ruch. Rowerzyści, kierując się wyznaczonymi dla nich pasami ruchu, muszą przejeżdżać przez tory pod bardzo ostrym kątem. W efekcie koła wpadają w szyny, a cykliści kończą leżąc na jezdni.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Tramwaje Warszawskie podpisały umowę na tabor techniczny

Prawo & Finanse

Tramwaje Warszawskie podpisały umowę na tabor techniczny

Jakub Dybalski 28 sierpnia 2014

41 tramwajów popłynie z Chin do Addis Abeby

Komunikacja

41 tramwajów popłynie z Chin do Addis Abeby

Jakub Dybalski 27 sierpnia 2014

Wrocław. Powstanie płatny parking rowerowy

Przestrzeń

Wrocław. Powstanie płatny parking rowerowy

Rafał Stawecki 27 sierpnia 2014

 

 

 

 

 

 

współpraca
Rynek Kolejowy Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS