Zgodnie z deklaracjami Miejskich Usług Komunikacyjnych w Zgierzu powtórzony został przetarg na przewozy autobusowe. Organizator czeka na oferty do końca stycznia przyszłego roku, a nowy przewoźnik na ulicach miasta pojawi się najwcześniej za trzy lata.
Od kilku tygodni opisujemy na łamach “Transportu Publicznego”
przetarg na nowego przewoźnika autobusowego w Zgierzu – satelickim mieście Łodzi w aglomeracji łódzkiej.
Niedawno postępowanie zostało unieważnione, bo "udzielenie zamówienia było nieuzasadnione”.
Aż 1,5 roku na organizację zajezdni poza Zgierzem Do realizacji usług, operator musi dysponować w sposób ciągły określoną liczbą następujących autobusów:
- 21 pojazdów klasy midi/maxi o długość 10,0-12,50 m, układ drzwi 2-2-2 (min. 80 proc.), układ drzwi 2-2-0 (max. 20 proc.).
- 11 pojazdów klasy mega - długość 17,50 - 18,75 m, układ drzwi 2-2-2-2 lub 2-2-2-0, w tym minimum 7 autobusami zasilanymi alternatywnym paliwem.
MUK Zgierz wskazuje, że najpóźniej 14 miesięcy od dnia podpisania umowy przyszły operator będzie musiał dysponować bazą w odległości nie większej niż 20 km od granicy miasta. Ta ma mieć miejsce do konserwacji i naprawy pojazdów (minimum 5 stanowisk, w tym 2 dla autobusów przegubowych), parking o nawierzchni betonowej lub bitumicznej przeznaczony dla autobusów i pojazdów pomocy technicznej oraz stację paliw na terenie bazy eksploatacyjnej wyposażoną w magazyn paliwa. Do tego w tym terminie w bazie powinien stacjonować już pojazd serwisowy, holowniczy i nadzoru ruchu.
Z kolei najpóźniej 18 miesięcy od dnia podpisania umowy przyszły przewoźnik powinien mieć zapewnioną automatyczną całoroczną oraz stanowisko do zasilania pojazdów niskoemisyjnych i/lub zeroemisyjnych.
Zgierski organizator przewiduje możliwość realizacji usługi również za pomocą autobusów klasy mini. Jednak nie może być to więcej niż 10 proc. wszystkich wymaganych w umowie pojazdów. Wykonawca może powierzyć wykonanie części zamówienia swojemu podwykonawcy. MUK Zgierz przewiduje możliwość realizacji usługi również za pomocą autobusów klasy mini. Jednak nie może być to więcej niż 10 proc. wszystkich wymaganych w umowie pojazdów.
Z dokumentów przetargowych dowiadujemy się też, że miejski organizator nie nie stawia przyszłemu przewoźnikowi warunków dotyczących zakupu nowego taboru do realizacji usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego – poza wymaganiami określonymi w umowie.
Przede wszystkim cena – warunki dla operatora Wykonawcy usług transportowych zainteresowani tym przetargiem MUK mogą składać swoje oferty do 30 stycznia do godz. 14:00. Decydującym kryterium będą: cena za zamówienie podstawowe (60 proc.) oraz cena za zamówienie w ramach opcji (40 proc.). Świadczenie usług transportowych ma rozpocząć się nie wcześniej niż od 1 stycznia 2028 roku. Do tego czasu mieszkańców będzie woził dotychczasowy przewoźnik – ZPK Markab, z którym miasto negocjuje warunki.