Partnerzy serwisu:
Prawo & Finanse

Warszawa: Co z uciążliwymi kloszardami w komunikacji po uchyleniu przepisów?

Dalej Wstecz
Autor:

Witold Urbanowicz

Data publikacji:
2019-12-15 10:00
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Warszawa: Co z uciążliwymi kloszardami w komunikacji po uchyleniu przepisów?
fot. WU
Przed rokiem – w wyniku skargi Rzecznika Praw Obywatelskich – uchylono obowiązujące w Warszawie przepisy o możliwości wypraszania z pojazdu komunikacji miejskiej osób „zagrażających bezpieczeństwu, porządkowi lub narażających współpasażerów na dyskomfort z powodu braku zachowania elementarnej higieny”. To rodzi pytania, czy da się ochronić autobusy, tramwaje, pociągi i stacje metra przed zamianą w noclegownię dla bezdomnych – dla porządku: zwłaszcza tych, co narażają pasażerów na wątpliwe doznania zapachowe i inne przykre niespodzianki. Rzecznik ZTM odpowiada, że można, tylko na bazie innych przepisów.

W przepisach porządkowych stołecznej komunikacji funkcjonował przepis o możliwości wyproszenia z pojazdu osób „zagrażających bezpieczeństwu, porządkowi lub narażających współpasażerów na dyskomfort z powodu braku zachowania elementarnej higieny”. Zaskarżył to Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO). „Rada miasta przekroczyła granice upoważnienia ustawowego i naruszyła zasady prawidłowej legislacji. Częściowo – w sposób nieuprawniony – powtórzyła bowiem przepisy ustawy, a częściowo je zmodyfikowała. Polegało to na doprecyzowaniu pojęcia uciążliwej osoby („osoba narażająca współpasażerów na dyskomfort podróży z powodu braku zachowania elementarnej higieny osobistej”)” – wyjaśniał RPO.

Zdaniem RPO pominięcie zasad współżycia społecznego jako przesłanki wyłączającej możliwość usunięcia uciążliwej osoby mogło prowadzić do naruszenia godności osoby ludzkiej (art. 30 Konstytucji RP), prawnej ochrony życia (art. 38 Konstytucji RP), czy innych przejawów niehumanitarnego traktowania. Natomiast klauzula zasad współżycia społecznego powinna stanowić „zabezpieczenie przed powstaniem sytuacji, w których usunięcie konkretnej osoby ze środka transportu sprzeciwiałoby się powszechnie akceptowanym wartościom. Chodzić tu może w szczególności o sytuacje powodujące zagrożenie dla jej życia. Mogłoby to dotyczyć np. osoby starszej, mającej problemy z samodzielnym poruszaniem się lub dziecka pozostającego bez opieki osoby dorosłej - które mogą mieć trudności w bezpiecznym dotarciu do miejsca zamieszkania”.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przyznał rację Rzecznikowi Praw Obywatelskich i zakwestionowany punkt stracił ważność na podstawie wyroku, który wydano 23 maja 2018 r. To rodziło pytania, czy np. osoby bezdomne – przede wszystkim takie, które narażają innych pasażerów na duży dyskomfort – mogą zostać poproszone o opuszczenie pojazdu.

Jak wskazuje Zarząd Transportu Miejskiego tę kwestię dalej regulują przepisy porządkowe, a także nadrzędne prawo przewozowe. W art. 15 prawa przewozowego określono, że „osoby zagrażające bezpieczeństwu lub porządkowi w transporcie mogą być niedopuszczone do przewozu lub usunięte ze środka transportowego”. Ponadto „osoby uciążliwe dla podróżnych lub odmawiające zapłacenia należności za przewóz mogą być usunięte ze środka transportowego, chyba że naruszałoby to zasady współżycia społecznego”. Zgodnie z przepisami porządkowymi obowiązującymi w stołecznej komunikacji pasażerowie są obowiązani podporządkować się poleceniom mającym „na celu zapewnienie bezpieczeństwa pasażerów, prawidłowe funkcjonowanie przewozów”. Do wydawania takich poleceń uprawnieni są obsługa pojazdu, pracownicy nadzoru ruchu, służby metra i kontrolerzy biletów.

– Inaczej mówiąc, osoby wymienione powyżej mają prawo taką osobę wyprosić z pojazdu. Jeśli nie chcą tego zrobić, mogą wezwać Straż Miejską lub Policję. Nie będziemy chcieli wprowadzania innego zapisu – wyjaśnia Tomasz Kunert, rzecznik prasowy ZTM.

Problem w tym, że różne oczekiwania w tej sprawie mają podróżni. – Dostajemy też głosy w obronie osób bezdomnych – nie wszystkim podoba się to, że wypraszamy takie osoby z terenu metra – wskazuje Marek Sokołowski, członek zarządu Metra Warszawskiego.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Sprawa bezdomnych na dworcach

Prawo & Finanse

Sprawa bezdomnych na dworcach

Martyn Janduła 11 lutego 2017

Pasażer niereprezentatywny

Felietony i komentarze

Pasażer niereprezentatywny

Jakub Dybalski 01 lutego 2016

Bezdomni nadal niemile widziani w warszawskich autobusach

Prawo & Finanse

Bezdomni nadal niemile widziani w warszawskich autobusach

Witold Urbanowicz 29 stycznia 2016

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5